Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wiadomo o amerykańskiej propozycji utworzenia grupy współpracy Core 5 z udziałem Rosji?
- Jakie kraje miałyby wchodzić w skład potencjalnej grupy C5 i jakie znaczenie mogłaby ona mieć na arenie międzynarodowej?
- Co mówi o relacjach USA-Rosja oraz ich potencjale rozwoju w kontekście konfliktu ukraińskiego?
- Jakie obszary obecnie dominują w dialogu między Rosją a Stanami Zjednoczonymi?
Rosja nie posiada konkretnych informacji na temat amerykańskiej propozycji utworzenia międzynarodowej grupy współpracy Core 5 (C5) z udziałem Rosji. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził to w wywiadzie dla Izwiestii 18 grudnia.
Idea powstania grupy C5, w której skład wchodziłyby USA, Rosja, Chiny, Indie i Japonia, znalazła się w nieopublikowanej, pełnej wersji nowej amerykańskiej Strategii Bezpieczeństwa. Jako pierwszy poinformował o tej propozycji portal Politico 12 grudnia, powołując się na swoje źródła. Grupa C5 mogłaby służyć jako kontrapunkt dla G7, ponieważ nie obejmowałaby krajów Unii Europejskiej. Media aktywnie dyskutują o tej propozycji, która obejmuje pięć światowych gospodarek – Chiny, USA, Rosję, Indie i Japonię.
Czytaj więcej
Komisja Europejska chce wprowadzić zasadę „Buy European” (kupuj europejskie) do potencjalnej pożyczki dla Ukrainy finansowanej z zablokowanych akty...
– Nie wiemy, czym jest ta inicjatywa. Czytaliśmy o niej, słyszeliśmy jej nazwę, ale nie wiemy jeszcze, co ona oznacza. Nie sądzę, żeby ktokolwiek wiedział. Rosja nie widziała żadnych sformułowanych, spisanych na papierze ani w żaden sposób wyrażonych ustnie inicjatyw. Nie znamy tego – powiedział Pieskow w czwartkowej rozmowie z korespondentem Izwiestii.
Rzecznik Kremla zauważył jednak, że jeśli taka inicjatywa istnieje, „zasługuje na uwagę”.
Tego samego dnia prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka w wywiadzie dla telewizji Newsmax powiedział, że amerykańska inicjatywa Core 5 ma potencjał, by zmienić świat, i że zmiany te mogą nastąpić w krótkim czasie.
Stosunki USA-Rosja – w ruinie
Rzecznik prasowy Putina zauważył również, że Stany Zjednoczone dostrzegają potencjał stosunków rosyjsko-amerykańskich.
– Uważamy, i wielu naszych amerykańskich rozmówców podziela nasz pogląd, że potencjał naszych stosunków jest ogromny i korzystny dla obu stron. Dlatego mamy nadzieję, że w miarę postępów w rozwiązaniu konfliktu ukraińskiego będziemy mogli zacząć ożywiać nasze stosunki dwustronne, które w rzeczywistości są w ruinie – podsumował Pieskow.
Czytaj więcej
Stoimy dzisiaj przed wyborem: kapitulować albo kontynuować ciężką walkę - mówi „Rzeczpospolitej” Ołeksij Melnyk, ekspert ds. bezpieczeństwa międzyn...
Zapewnił, że dialog między Rosją a Stanami Zjednoczonymi trwa, tyle że obecnie koncentruje się on na wąskim temacie i dotyczy uregulowania sytuacji na Ukrainie.
– Relacje między Rosją a Stanami Zjednoczonymi nie uległy zmianie – oświadczył Dmitrij Pieskow. – Jedyne, co się ujawniło, i to jest bardzo ważne, to wola polityczna do dialogu po obu stronach. I ten dialog obecnie trwa – powiedział Pieskow.