Obiekt został znaleziony około godziny 11 przez pracownika kopalni. Na miejsce natychmiast skierowano służby, w tym policję z Konina i Poznania oraz Żandarmerię Wojskową.
Teren, na którym znaleziono urządzenie, został zabezpieczony.
Możliwe pochodzenie drona
Według wstępnych informacji przekazywanych w mediach i przez przedstawicieli rządu, istnieje podejrzenie, że dron mógł realizować misję związaną z działaniami państw ze wschodu. Minister obrony narodowej stwierdził, że mógł to być obiekt działający „na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu”, jednak sprawa jest wciąż wyjaśniana.
Według informacji przekazywanych przez media, dron był stosunkowo duży i nie przypominał typowych urządzeń cywilnych używanych do fotografii czy rekreacji. Z tego powodu pojawiły się przypuszczenia, że może to być maszyna wykorzystywana do celów rozpoznawczych. Wstępne doniesienia sugerowały również, że konstrukcja drona może przypominać bezzałogowce stosowane podczas wojny w Ukrainie. W szczególności wskazywano podobieństwo do rosyjskiego drona typu Gerbera, który według ekspertów bywa używany do działań rozpoznawczych lub jako wabik dla systemów obrony przeciwlotniczej.
Pojawiły się również przypuszczenia, że znaleziona niedaleko Konina maszyna mogła być jedną z tych, które wleciały do Polski we wrześniu.
Prokuratura bada sprawę. Trwają ekspertyzy
Sprawę bada Wydział Żandarmerii Wojskowej w Poznaniu pod nadzorem prokuratora z działu do spraw wojskowych Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald.
Sprawą zajęła się prokuratura oraz służby wojskowe, które prowadzą szczegółowe badania techniczne urządzenia. Analizowane są między innymi elementy konstrukcyjne, podzespoły elektroniczne oraz możliwe systemy nawigacji. Celem jest ustalenie, skąd dron wystartował, jaką trasę pokonał oraz czy mógł wykonywać zadania o charakterze szpiegowskim lub rozpoznawczym.
Czytaj więcej
Czy Rosja będzie gotowa do konfliktu w 2027 r.? Tego dziś nikt nie może przesądzić, ale już dziś widzimy, że Rosja stopniowo odbudowuje zdolności d...
Na razie służby nie podają ostatecznych wniosków dotyczących pochodzenia znalezionego drona. Wiadomo jednak, że urządzenie zostało dokładnie zabezpieczone i trwają dalsze ekspertyzy. Ich wyniki mają pozwolić odpowiedzieć na pytanie, czy był to incydent przypadkowy, czy też element szerszych działań rozpoznawczych prowadzonych w regionie.