Jak przetrwać kryzys? Ciąć czy chronić firmy?

Przewoźnicy muszą zdecydować, czy ciąć koszty czy chronić aktywa i miejsca pracy.

Pandemia i wywołany nią kryzys potrwają kilka lat – przypuszcza dysponujący ponad dwudziestoletnim doświadczeniem w zarządzaniu firmami logistycznymi Grzegorz Woelke. Twierdzi, że ratunkiem jest oczyszczenie gospodarki, eliminacja chorej tkanki. – Kroplówka w postaci Tarczy Finansowej czy Antykryzysowej to nie jest prawdziwe oczyszczenie tylko konserwowanie patologii i jej przedłużanie. Coraz więcej rozumiejących co się dzieje w ekonomii osób grupuje się pod hasłami odmrozić narodowy potencjał gospodarczy i zamrozić biurokrację  – uważa Woelke.

Czytaj więcej w: Coraz gęściej na drogach

Przewoźnicy nie wykonują jednak nerwowych ruchów, a ponad 9,2 tys. z nich sięgnęło po Tarczę Finansową ARP, uzyskując średnio 200 tys. zł pomocy na firmę. Do 75 proc. z tej sumy rząd może umorzyć pod warunkiem zachowania zatrudnienia. Woelke wskazuje, że przy zapowiadającym się długim kryzysie przedłużanie pełnych obciążeń finansowych na kolejne kwartały to błędna strategia, która pogrąży firmy.

Alarmuje, że za chwilę place leasingowe będą zawalone młodymi samochodami. Skala zapaści branży transportowej ujawni się w maju i czerwcu.

Czytaj więcej w: Pożyczki dla przewoźników nie uratują branży

– Uważam, że mając perspektywę przeciągającego się kryzysu lepiej wypowiedzieć wszystkie umowy i zacząć firmę od nowa z niewielką liczbą aut i zatrudnionych. W nadchodzących latach wygrają ci, którzy najskuteczniej obniżą koszty – podkreśla Woelke.

Dodaje, że wraz z przedłużającym się kryzysem, będzie oferowanych wiele młodych, półrocznych lub rocznych samochodów. Zniknie problem z kierowcami. Wskazuje, że również nowo zawierane umowy kredytowe oferowane są na znacznie lepszych warunkach niż dotychczasowe.

Jednak branża leasingowa nie raportuje o masowych zwrotach samochodów. Firmy finansujące w większości przypadków dogadały się z przewoźnikami i obie strony liczą na dalszą współpracę.

Branża finansowa spodziewa się słabych wyników, co nie jest zaskoczeniem. Kwietniowy wynik sektora leasingowego był niższy o blisko połowę (-49,9 proc. r/r). W kwietniu finansowanie pojazdów zmalało o 61,3 proc. r/r. – Obszarem, który dotknie najgłębszy kryzys będzie sektor finansowania środków transportu drogowego, ze względu na spadek wolumenu przewożonych ładunków, obostrzenia w transporcie oraz bardzo słabe nastroje wśród firm. Także dla tej gałęzi rynku leasingu nasze prognozy nie są optymistyczne – zaznacza przewodniczący Komitetu Wykonawczego ZPL Andrzej Krzemiński.

Przypuszcza, że uderzenie pandemii COVID-19 w gospodarkę będzie bardzo destrukcyjne na poziomie nastrojów społecznych i w kwestii zaufania do przyszłości. – Mocno uderzy w ufność konsumencką i plany inwestycyjne przedsiębiorców – spodziewa się Krzemiński.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Bezemisyjny hit Solarisa

Podczas branżowych targów w Sztokholmie odbyła się premiera wodorowego autobusu Solaris Urbino 12 hydrogen. ...

Potwierdzenie dostawy fotografią

Nie potrzeba podpisów i pieczątek, wystarczy kilka zdjęć i dokumentacja dostarczenia przesyłki gotowa. Główny ...

Leasing na plusie

Po trzech kwartałach leasing pojazdów ciężkich rośnie. Dynamika wzrostu jednak słabnie. Kwartalny pomiar badania ...

Przewoźnicy będą padać jak muchy

Branża walczy z brakiem płynności i zatorami płatniczymi. Co piąta firma zagrożona upadłością. Odsetek ...

Kolej już wozi żywność do Chin

Pierwszy pociąg z tranzytem towarów objętych embargiem dojechał do Chin. Pociąg z ładunkiem mrożonego ...

Czy opłaca się kupić elektryczne auto dostawcze?

Czas zwrotu z inwestycji wynosi 9 lat, małe są także ładowność i zasięg. Administracyjny ...