W pierwszych ośmiu miesiącach roku polscy przewoźnicy zarejestrowali 807 ciężarówek na LNG, gdy rok wcześniej takich samochodów było 298. Traf chce, że europejskie ceny gazu bija rekordy. 

Na październik w Belgii cena kilograma LNG wynosi 1,799 euro, we Francji 1,3499 euro, w Niemczech 1,3999 euro, w Holandii 1,4921 euro, zaś w Polsce 6,447 zł. 

Międzynarodowa Agencja Energii tłumaczy zjawisko mroźną poprzednią zimą i słabymi wiatrami. Te ostatnie zmusiły farmy wiatrowe do uruchomienia elektrowni gazowych, które produkują zakontraktowany prąd. 

Tymczasem zamówione wcześniej pojazdy firmy transportowe odbierają. Omega Pilzno zdecydowała się na 10 sztuk ciągników zasilanych LNG. Będą one połączone z naczepami chłodniczymi wyposażonymi w ogniwa słoneczne. Przewoźnik spodziewa się o 16-proc. mniejszego zużycia paliwa przez agregaty chłodnicze. Ciągnik napędzany LNG, naczepa o obniżonej masie własnej lub chłodnia z panelem słonecznym oraz opony o zmniejszonych oporach toczenia kumulują efekt, pozwalając na realne obniżenie emisji – wskazuje wiceprezes Omegi Pilzno Adam Godawski. 

Wcześniej jego firma kupiła 50 gazowych Iveco. Przewoźnik pozbywa się ostatnich modeli Euro V. W 2021 roku zamówił 75 ciągników siodłowych Volvo FH oraz 25 podwozi z wymiennymi nadwoziami. Flotę uzupełni 130 naczep o obniżonej masie własnej. 

Wcześniej duże zamówienia na samochody LNG złożyły m.in. takie firmy transportowe jak Tagor Truck, Sachs Trans, Epo-Trans i Lipiński Transport.