Przejść suchą nogą przez kryzys dzięki e-handlowi

Internetowy handel pomoże zarówno producentom jak i logistykom przejść kryzys bez strat.

Giełda ładunków i samochodów Clicktrans.pl podlicza, że w okresie gospodarczych obostrzeń od połowy marca do końca maja w transporcie krajowym wzrósł o blisko 8 proc. przewóz palet i o ponad 13 proc. paczek, przy jednoczesnym spadku cen o 2,6 proc. (palety) i o ponad 7 proc. (paczki). W przypadku przewozów międzynarodowych przewozy palet nieznacznie wzrosły (o 1,6 proc), zaś międzynarodowy transport paczek zmalał o 0,6 proc.

Czytaj więcej w: Kurierzy pokrzepieni finansowo

Najszybciej rosnącym obszarem jest obsługa rynku e-commerce, w którym odnotowujemy nawet 30 proc. wzrostów – zauważa dyrektor rozwoju Rohlig Suus Logistics Piotr Chmielewski. – Chcemy wykorzystać tę szansę, dlatego bazując na dotychczasowym doświadczeniu sukcesywnie rozszerzamy ofertę dla tego sektora. Od wielu lat inwestujemy w nowe technologie i wprowadzamy narzędzia usprawniające i ułatwiające korzystanie z naszych usług – tłumaczy Chmielewski.
Pandemia koronawirusa jeszcze bardziej przyspieszyła ten proces, pokazując jak istotne są na przykład rozwiązania bezdotykowe. – Wprowadziliśmy w szybkim tempie między innymi możliwość płatności Blikiem oraz bezkontaktowe potwierdzenia dostaw za pomocą kodów SMS. Nie zapominamy także o wdrażaniu procesów automatyzacji, która ma obecnie ogromne znaczenie dla logistyki – dodaje Chmielewski.

Czytaj więcej w: Magazyny dla kurierów

Na szybki wzrost e-handlu zwraca uwagę także wiceprezes zarządu Sendit Wojciech Kliber. – Wzrosty eCommerce, po skokowych przyrostach w miesiącach największych obostrzeń związanych z pandemią mają już nieco mniejszą, choć ciągle bardzo pozytywną dynamikę – zaznacza Kliber.

Wskazuje że kolejne duże sieci i duże marki zapowiadają kładzenie większego nacisku na kanał online jako źródło wzrostów sprzedaży. To pokazuje dwa trendy: Po pierwsze, słowo-klucz większości konferencji ubiegłych lat: „omnichannel” zaczyna się realizować. – Kończy się czas na rozmyślanie i przygotowania, zaczyna się etap ostrej walki konkurencyjnej. Te marki, które skutecznie uzupełnią swoją sprzedaż o kanały online’owe, przejdą suchą nogą przez 2020. Pozostali będą się musieli liczyć ze spadkiem dynamiki sprzedaży, a nawet ze spadkami sprzedaży – ostrzega Kliber.

Czytaj więcej w: Złodzieje skradli z ciężarówek ładunki za 8 mld euro

Po drugie, zwiększenie aktywności dużych marek w internecie oznacza zwiększoną konkurencyjność w obszarze pozyskiwania klienta z tego kanału. Duże marki to duże budżety reklamowe. – Można więc przewidywać zwiększenie kosztów jednostkowych pozyskiwania klienta, co może być wyzwaniem dla charakterystycznego dla Polski tzw. rozdrobnionego eCommerce’u. Spodziewam się więc reakcji tego segmentu na wspomniane wyzwania. W innym przypadku będziemy mieli do czynienia ze zmianą struktury polskiego rynku eCommerce, w szczególności z konsolidacją i zmniejszeniem liczby podmiotów aktywnie działających na tym rynku – przewiduje Kliber.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ruch drogowy nadal maleje

Z danych GDDKiA wynika, że ruch drogowy nadal maleje. Spadki po kilka proc. W ...

W Europie dostawczaki z dieslem najpopularniejsze

Pomimo zachęt klienci wybierają samochody dostawcze z silnikami wysokoprężnymi. Modele elektryczne pozostają marginesem rynku. ...

Pierwszy polski elektryk dla logistyki już w tym roku

Elimen E-VN1 – tak nazywać się ma specjalny elektryczny pojazd ciężarowy, wyprodukowany przez Elimen ...

Fracht lotniczy w Polsce potrzebuje zaangażowania eksporterów

Udział Polski w unijnej strukturze frachtu lotniczego jest niemal niezauważalny, choć nasza przestrzeń powietrzna ...

Udany rok na rynku magazynowym

Deweloperzy nie zwalniają tempa, ale wskaźnik pustostanów na rekordowym poziomie. Całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni ...

KE musi uznać przedłużenie wiz

Firmy transportowe muszą upewnić się, czy ich zagraniczni kierowcy wjadą do innych państw UE. W ...