Tylko w ostatnich kilkunastu miesiącach nowe centra magazynowe otworzyły Auchan (w Wilczej Górze w listopadzie ub.r.), Bricomarche (styczeń, Nowy Modlin), Aldi (w lutym w Emilianowie), Lidl rozpoczął budowę magazynów w Gucinie, a Żabka w Rzgowie pod Łodzią.

Inwestycji dokonują także firmy logistyczne, jak np. Fresh Logistics, które w maju otworzyło w Wężerowie k. Krakowa magazyn o temperaturze kontrolowanej. – Rosnąca aktywność sieci spożywczych i dystrybutorów produktów świeżych jest przede wszystkim efektem przebudowy modeli dystrybucji, ekspansji największych operatorów oraz rosnących wymagań dotyczących szybkości, jakości i przewidywalności dostaw – tłumaczy dyrektor działu powierzchni przemysłowych i magazynowych w Newmark Polska Jakub Kurek.

Precyzyjne dostawy

Kurek zwraca uwagę, że nawet przy relatywnie stabilnej wielkości konsumpcji zwiększa się liczba i złożoność procesów logistycznych związanych z obsługą sprzedaży internetowej, dostawami do domu, częstszym uzupełnianiem zapasów w sklepach oraz rosnącym udziałem produktów świeżych, chłodzonych i gotowych do spożycia.

Zmieniają się także potrzeby rynku. – Na przestrzeni ostatnich lat obserwujemy spektakularny rozwój i profesjonalizację polskiej branży mleczarskiej, dynamiczny wzrost sektora dań gotowych (convenience food) oraz nowoczesnego przetwórstwa mięsnego. Każda z tych kategorii towarowych ma swoje bardzo specyficzne wymagania logistyczne. Jednocześnie odbiorcy końcowi – a w szczególności wiodące sieci handlowe – stawiają przed producentami i operatorami logistycznymi coraz wyższe wymagania w zakresie elastyczności modeli dostaw (np. skrócenie czasu realizacji zamówień, częstsze dostawy mniejszych partii) – wyjaśnia Business Development Manager, Fresh Logistics Polska Łukasz Staszak.

W rezultacie np. Fresh Logistics rozrósł się z trzech lokalizacji w 2002 r. do dziewięciu. –Przy produktach o krótkim terminie przydatności czas i precyzja dystrybucji są często ważniejsze niż samo zwiększanie zapasów – zaznacza dr hab. Arkadiusz Kawa, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Stąd decyzja o wzniesieniu nowego centrum magazynowego poprzedzona jest niezwykle precyzyjną, drobiazgową analizą szeregu czynników rynkowych. – Szczegółowo badamy plany rozwojowe centrów dystrybucyjnych sieci handlowych, analizujemy kierunki przepływu wolumenów odbiorowych w danym rejonie geograficznym oraz szukamy optymalnych rozwiązań dla usprawnienia całej krajowej i międzynarodowej sieci połączeń – wskazuje Staszak.

W logistyce produktów z bardzo krótką datą przydatności do spożycia (tzw. produktów ultra-fresh) czynnik czasu i niezawodności operacyjnej jest absolutnym priorytetem. – Szybkość i pewność dostawy stanowią kluczowy determinant, który w strukturze decyzyjnej stoi nawet przed optymalizacją kosztową. Dopiero na bazie tak restrykcyjnych założeń jakościowych projektujemy optymalny model nowej infrastruktury lub podejmujemy decyzje o przebudowie obiektów już istniejących – podkreśla Staszak.

Automatyzacja i efektywność

– Z punktu widzenia rynku magazynowego oznacza to wzrost zapotrzebowania nie tylko na dodatkową powierzchnię, lecz przede wszystkim na obiekty o odpowiedniej specyfikacji technicznej i lokalizacji – przyznaje Kurek.

Nowe centra logistyczne są w wielu przypadkach efektem zastępowania starszych magazynów, wykorzystujących przestarzałe technologie, nowoczesnymi obiektami. – Niekoniecznie oznacza to zwiększenie powierzchni magazynowej. Częściej chodzi o wdrożenie automatyzacji procesów, poprawę efektywności składowania i kompletacji zamówień oraz ograniczenie kosztów pracy – wymienia doradca logistyczny Wojciech Szubart.

Podkreśla, że w handlu detalicznym konkurencja jest bardzo duża, dlatego logistyka może stanowić istotną przewagę. – Przy tak dużej skali działalności nawet obniżenie kosztów pracy o 1 proc. w skali roku może przełożyć się na zauważalną poprawę rentowności – wskazuje Szubart.

Nakłady na nowe magazyny sięgają 100–150 mln zł na obiekt. – Żaden podmiot nie podejmowałby tak dużych inwestycji, gdyby nie były one uzasadnione oczekiwanymi korzyściami finansowymi oraz perspektywą zwrotu z kapitału – zapewnia dyrektor logistyki centralnej spółki MWS (Grupa Maspex) Ryszard Ćwirko.

