Firmie nie brakuje suchego lodu?

Suchego lodu wystarczy, niedawno powiększyliśmy jego produkcję. Mamy 50 zbiorników CO2 i dwie maszyny do produkcji suchego lodu. Na 3 zmiany produkujemy 12 ton dziennie. Potrzeby są duże i rosną, dlatego myślimy o rozszerzeniu naszych możliwości w zakresie logistyki dla sektora medycznego w Europie, Azji i Australii. Suchy lód pozwala nam przewozić szczepionki w temperaturze do 80 stopni Celsjusza poniżej zera. To technologia Pfizera, jedyna, w jakiej można bezpiecznie przewozić szczepionki tego producenta.

Pański dział jest jednym z najmłodszych w korporacji. Udało się idealnie przygotować wszystko na pandemię?

UPS zatrudnił mnie, abym stworzył dział Healthcare. Ledwo zbudowałem zespół, gdy uderzyła pandemia. Musieliśmy pracować 24 godziny na dobę, żeby na czas przygotować łańcuch dostaw. Towarzyszyliśmy producentom szczepionek na każdym etapie powstawania leku. Od kwietnia ub.r. zaczęły się testy i cały czas trzymaliśmy rękę na pulsie, aby wiedzieć gdzie rozpocznie się produkcja i sprawnie przygotować system dystrybucji.

Jak duży był pański zespół?

Zespół początkowo liczył 6 tys. ludzi, a teraz jest o tysiąc większy.

Wracając do przygotowań – jak one wyglądały?

Musieliśmy zaprojektować poszczególne kroki całej operacji, czyli gdzie odbędzie się pakowanie, w jakich warunkach trzeba przesyłki transportować, przechowywać i gdzie będą odbiorcy. Przygotowaliśmy model prognozy podaży i potrzeb dla każdego kraju. Koncentrowaliśmy się na dystrybucji z Belgii, ponieważ tam Pfizer produkuje szczepionki dla całego świata.

Inne firmy przygotowywały produkcję w Niemczech i USA, ale Pfizer był pierwszą z opakowaniem. Mieści ono 23,6 kg suchego lodu, który chroni 5800 szczepionek ułożonych w pudełkach. Każde zawiera 185 szczepionek i ma wielkość kalendarza książkowego. Każde nadanie jest z informacją o temperaturze i miejscu. Wysyłki szczepionek w tych pojemnikach ruszyły w grudniu 2020 roku.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły

Razem z paczkowym szczytem?

Dokładnie, szczyt nadań paczek przypadł na 12 grudnia, tego dnia zarejestrowaliśmy 34 mln wysyłek. Właśnie wtedy zaczęliśmy rozsyłać szczepionki i bardzo potrzebne był nam miejsce na pokładach samolotów. Na dodatek w grudniu pogoda jest niepewna, zanotowaliśmy wówczas kilkadziesiąt burz. Gdyby pandemia przytrafiła się jeszcze raz, to wolałbym aby była poza sezonem.

W jaki sposób sprawowaliście nadzór nad przesyłkami?

Dzięki technologii UPS Premier emitujemy sygnał, o zasięgu do 3 metrów, który jest automatycznie odczytywany przez anteny umieszczone w kluczowych miejscach łańcucha logistycznego.

Ile przesyłek zgubiliście?

Ani jednej, po to mamy system informatyczny. Do tej pory żadnej nie zgubiliśmy, choć tylko w tym miesiącu dostarczyliśmy do 95 krajów ponad 400 mln szczepionek przy zachowaniu terminowości w 99,95% dostaw.

Jak poradziliście sobie z lotami, skoro komercyjnych było niewiele?

UPS posiada flotę liczącą ponad 270 własnych samolotów. Jesteśmy w pierwszej piętnastce największych linii lotniczych. Zawsze mamy możliwość skorzystania z własnej sieci połączeń. Przykładem może być dostawa szczepionek do Polski. Dostarczyliśmy do tej pory 29 mln szczepionek, głównie własnymi samolotami. Z zakładu w Puurs w Belgii przewoziliśmy je na lotnisko do Kolonii i stamtąd liniowym samolotem do Warszawy. Z lotniska Chopina trafiały do rządowych magazynów. Mamy na to 24-48 godzin. Tylko tyle, ponieważ musimy zachować stabilne warunki, czyli zapewnić przez cały czas transportu głębokie mrożenie w temperaturze – 70 stopni C.

