Ministerstwo Infrastruktury w nowelizacji ustawy o czasie pracy kierowcy zastawiło na przedsiębiorców pułapkę, wprowadzając obowiązek planowania czasu pracy kierowcy. Do tej pory przedsiębiorcy byli z niego zwolnieni.

Czytaj więcej w: Projekt ministerstwa podniesie koszty wynagrodzeń kierowców o 40 proc.

Polska Izba Spedycji i Logistyki zwraca uwagę na postanowienia projektu ustawy o czasie pracy kierowców oraz ustawy o transporcie drogowym, które nie wynikają z postanowień Pakietu Mobilności, a powodują znaczny wzrost kosztów pracy. Pogorszą one kondycję finansową naszych przewoźników i tym samym obniżą ich konkurencyjność. Projekt zamiast łagodzenia niekorzystnych skutków Pakietu Mobilności, pogłębia je generując dodatkowe koszty i obciążenia biurokratyczne.

Do głównych punktów powodujących bezpośredni wzrost kosztów, niezależnie od postanowień Pakietu Mobilności, należy uchylenie w ustawie o czasie pracy kierowców artykułu dotyczącego indywidualnego rozkładu czasu pracy. – Zmiana spowoduje nieuzasadniony wzrost liczby nadgodzin, a w konsekwencji znaczny wzrost wynagrodzeń kierowców. Poprzedni zapis nie powodował braku możliwości prawidłowego rozliczenia nadgodzin kierowcy – wskazuje przewodniczący PISiL Marek Tarczyński.

Czytaj więcej w: Czy „Polski Ład” opodatkuje kierowców?

Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych wyjaśnia, że celem wprowadzenia indywidualnego rozkładu czasu pracy kierowców jest wyłączenie powstawania godzin nadliczbowych w wyniku planowanego naruszania doby pracowniczej i rozpoczynania pracy w kolejnym dniu wcześniej niż w dniu poprzednim (ponowne rozpoczęcie pracy w tej samej dobie pracowniczej). Ponowne wykonywanie pracy w tej samej dobie nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych.

ZMPD wskazuje, że wykreślenie artykułu ustawy sprawi, że „będzie możliwe tzw. wyłączenie doby pracowniczej jedynie w stosunku do innych pracowników niż kierowcy, co spowoduje nierówne traktowanie różnych grup zawodowych w branży transportowej, gdyż pracownicy w magazynie, spedytorzy, itp. będą mogli mieć nadal planowaną pracę ponownie w tej samej dobie pracowniczej bez dodatkowych kosztów w postaci nadgodzin, a w przypadku kierowców będzie to niemożliwe.”

Czytaj więcej w: Nowe zasady wynagrodzeń kierowców nie do przyjęcia

Powyższe zmiany obciążą przedsiębiorców dodatkowymi kosztami. – Wprowadzenie obowiązku tworzenia harmonogramów zwiększy wypłaty nadgodzin i doprowadzi do 10-procentowego wzrostu kosztów niezależnie od tego, czy jazdy odbywają się w ruchu dwustronnym czy w kabotażach. W takiej sytuacji tańsi będą pracownicy zatrudniani w Niemczech niż w Polsce – porównuje ekspert OCRK, Grupa Inelo Łukasz Włoch.