Udział rynków pozaeuropejskich w polskim eksporcie wzrósł o 12,7 proc. w pierwszym półroczu w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego. Stagnacja w Europie zmusza eksporterów do szukania nowych rynków, a ciekawym kierunkiem są kraje Azji Środkowej. – To szybko rozwijający się region świata, który w ocenie BGK nie jest jeszcze w pełni odkryty przez polskie przedsiębiorstwa, rynek w wielu branżach pozostaje nienasycony, w czym dopatrujemy szans dla polskich eksporterów czy inwestorów – zauważa główny ekspert ds. finansowania, Departament Ekspansji Zagranicznej i Finansowania Handlu, BGK Jarosław Trwoga.
Skromne inwestycje
PKB Kazachstanu sięgnęło w 2023 roku 262 mld dol. i rośnie w tempie 5 proc rocznie. Rosną także inne kraje regionu, spora jest także populacja. Kazachstan, Uzbekistan, Turkmenistan, Tadżykistan i Kirgistan zamieszkuje prawie 80 milionów ludzi.
Trwoga dodaje, że w tamtym regionie wyróżnia się Kazachstan, kraj o dużym potencjale eksportowym, który od lat pozostaje w obszarze zainteresowania polskich eksporterów. – Obserwujemy, że z powodzeniem rozwijają się tam przedsiębiorstwa z branż: budowlanej, elektronicznej, farmaceutycznej, fashion, beauty czy FMCG – wymienia członek zarządu Rohlig Suus Logistics Andrzej Kozłowski.
Przypomina, że według raportu opracowanego przez PFR, PwC i KUKE, wspomniany kraj znalazł się na drugim miejscu w zestawieniu najbardziej atrakcyjnych kierunków II kręgu, czyli krajów dotychczas mniej rozpoznanych przez polskich inwestorów
W Kazachstanie zainwestowało kilkadziesiąt polskich firm, a tylko w 2023 roku wartość inwestycji sięgnęła 100 mln dol., podlicza Polski Instytut Ekonomiczny.
Jest to niewielka suma w stosunku do całkowitej wartości, przekraczającej w ub.r. 10 mld dol. BGK uważa, że może jednak rosnąć. – Wspierając polskie przedsiębiorstwa w aktywności biznesowej na rynku kazachstańskim współpracujemy ściśle z Zagranicznym Biurem Handlowym PAIH w tym kraju. Od lat budujemy tam bezpośrednie relacje z lokalnymi instytucjami finansowymi i staramy się regularnie uczestniczyć w wydarzeniach, które współorganizuje ZBH w Astanie – podkreśla ekspert ds. sprzedaży finansowania handlu, Departament Ekspansji Zagranicznej i Finansowania Handlu, BGK Feliks Kobierski.
Czytaj więcej
Kosztowne syntetyczne paliwa będą zastępować mineralne, do czego zmuszają unijne regulacje. Inwestorzy w rafinerie SAF notują straty.
Zaznacza, że w finansowaniu eksportu, dla mniejszych projektów stosowane są zazwyczaj formuły pośrednie (np. instrumenty trade finance, kredyty bank-to-bank), a dla większych kredyty bezpośrednie (np. kredyt dla nabywcy). – Co kluczowe dla polskich firm, praktycznie w każdym wariancie to BGK bierze na siebie ryzyko rozliczenia projektu – polski eksporter jest tu więc beneficjentem środków, a kredytobiorcą podmiot zagraniczny – wyjaśnia Kobierski.
Zachęcające wyniki
Na ożywieniu kontaktów już korzysta LOT. Jego pasażerskie połączenia do Astany (uruchomione w 2017 roku) są nieźle wypełnione, a przewoźnik liczy, że w średnioterminowej perspektywie uruchomi loty do Ałmaty, w czemu sprzyja także dobra współpraca z lokalnymi władzami.
Od wiosny tego roku LOT, jako jeden z niewielu przewoźników, zapewnia także regularne połączenia z Warszawy do stolicy Uzbekistanu – Taszkentu.
Działalność logistyczną prowadzi w Kazachstanie także Rohlig Suus Logistics. Firma otworzyła oddział w Kazachstanie jesienią poprzedniego roku. W marcu zatrudniał on już 4 osoby, we wrześniu wzrosło do 7 osób. Oferta obejmuje spedycję lotniczą, drogową, kolejową, serwis intermodalny i dystrybucję towarów na lokalny rynek lub do krajów ościennych oraz kompleksowej obsługi magazynowej. – Posiadanie dobrze funkcjonującego centrum logistycznego zlokalizowanego bezpośrednio w regionie Azji Centralnej stanowi o przewadze konkurencyjnej naszych klientów – podkreśla członek zarządu Rohlig Suus Logistics.
Czytaj więcej
Resort chce wycofać się z obowiązku rejestrowania kabotażu przez firmy unijne. Przewoźnicy uważają, że to błąd, który zachęci konkurencję i odetnie...
Przypomina, że Kazachstan jest także istotnym elementem Korytarza Środkowego, który pozwala na ominięcie Rosji. Szlak ten biegnie przez Azję Środkową, a dalej przez Azerbejdżan i Turcję czy Morze Czarne i Rumunię. – O jego potencjale i rosnącym znaczeniu świadczą podejmowane w różnych regionach inwestycje. W pobliżu Ałmaty powstaje centrum logistyczne z magazynami i terminalem intermodalnym, które ma obsługiwać ładunki transportowane bezpośrednio z Chin do Kazachstanu, jak i tranzyt na Korytarzu Środkowym. Z kolei w portach Aktau nad Morzem Kaspijskim (Kazachstan) oraz Poti nad Morzem Czarnym (Gruzja) zostaną wybudowane terminale przeładunkowe – opisuje Kozłowski.