Od godziny 00:00 wczoraj do 8 rano 5 grudnia wjechało do Polski przez Dołhobyczów 131 pustych samochodów ciężarowych powyżej 7,5 tony, podał rzecznik lubelskiej Izby Administracji Skarbowej Michał Deruś.
W kolejce po stronie ukraińskiej oczekuje 125 samochodów ciężarowych pustych o masie do 7,5 tony i powyżej 7,5 tony, jak podają służby celne Ukrainy. W kolejce stoją przede wszystkim ciężarówki z rejestracjami ukraińskimi (tamtejsi przewoźnicy opanowali 92 proc. przewozów), którzy zarejestrowani są także w kolejce elektronicznej i wybierają szybszą opcję. Polscy przedsiębiorcy oceniają, że na otwarciu nowego przejścia skorzystały firmy ukraińskie, a nie polskie.
Ostatniej doby w woj. lubelskim odprawiono 2572 samochody ciężarowe (1293 na przywozie, 1816 na wywozie), z tego w Dorohusku 550 pojazdów. Przy obecnym tempie przepuszczania to 5 dni oczekiwania. W normalnych warunkach to 25 godzin.
Czytaj więcej
Słowaccy przewoźnicy są oburzeni postawą Brukseli i zamierzają całkowicie zablokować przejście na Użhorod.
W Hrebenne na przejazd oczekuje 850 pojazdów. Przy obecnym tempie przepuszczania to 8 dni oczekiwania, gdy w normalnych warunkach 60 godzin.
W Zosinie czas oczekiwania wynosi 2 godziny na wyjeździe z Polski. Na wyjazd z Ukrainy pustymi samochodami kierowcy czekają na tym przejściu 14 dni i 12 godzin, choć nie jest ono blokowane. Wyjazd z Ukrainy do Polski przez Niżankowice-Małchowice (także mające swobodny przejazd) zajmuje 15 dni i 12 godzin, według danych z ukraińskiego systemu e-kolejka.
Niezależnie od kraju graniczącego, samochody wyjeżdzające z Ukrainy czekają po 10-14 dni na odprawę graniczną. Na wjazd na przejście graniczne z Rumunia w Orlywka-Isacea ciężarówki czekają 17 dni i 7 godzin. Pokonanie granicy na przejściu Porubne-Siret trwa 10 dni i 15 godzin, Dyakovo-Halmeu 9 dni i 5 godzin. Przejazd przez Czop-Zachon (Węgry) zajmuje 11 dni i 8 godzin.