Pilotów nie zabrakło?

Nie mamy problemów z brakiem pilotów, mamy ich wystarczającą ilość na całym świecie.

Nie ma problemu z rezerwacją miejsca na pokładach samolotów?

Używamy kombinacji lotów komercyjnych i UPS. Nasze przesyłki są małe, więc na standardowych, codziennych połączeniach mamy zarezerwowane miejsce. Musimy też pamiętać o drugim ograniczeniu: limicie dwutlenku węgla w zawartości pokładowego powietrza. Z opakowań uwalnia się dwutlenek węgla, którego stężenie jest ściśle ograniczone i kontrolowane.

Ile lotów dziennie wykonujecie ze szczepionkami?

Z naszego głównego centrum w Louisville Kentucky obsługujemy 200-300 lotów co noc. Podobne ilości przeładunków mamy w Kolonii.

Szczyt lotów jeszcze przed nami?

Jesteśmy przed światowym szczytem dostaw. Jest coraz więcej dostaw globalnie: powiększają się przesyłki do Brazylii, Pakistanu, ale i krajów Europy. W przypadku USA szczyt przypadł na kwiecień, gdy wysyłaliśmy 47 tys. przesyłek dziennie. Ten kraj jest już nasycony.

Czy przewozy szczepionek da się zbilansować z ładunkami powrotnymi?

Pomaga w tym logistyka opakowań zwrotnych. Pojemniki, kiedy jest to tylko możliwe, używane są powtórnie. Pandemia pozwoliła ocenić gdzie są słabe punkty sieci dystrybucyjnej: od rodzaju opakowań po braki geograficzne. Zidentyfikowaliśmy wiele krajów w Europie i Azji, gdzie musimy się powiększyć swoje możliwości.

Powiększacie, czyli rozbudowujecie magazyny?

Poważnie rozwijamy sieć. W 128 lokalizacjach w 32 krajach mamy 3,3 mln mkw magazynów. W ostatnich osiemnastu miesiącach zbudowaliśmy magazyny o łącznej powierzchni 0,6 mln mkw, a w najbliższym roku wzniesiemy magazyny o powierzchni 0,3 mln mkw. Każdy ma powierzchnię mroźną oraz chłodnię i oczywiście spełnia wszystkie regulacje niezbędne dla obrotu produktami farmaceutycznymi.

Jaki jest powód tych inwestycji? Dystrybucja szczepionki?

Pracuję w tej branży od 30 lat i jeszcze nie widziałem takiej eksplozji w farmacji. Następuje zmiana sposobu transportu leków. Jest coraz więcej nowych, zaawansowanych specyfików, choćby na raka, które wymagają specjalizowanej logistyki. Widzimy, że koncerny farmaceutyczne mają coraz więcej specjalistycznych leków. Wielkość przesyłek farmaceutycznych jest coraz mniejsza, ale jest więcej różnych produktów.

Drugi powód inwestycji to zmiana rozmieszczenia fabryk. Coraz więcej leków produkuje Południowa Korea, Indie, sporo wyjeżdża z Chin. Do nowej geografii musimy się dostosować. Obsługujemy zarówno producentów farmaceutyków (gdzie mamy dobry udział w rynku), jak i odbiorców i tę cześć usług rozbudowujemy.

Kto jest klientem UPS w przypadku szczepionek?

Klienci są różnej proweniencji, w przypadku szczepionki to głównie rządy oraz Covax, czyli także rządowa operacja zapewnienia dostępu do szczepionek krajom o niskich dochodach. Jestem dumny że biorę udział w tej operacji.

Rozmawiał Robert Przybylski

Wes Wheeler rozpoczął pracę w Exxon i po 12 latach, w 1989 roku, przeszedł do Glaxo (obecnie GlaxoSmithKline). Następnie pracował w innych firmach farmaceutycznych, aby w 2011 roku przejść do firmy Marken, którą w 2016 roku przejął UPS.