Najdroższy gaz w historii

Ceny ciekłego gazu LNG biją rekordy, a to najprawdopodobniej nie koniec podwyżek.

Publikacja: 29.09.2021 19:25

Najdroższy gaz w historii

Foto: Robert Przybylski

Pod koniec września ceny hurtowe LNG sięgnęły 4,6 zł netto za kilogram, gdy rok temu przewoźnicy płacili 2,3 zł za kg. Dla porównania litr ON kosztuje w hurcie 4,21 zł netto. Także w innych krajach ceny LNG pną się do góry. W Hiszpanii 0,8 euro, w Niemczech to już 1,2 euro, a za Odrą cena na rynku chwilowym EGSI wzrosła od stycznia do 20 IX 21 roku o 223 proc. do 64,46 euro. 

Podwyżkami zaniepokojeni są odbiorcy przemysłowi i przewoźnicy, którzy zakupili samochody na LNG. – Stawki podnosimy, ale nie urosły o 100 proc., nie nadążają za podwyżkami gazu – podkreśla Wojciech Kusnerz z firmy Wojtex, która specjalizuje się w przewozach chłodniczych. 

Także duży przewoźnik Omega Pilzno musi mierzyć się z malejącymi marżami. – Rzeczywiście koszty bardzo wzrosły, jednakże nadal widzimy zainteresowanie klientów flotą ekologiczną. Ono nie maleje, a nawet rośnie. Nasi klienci również stawiają sobie cele w obszarze ekologii, w tym te, związane z obniżeniem śladu węglowego. W konsekwencji przestawienie się na ekologiczne środki transportu jest kwestią nadrzędną wobec aktualnej sytuacji na rynku paliw – wyjaśnia pełnomocnik zarządu ds. jakości i ekologii Łukasz Serafin. 

Przewoźnicy spodziewają się dalszych podwyżek. – Gaz będzie do wiosny drożał – spodziewa się Kusnerz. Drożeć będzie także ON, zatem marżowość gazowego napędu może się poprawić. 

Przedsiębiorcy nie mają kłopotów z zakupem gazu, choć zachodnioeuropejskie rządy informowały o niskim stanie zapasów. – Jest na stacjach w Polsce i w Europie – zapewnia Łukasz Zawadzki z Sachs Trans. Podobnie sytuację ocenia Omega Pilzno. – Nie odczuwamy niedogodności z tego tytułu. W ciągu ostatniego półtora roku infrastruktura bardzo się rozwinęła, szczególnie jeśli chodzi o Niemcy – przyznaje Serafin. Dodaje, że problemy miały miejsce dwa lata temu. 

Także dostawca detaliczny gazu Bisek-Asfalt uspokaja. – Mamy zapewnione dostawy. Gazoport buduje trzeci zbiornik i ma gaz – podkreśla Paweł Węcławski z Bisek-Asfalt. Uważa, że samochody na LNG nadal będą zarabiać na siebie, a niższe myto w Niemczech cały czas jest ważną zachętą do inwestycji w taki tabor. 

Przewozy
Floty wybierają LNG
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Innowacje w logistyce
W Polsce szybko rośnie sprzedaż ciężarówek na LNG
Legislacja
Polscy przewoźnicy dofinansują holenderskich?
Innowacje w logistyce
Producent taboru, wodoru i przewoźnik kolejowy uruchomią wodorowe pociągi
Elektromobilność
Co z ładowarkami dla ciężarówek?