Rohlig Suus Logistics otworzył w Ałmaty w Kazachstanie oddział i oferuje w nim m.in. spedycję lotniczą, drogową, kolejową, rozwiązania intermodalne, a także stawia na rozwój usług magazynowych. Celuje również w dystrybucję produktów na rynek lokalny oraz do państw sąsiadujących: Uzbekistanu, Turkmenistanu, Tadżykistanu czy Kirgistanu. – Sytuacja geopolityczna, a także położenie geograficzne sprawiły, że w ostatnim czasie Kazachstan zyskał na znaczeniu. Nasi klienci postrzegają go jako doskonały hub logistyczny pomiędzy Europą a Chinami, a także jako punkt wyjścia do dalszej ekspansji biznesowej oraz dystrybucji towarów na rynek lokalny i do krajów ościennych – tłumaczy członek zarządu Rohlig Suus Logistics Andrzej Kozłowski.
Oddział oferuje kompleksowe wsparcie logistyczne, m.in. połączenia tranzytowe przy wykorzystaniu spedycji drogowej, kolejowej, a także intermodalnej. Ałmaty jest ponad 2-milionowym miastem, gospodarczym centrum Kazachstanu. Leży w pobliżu granicy z Kirgistanem.
Czytaj więcej
Od poniedziałku otwarte będzie trzecie przejście dla pustych tirów na polsko-ukraińskiej granicy.
Po nałożeniu sankcji na Rosję, państwa Azji Środkowej nabierają znaczenia dla Polski i innych krajów Unii. Wartość polskiego eksportu do Kazachstanu w 2022 roku przekroczyła 1 md euro, zaś importu wyniosła 1,5 mld euro. W tym roku eksport jest o jedną trzecią większy, zaś import spadł o jedną piątą.
Kraje Azji Środkowej mają silniejsze powiązania z Niemcami. W ostatnich dwunastu miesiącach niemiecki eksport do Kazachstanu wzrósł o 40 proc. do Tadżykistanu o 18, do Turkmenistanu o 12 i do Uzbekistanu o 23 proc. Wartość tegorocznego niemieckiego eksportu do Kirgistanu sięgnęła 70 mln euro, gdy rok wcześniej nie przekroczyła 10 mln euro.
Polscy przedsiębiorcy także chcą mocniej zaistnieć na rynkach Azji Środkowej, co wymaga nie tylko kapitału, ale i wiedzy. Właśnie jej zdobywaniu ma służyć Rada Polskich Przedsiębiorców Globalnych (RPPG), powołana w listopadzie przez polskie przedsiębiorstwa o zasięgu globalnym. Pomysłodawcą jest właściciel Fakro Ryszard Florek, a wśród 23 firm - założycieli znalazł się także Rohlig-Suus. To jedyna firma z branży TSL z polskim kapitałem i obrotami co najmniej pół mld euro oraz mającymi przynajmniej 5 spółek zagranicznych. – Jeśli w Polsce będzie dużo firm globalnych wzrosną wynagrodzenia, ponieważ globalne przedsiębiorstwa ściągają bogactwo do swojego kraju. Drugi cel RPPG jest społeczny, chcemy wzmocnić gospodarkę Polski. Dzielimy się wiedzą i doświadczeniem – wyjaśnia Florek.
Czytaj więcej
Europosłowie ds. transportu chcą, aby decyzje o pozbawieniu prawa jazdy obowiązywały we wszystkich państwach członkowskich UE i aby więcej wykrocze...
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Adam Sikorski z Unimot wskazuje, że trudniej grać na obcym boisku. – Porażka w ekspansji zagranicznej jest bolesna np. zamknięcie firm. Rada pomoże uniknąć takich sytuacji. W radzie jesteśmy w stanie dzielić się między sobą, a w drugim etapie z młodymi firmami – wyjaśnia Sikorski.
Drugą firmą związaną z branżą transportową, będącą członkiem RPPG jest Wielton.