Czy „Polski Ład” opodatkuje kierowców?

Fot. Mercedes-Benz

Przewoźnicy już muszą trzymać się za kieszenie. Pakiet Mobilności i „Polski Ład” z nową skalą podatkową opodatkują wypłaty kierowców.

Zaproponowany przez rząd „Polski Ład” zwiększa kwotę wolną od podatku do 30 tys. zł i podwyższa prób podatkowy do 120 tys. zł. Zarazem składka zdrowotna staje się zwykłym podatkiem, zależnym od wysokości przychodów. Oznacza to wzrost obciążeń dla przedsiębiorców z 19 do 28%, a dla pracowników etatowych z 32 do 41%.

Czytaj więcej w: Takich pensji w magazynach jeszcze nie było

Z prezentowanych założeń wynika, że osoby mające powyżej 8 tys. zł miesięcznie będą płacić większe podatki. Dotyczy to przedsiębiorców i samozatrudnionych. W większości może ominąć kierowców, bo jak wynika z badań Polskiego Instytutu Transportu Drogowego, według których 96% kierowców posiada umowę o pracę.

Jednak nie oznacza to, że dla etatowych pracowników zmian nie będzie. Wymusi je Pakiet Mobilności, który do płacy minimalnej nie wlicza diet i ryczałtów. Państwo musi wprowadzić do lutego 2022 roku (kiedy zacznie obowiązywać kolejny zapis Pakietu Mobilności dotyczący właśnie wynagrodzeń) nowe zasady wynagrodzeń kierowców. – Nie wiemy jakie będą szczegółowe zapisy ustawy, ale pewne jest, że ozusowanie całego wynagrodzenia kierowcy zwiększy koszt brutto dla pracodawcy – ostrzega Łukasz Włoch, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców grupy Inelo.

Czytaj więcej w: Ruszają prace nad zmianą zasad wynagrodzeń kierowców

Przypomina, że kierowcy, którzy pracują w transporcie międzynarodowym zarabiają średnio około 7 tys. zł netto. – Zwykle na taką wypłatę składa się wynagrodzenie podstawowe 3500 brutto, czyli 2800 zł netto plus nieopodatkowane ryczałty i diety, które dopełniają pensję do wspomnianych 7 tys. zł. Wtedy koszt pracodawcy to prawie 9 tys. zł brutto. Jeśli wejdzie nowa ustawa, mocno podwyższy te wydatki – twierdzi Łukasz Włoch – Kierowca nadal będzie chciał zarabiać 7 tys. złotych „na rękę”. Pracodawca będzie musiał odprowadzić składki od całej tej kwoty, a nie jak do tej pory tylko od 2,8 tys. zł. To będzie oznaczało, że całkowity koszt brutto wzrośnie do ok. 12 tys. zł, czyli o prawie 35 procent – wylicza ekspert OCRK.

Na zmianach skorzysta także ZUS. – Co ważne, kierowca, który do tej pory miał wynagrodzenie na poziomie 3,5 tys. zł brutto, teraz będzie miał ok. 10 tys. zł brutto przy tej samej wypłacie 7 tys. zł netto. Przy szacunku, że obecnie w tym zawodzie pracuje 250 – 300 tys. osób będzie to oznaczało niebagatelne wpływy do ZUS czy US – dodaje Kamil Wolański, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców grupy Inelo.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Konsumpcja ratuje transport i logistykę

Producenci żywności i dóbr konsumpcyjnych zapewniają przewoźnikom dopływ zleceń. Przewoźnicy oraz firmy logistyczne odnotowały ...

Jedna szansa na niezawodną dostawę

Dystrybucja produktów świeżych podlega dokładnej kontroli i wymaga wysokiej sprawności operacyjnej oraz specjalistycznych magazynów. ...

Sprzedaż ciężarówek jak w ubiegłym roku

Wymiana taboru utrzyma ubiegłoroczny poziom rejestracji. DAF prognozuje, że polski rynek w 2020 osiągnie ...

Stabilna podaż transportu

Przewoźnicy nie inwestują, ale importerzy samochodów spodziewają się, że to tylko chwilowa sytuacja. Podaż ...

Prezes Ruchu: Walczymy o przetrwanie

15 kwietnia wierzyciele Ruchu przesądzą o jego przetrwaniu bądź upadku – mówi Miłosz Szulc, ...

Za niecały rok poznamy inwestora w Port Zewnętrzny w Gdyni

Do końca roku Port Gdynia wyłoni inwestora Portu Zewnętrznego. Na Bałtyku rozpocznie się kolejna ...