W logistyce średnia płaca specjalisty wynosi 9 tys. zł brutto zł, w ubiegłym roku było to 8591 zł. Dyspozytor transportu może liczyć na 4,5-5,5 tys. zł miesięcznie, agent celny od 4,5 do 6 tys. zł, podobnie jak spedytor krajowy. Kierownik magazynu zarobi od 8 do 15 tys. zł – podaje Raport Płacowy Antal. – Z naszych obserwacji wynika, że wzrost płac wyhamował w ubiegłym roku – zauważa p.o. team leadera Antal Engineering & Operations Michał Schneider.

Tłumaczy, że kondycja finansowa firm w branży logistycznej nie pozwala na wyższe tempo podwyżek. – Sektor TSL uchodzi za niskomarżowy i tym samym organizacje, aby utrzymać się na rynku, muszą w ryzach trzymać koszty, w tym płace. Z drugiej strony mamy dużą presję płacową w innych branżach i wzrost kosztów życia, co poniekąd przekłada się na podwyżki pracownicze. Można założyć, że średni wzrost płac wyniósł 5 proc., natomiast w niektórych obszarach produktowych zaobserwowaliśmy wzrosty rzędu 9 proc. – porównuje Schneider. Same firmy przyznają, że podwyżki były spore. – W 2018 roku zaobserwowaliśmy wzrost wynagrodzeń we wszystkich naszych spółkach, kształtował się on różnie w zależności od kraju czy stanowiska. Przykładowo w Polsce wynagrodzenia wzrosły średnio o 10 proc. – ocenia rzeczniczka spółki Raben Klaudyna Polanowska-Skrzypek.

Rotacja na wysokim poziomie

Raport „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia” wskazuje, że 14 proc. polskich firm chce powiększać swoje zespoły, 3 proc. przewiduje redukcję etatów, a 80 proc. nie planuje żadnych zmian w tym zakresie (3 proc. nie wie). Prognoza netto zatrudnienia dla Polski, czyli wyrażona w procentach różnica pomiędzy liczbą pracodawców deklarujących wzrost i spadek zatrudnienia, w transporcie i logistyce wynosi +14 proc. – Zarówno na przestrzeni ostatniego kwartału, ale też ostatniego roku widzimy jednak spadki w prognozach zatrudnienia pracodawców – przyznaje dyrektor generalna ManpowerGroup Iwona Janas.

Transport i logistyka znalazły się wśród branż, które w drugim kwartale bieżącego roku będą zatrudniać najwięcej nowych pracowników – wynika z raportu „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia” dla drugiego kwartału 2019 roku. Z kolei wydawca portalu Pracujwlogistyce.pl Beata Trochymiak przyznaje, że choć liczba ogłoszeń o pracy utrzymuje się na stale wysokim poziomie, to w logistyce nie przybywa tak dużo miejsc pracy jak w przemyśle, handlu czy branży IT. – Rotacja pozostaje na dość wysokim poziomie, a co za tym idzie stale utrzymywana jest rekrutacja na wielu stanowiskach, np. magazyniera czy operatora wózka widłowego. W dobie rynku pracownika, firmy zaczęły ostrożnie planować zatrudnienie i bardzo starannie przygotowują procesy rekrutacji, skupiając się na tych narzędziach, które pomagają w dotarciu do kandydatów. Ogłoszenie o pracy nie jest już tą najskuteczniejszą ścieżką pozyskania nowego pracownika – ocenia Trochymiak. Poza tym, wiele firm zastanawia się nad automatyzacją niektórych procesów. – Po pierwsze aby poprawić ich jakość i wydajność, a po drugie ograniczyć ryzyko związane z brakiem rąk do pracy – tłumaczy wydawca portalu Pracujwlogistyce.pl.

""

123RF

logistyka.rp.pl

Gdzie szukać pracy

Największe szanse na znalezienie nowej pracy będą w Polsce południowo-zachodniej, mniejsze w północnej. Choć w porównaniu do poprzedniego kwartału plany rekrutacyjne firm pogorszyły się, to osoby poszukujące pracy nadal mogą liczyć na korzystną dla nich sytuację. – Nieustannie największy popyt na pracowników wykazują firmy dolnośląskie, wielkopolskie, śląskie, centrum Polski, ale też małopolskie, pomorskie i coraz częściej podkarpackie – wymienia Trochymiak. Dodaje, że ze względu na skalę działalności najwięcej pracowników poszukują firmy duże, ale też małe i średnie, które coraz śmielej wchodząc w usługi magazynowania, czy obsługę rynku e-commerce rozbudowują swoje zespoły. – Firmy stricte transportowe rozwijają się też w kierunku usług spedycyjnych i poszukują spedytorów, a nie tylko już zawodowych kierowców, z zatrudnieniem których ciągle jest problem – przypomina Trochymiak.

Podkreśla, że silnie rośnie obszar usług intermodalnych, co generuje popyt na kompetencje w zakresie spedycji kolejowej, która będzie odgrywać coraz większą rolę chociażby z uwagi na rozwój Nowego Jedwabnego Szlaku i przepływu kontenerów trasami kolejowymi pomiędzy Chinami a Europą. – Firmy TSL poszukują już nie tylko magazynierów, spedytorów, handlowców czy innych związanych z branżą zawodów, ale przede wszystkim specjalistów z kompetencjami informatycznymi – zaznacza Trochymiak.