Materiał Partnera

Podczas targów InnoTrans w Berlinie, 20 września br., Polskie Koleje Państwowe S.A. i Koleje Ukraińskie („Ukrzaliznycia”) podpisały wspólne oświadczenie o rozwoju, kontynuacji i zacieśnieniu współpracy.

Oświadczenie przyczyni się do dalszego rozwoju stosunków gospodarczych pomiędzy Polską i Ukrainą. Jest zgodne z rezultatami spotkań premierów oraz ministrów obu krajów i ma na celu rozwój kolejowych systemów transportowych Polski i Ukrainy.

Zadania będą się koncentrować m.in. na wzmocnieniu i rozwijaniu aktywnej współpracy w dziedzinie transportu towarów i logistyki kolejowej, centrów logistycznych i granicznych punktów przeładunkowych, rozwoju kolejowego transportu pasażerskiego oraz inicjatyw dotyczących usprawnienia przewozów towarów pomiędzy różnymi systemami linii kolejowych. – Na tydzień przed wybuchem wojny rozmawialiśmy o współpracy i nie myśleliśmy, że tak ona będzie wyglądała. Od pierwszego dnia stanęliśmy do udzielania pomocy humanitarnej, materiałowej i organizacyjnej. Kilka milionów obywateli Ukrainy spotkało się z Polską na terenie kolei, a stacja Przemyśl jest symbolem tej sytuacji.

Ponad 2,3 mln obywateli Ukrainy skorzystało z darmowych przewozów PKP Intercity. Staramy się zintensyfikować przewozy zboża i innych ładunków z kolejami Ukrainy – podkreślił prezes zarządu PKP S.A. Krzysztof Mamiński.

Połączenie Ukrainy z Unią Europejską

Celem pogłębiania współpracy jest ułatwianie integracji Ukrainy z Unią Europejską, która 3 czerwca przyznała Ukrainie status kandydata do członkostwa w UE. – Przyspieszamy proces budowania długofalowych relacji z firmami europejskimi. Transparentnych i korzystnych dla obu stron. Koleje mogą być kluczowe w tym procesie, być rodzajem integratora Ukrainy z UE. Teraz, dzięki współpracy ze stroną polską, zwiększamy przepustowość naszych terminali przeładunkowych. Jednak kluczową rzeczą, której teraz potrzebujemy, jest znalezienie właściwej, dalszej koncepcji dla struktury kolei europejskich. Myśląc o potencjalnej „architekturze” kolei, należy pamiętać, że infrastruktura kolejowa Polski

i Ukrainy to ponad 40 tysięcy kilometrów torów łączących Morze Czarne i Bałtyk – zaznaczył prezes zarządu Kolei Ukraińskich („Ukrzaliznycia”) Ołeksandr Kamyszyn.

Nawet podczas wojny Ukrzaliznycia rozwija infrastrukturę i połączenia z Polską. Otworzyła normalnotorową linię z Kowla do Jagodzina o długości 70 km. Zelektryfikowała 90 km z Kowla do Izowa, co zwiększy przepustowość linii PKP LHS. Koleje Ukraińskie wyremontowały także 9-kilometrowy, normalnotorowy odcinek Rawa Ruska-Hrebenne, który ułatwi transgraniczne przewozy ładunków. – Wydarzenia rozgrywające się w ostatnich miesiącach w Ukrainie doprowadziły do współpracy pomiędzy Grupą PKP a Kolejami Ukraińskimi na niespotykaną dotychczas skalę. Od drugiego kwartału br. odnotowywany jest sukcesywny, wielokrotny wzrost przewozów towarowych na polsko-ukraińskich kolejowych przejściach granicznych, szczególnie w kontekście importu zboża do państw UE. Odnotowaliśmy ostatnio również wzmożone zainteresowanie realizacją inwestycji przy polsko-ukraińskiej granicy, w zakresie tworzenia nowej infrastruktury pod kątem zwiększających się przewozów produktów spożywczych. Inwestycje te mogą być bodźcem do wzrostu gospodarczego w Polsce i Ukrainie, ale również tworzyć nowe perspektywy współpracy z PKP S.A. Spółka bowiem zarządza nieruchomościami o potencjale do rozwoju działalności logistycznej. Już teraz widoczne jest zainteresowanie ze strony rynku – przypomniał prezes zarządu PKP S.A.

Narodowe koleje zadały egzamin

Kamyszyn dodał, że koleje zdają podczas wojny egzamin, zapewniając transport ludzi, pomocy humanitarnej i innych ładunków pomimo bombardowań dworców, torów, stacji zasilających. – Jednak największa strata to ludzkie życie. Po 209 dniach wojny zginęło 244 kolejarzy, a 425 odniosło rany – podkreślił Kamyszyn.

Znaczenie kolei w trudnych czasach udowodniły spółki Grupy PKP, które już w pierwszych dniach agresji Rosji na Ukrainę zaangażowały się

w pomoc obywatelom i państwu ukraińskiemu, m.in. udostępniając powierzchnię dworców kolejowych pod prowadzenie punktów pomocowych oraz umożliwiając bezpłatne przejazdy pociągami narodowego przewoźnika PKP Intercity. W różne formy działań pomocowych zaangażowały się wszystkie kluczowe spółki z Grupy PKP. Z perspektywy polskich kolejarzy ostatnie wydarzenia okazały się wymagającym egzaminem, który branża kolejowa w Polsce zdała bardzo dobrze.

Materiał Partnera