Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie wydarzenie było przyczyną usunięcia kongresmena Al Greena z orędzia Donalda Trumpa?
- W jaki sposób Al Green zareagował na sytuację z nagraniem opublikowanym przez Donalda Trumpa?
- Jakie były wcześniejsze działania Al Greena wobec Donalda Trumpa podczas jego wystąpień przed Kongresem?
- Jaka była reakcja Białego Domu na kontrowersyjne nagranie w mediach społecznościowych Donalda Trumpa?
Green trzymał transparent z napisem „Black People Aren’t Apes” („Czarni nie są małpami”). Było to nawiązanie do nagrania, które Trump opublikował w mediach społecznościowych na początku miesiąca. W materiale tym pojawiły się wizerunki byłego prezydenta Baracka Obamy oraz byłej pierwszej damy Michelle Obamy, przedstawione jako małpy.
Część amerykańskich polityków, dziennikarzy i komentatorów życia publicznego jednoznacznie oceniła, że taka charakteryzacja to przejaw rasizmu.
Czytaj więcej
Były prezydent USA Barack Obama po raz pierwszy odniósł się do udostępnionego przez prezydenta Donalda Trumpa klipu, na którym on i jego żona, Mich...
Orędzie Donalda Trumpa. Kongresmen wyprowadzony z sali
Kilka minut po rozpoczęciu przemówienia pracownik obsługi wyprowadził Greena z sali obrad. W drodze do wyjścia kongresmen unosił transparent w stronę republikańskiej części sali. Republikanin z Teksasu, Troy Nehls, próbował wyrwać mu plakat.
– Sądząc po wyrazie jego twarzy, zrozumiał przekaz – powiedział Green po opuszczeniu sali, odnosząc się do Trumpa. – Widział to, odebrał wiadomość – dodał.
Kongresmen podkreślił, że zdaje sobie sprawę, iż część osób uważa jego gest za niewłaściwy. – Inni także zajmowali stanowisko i byli za to krytykowani. Doktor Martin Luther King trafił do więzienia za zajęcie stanowiska. Rosa Parks trafiła do więzienia za zajęcie stanowiska. Czasem trzeba tak zrobić – powiedział.
Green został usunięty z sali również w ubiegłym roku podczas wystąpienia Trumpa przed Kongresem. W pierwszym roku kadencji prezydenta przemówienie to formalnie nie nosi nazwy orędzia o stanie państwa. Wówczas polityk wstał i potrząsał laską w kierunku prezydenta w pierwszych minutach przemówienia.
Przed Kongresem Donald Trump wygłosił najdłuższe w historii orędzie o stanie państwa. Prezydent USA przemawiał ponad godzinę i 47 minut, podczas gdy dotychczas najdłuższe takie orędzie wygłosił w 2000 roku Bill Clinton (wówczas przemawiał przez niespełna godzinę i 29 minut).
Czytaj więcej
Donald Trump wygłosił najdłuższe w historii orędzie o stanie państwa. Prezydent USA przemawiał ponad godzinę i 47 minut, podczas gdy dotychczas naj...
Al Green – jeden z najbardziej zdecydowanych przeciwników Trumpa
– Za pierwszym razem to była spontaniczna reakcja. Tym razem działałem z pełną premedytacją. Chciałem mieć pewność, że przekażę mu wiadomość. Dlatego usiadłem przy przejściu, by móc wręczyć mu ją osobiście – powiedział Green w rozmowie z NBC News.
Green należy do najbardziej zdecydowanych krytyków Trumpa w Partii Demokratycznej i od lat opowiada się za jego impeachmentem, jeszcze od poprzedniej kadencji.
Polityk ubiega się obecnie o nominację w prawyborach w nowo wytyczonym 18. okręgu wyborczym w Teksasie, obejmującym Houston. Jego rywalem jest kongresmen Christian Menefee, który wygrał niedawno wybory uzupełniające po śmierci demokratycznego przedstawiciela.
W kampanii Green przypominał swoje ubiegłoroczne usunięcie z sali obrad. W jednym ze spotów mówił: „Kiedy wstałem, nie chodziło o uwagę. Chodziło o to, że są rzeczy, dla których warto wstać”. Prawybory odbędą się 3 marca.
Barack Obama i Michelle Obama jako małpy w klipie. Donald Trump nie przeprosił
Prezydent nie przeprosił za publikację około minutowego nagrania, które koncentrowało się na nieprawdziwych twierdzeniach o fałszerstwach wyborczych w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Pod koniec materiału pojawił się fragment, w którym twarze Baracka i Michelle Obamów zostały nałożone na ciała animowanych małp.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt początkowo broniła materiału, stwierdzając, że to „internetowy mem” i apelując do krytyków o zaniechanie „udawanego oburzenia” i zajęcie się sprawami ważnymi dla społeczeństwa. Po fali krytyki, po kilku godzinach wpis z animacją został jednak usunięty z konta Trumpa w Truth Social, a Biały Dom poinformował, że materiał został przez pracownika opublikowany „przez pomyłkę”.