Perspektywy wzrostu liczby przesyłek międzynarodowych są bardzo dobre – uważa partner Last Mile Experts i profesor w Wyższej Szkole Logistyki w Poznaniu Arkadiusz Kawa. Wskazuje, że na 1,3 mld przewiezionych w Polsce przesyłek w 2023 roku, 80-90 mln to międzynarodowe, ale w ostatnim czasie ta liczba cały czas szybko rośnie. – Firmy polskie starają się znaleźć zagranicznych klientów, co jest możliwe także dzięki rozwojowi platform internetowych. Allegro weszło na Czechy, Słowację i Węgry, a kolejnymi rynkami będą zapewne Słowenia i Chorwacja – wymienia Kawa. 

Przystępne ceny

Spostrzeżenia dotyczące rozwoju rynku przesyłek międzynarodowych potwierdza także kierownik ds. Komunikacji Korporacyjnej DPD Polska Maksymilian Pawłowski. – Rynek rośnie, pchany siłami globalizacji i ciekawością konsumentów. Przepływy międzynarodowe rosną w segmencie B2B, a więc są to masowe wysyłki, zazwyczaj paletowe. Rosną także wysyłki na poziomie B2C, w którym działają sklepy internetowe oraz kanał C2C i to z dynamiką dwucyfrową – wymienia przedstawiciel DPD. 

Czytaj więcej

Najlepsi w branży TSL nagrodzeni!

Tłumaczy, że rozwój handlu transgranicznego w segmencie C2C napędzany jest przez fenomen platform pozwalających na handel używanymi rzeczami oraz łatwością i dostępnością ofert nadań korzystnych cenowo. – Sytuacja jest analogiczna co do roamingu w połączeniach telefonicznych. Kiedyś była to oferta dla wąskiego grona klientów, dzisiaj dla każdego. Na przykład w aplikacji DPD Mobile wprowadziliśmy „w zasięgu kciuka” przesyłki międzynarodowe do 16 krajów. Przesyłka kosztuje od 30 zł (gdy w Polsce od 10 zł) i to jest już cena przystępna. Dzięki temu usługi przesyłek międzynarodowych można dalej demokratyzować i wspierać handel on-line – przekonuje Pawłowski. 

Podkreśla, że rolą operatorów logistycznych jest danie wyboru i doradzenie klientom w jaki sposób najlepiej zrealizować dostawę na danym rynku. – W wysyłkach B2C i C2C najpopularniejszą formą doręczenia zakupów on-line w Polsce są automaty paczkowe i kurier na adres (preferencje odpowiednio 70 proc. i 59 proc.). W Europie Zachodniej proporcje są praktycznie odwrotne (22% i 79%). Na przykład na Węgrzech klienci preferują płatność gotówką przy odbiorze i sklep musi uwzględnić tę specyfikę rynku. Znowu we Francji popularne są płatności kartą, e-portfele i przelewy bankowe. Operator logistyczny ma być też doradcą w procesach dostaw, tak aby klient mógł skupić się na istocie swojego biznesu, co ma niezwykle duże znaczenie w handlu B2B i B2C. Nadawcy i odbiorcy lubią mieć wszystko pod kontrolą, co operatorzy logistyczni muszą brać pod uwagę rozwijając technologię śledzenia przesyłek – wskazuje przedstawiciel DPD.

Czytaj więcej

Czy ESG zagrozi istnieniu polskich firm?

Dodaje, że łącznie w sieci DPD, wśród 34 obsługiwanych krajów, najpopularniejszymi kierunkami z Polski są obecnie Niemcy potem Czechy, a za nimi Francja. 

Mateusz Pycia, prezes integratora usług logistycznych GlobKurier.pl ostrzega, że nie jest tak cukierkowo, jak może wydawać się na pierwszy rzut oka. – Europa jest liderem w regulacjach, co widać z raportu Mario Draghiego. Nie ma równych szans, kapitał ma narodowość, duzi chińscy przedsiębiorcy zaburzają rynek e-handlu. Chińskie platformy internetowe nie podlegają unijnym regulacjom i mają dzięki temu niższe koszty od europejskiej konkurencji – porównuje prezes GlobKurier.pl. 

Jest miejsce do poprawy

MSP podkreślają, że jest wielka presja na marże, ale mimo wszystko są też powody do dumy – Polska jest 22 eksporterem i w dwie dekady skoczyła o 10 miejsc. A co nasza branża może zrobić, aby Polska wskoczyła na 15 miejsce? Jest jeszcze pytanie, czy będziemy eksportować proste produkty czy wysokiej technologii? Widzę obszary do rozwoju. Wśród polskich firm tylko 7 proc. eksportuje, a tylko 4 proc. poza Unię Europejską. W sektorze MSP tylko 5 proc. eksportuje, ale w branży e-handlu odsetek firm eksportujących wzrasta do 40 proc. Wyjście za granicę jest trudne, ale firmy, które nie wyjdą, przegrają, bo nie będą miały odpowiedniej skali działania i nie trafią na rynki, gdzie marże są większe niż krajowy rynek – podkreśla prezes GlobKurier.pl. 

Partner Last Mile Experts zastrzega, że odsetek firm eksportujących nie oznacza, że taka jest też proporcja eksportu w przychodach polskich e-sklepów. – Na 130 mld zł obrotu, udział międzynarodowych wpływów wynosi 10-15 proc., gdy na świecie 25 proc. Widoczna jest także coraz większa rola platform e-handlu, które na świecie mają 50-60 proc. rynku i zdominowały handel międzynarodowy. 

Czytaj więcej

ESG poniżej zera

Duży potencjał dla polskich firm ma rynek brytyjski. – Wielka Brytania nadal kupuje nasze produkty, ruch może jest zmniejszony, ale jednak cały czas jest – podkreśla Pycia. 

Branża kurierska przyznaje, że brexit znacznie utrudnił wysyłki. – Wymagania importowe są do przejścia (niezbędny jest importer, który przyjmie i rozliczy cła i podatki), ale jeszcze trudniejszy jest temat zwrotów. W DPD udało się tę kwestię rozwiązać dla wysyłek zbiorczych dla klientów biznesowych, ale wyzwaniem jest w dalszym ciągu realizacja przesyłek w segmencie C2C z powodu trudności w realizacji zwrotów i rozliczeń celno-podatkowych. Oczekujemy uproszczeń proceduralnych w wyniku postępu negocjacji pomiędzy UE a Wielka Brytanią, co będzie z korzyścią dla konsumentów i gospodarki – zaznacza Pawłowski.