Przyznaje, że mimo utrzymującego się ujemnego wskaźnika demograficznego rynek magazynowy nadal wykazuje wysoką dynamikę wzrostu. – Moim zdaniem wynika to przede wszystkim z rosnącej presji wywieranej na dostawców, którzy są zobowiązani do zapewnienia wysokiej dostępności produktów dla firm handlowych. W efekcie przedsiębiorstwa utrzymują większe zapasy bezpieczeństwa oraz rozbudowują infrastrukturę logistyczną, co ostatecznie znajduje odzwierciedlenie w kosztach i cenach produktów dostępnych na sklepowych półkach – wyjaśnia Ćwirko.

Rosnące koszty pracy zachęcają do automatyzacji magazynów, co z kolei stawia nowe wymagania deweloperom. – Coraz większego znaczenia nabierają zaawansowane systemy zarządzania zapasami, automatyzacja procesów kompletacji, dostęp do odpowiedniej mocy energetycznej oraz możliwość sprawnej obsługi zarówno sieci sklepów, jak i klientów końcowych – stwierdza przedstawiciel Newmark.

Regionalne potrzeby

Na aspekt geograficzny zwraca uwagę Ćwirko. – Polska, dzięki swojemu strategicznemu położeniu w centrum Europy, staje się naturalnym miejscem lokalizacji centrów logistycznych obsługujących nie tylko rynek krajowy, ale także pozostałe kraje europejskie. To dodatkowo wzmacnia atrakcyjność inwestycji magazynowych i wpływa na dalszy rozwój sektora logistycznego w naszym kraju – zauważa dyrektor logistyki centralnej spółki MWS.

Fresh Logistics obsługuje producentów żywności oraz sieci handlowe o zasięgu międzynarodowym. – Świadczymy dla nich kompleksowe usługi transportowe oraz – co warte podkreślenia i co staje się silnym trendem rynkowym – zaawansowane usługi magazynowe (magazynowanie kontraktowe, usługi co-packingu i kompletacji). Doskonałymi przykładami takich obiektów hybrydowych, które łączą funkcje krajowe z międzynarodowymi węzłami przeładunkowymi i magazynami przeznaczonymi dla sieci handlowych, są nasze oddziały w Gliwicach, Łomży czy Robakowie koło Poznania – wymienia Staszak.

Nowe, regionalne centra dystrybucyjne pozwalają skrócić odległość do sklepów, zwiększyć częstotliwość dostaw, lepiej wykorzystać samochody oraz szybciej reagować na promocje i zmiany popytu. – Magazyn generuje wprawdzie koszty stałe, ale może jednocześnie obniżyć koszt całego łańcucha dostaw – między innymi dzięki mniejszym przebiegom samochodów, wyższej produktywności oraz ograniczeniu zapasów utrzymywanych w poszczególnych sklepach – dowodzi profesor UEP.

O optymalizacji działalności wspomina także Ćwirko, który uważa, że w ramach współpracy w zintegrowanych łańcuchach dostaw nadal niewystarczająco wykorzystywana jest strategia „win-win”. – Partnerskie podejście pomiędzy producentami, dostawcami, operatorami logistycznymi i sieciami handlowymi mogłoby umożliwić bardziej efektywne zarządzanie zapasami, lepszą synchronizację popytu oraz ograniczenie ryzyka wystąpienia sytuacji „out of stock” przy jednoczesnym obniżeniu kosztów operacyjnych całego łańcucha dostaw – zapewnia dyrektor logistyki centralnej MWS.

Komentarz partnera publikacji 

Foto: Fresh Logistics

Łukasz Staszak Business Development Manager, Fresh Logistics Polska

Przyszłość logistyki cold chain to synergia skali, elastyczności i odpowiedzialności

Ewolucja, jaką Fresh Logistics Polska przeszło od trzech oddziałów w 2002 roku do miana niekwestionowanego lidera rynku z dziewięcioma ultranowoczesnymi HUB-ami, to nie tylko efekt naturalnego, konsekwentnego rozwoju, ale przede wszystkim dowód na doskonałe rozumienie pulsu rynku spożywczego. Współczesny łańcuch dostaw produktów świeżych przestał być wyłącznie procesem przemieszczania towarów z punktu A do punktu B – stał się strategicznym ogniwem decydującym o przewadze konkurencyjnej producentów oraz stabilności zaopatrzenia sieci handlowych.

Patrząc na ten wywiad z perspektywy całej organizacji, widać wyraźnie, że kluczem do sukcesu Fresh Logistics jest unikalna zdolność godzenia skrajności. Z jednej strony firma odpowiada na presję czasu w segmencie produktów o krótkim terminie przydatności, gdzie bezbłędna jakość dominuje nad kosztami. Z drugiej – potrafi trzymać w ryzach koszty własne poprzez głęboko zakorzenioną kulturę Lean i program „Better every day”.

Najważniejszym jednak wnioskiem płynącym z naszej strategii jest fakt, że nowoczesna infrastruktura logistyczna nie może rozwijać się w oderwaniu od odpowiedzialności za planetę. Fresh Logistics udowadnia, że dynamiczne zwiększanie wolumenów można i należy realizować w korelacji z restrykcyjnymi celami dekarbonizacji zatwierdzonymi przez SBTi. Inwestycje w niskoemisyjne magazyny w Łomży czy Wężerowie, zasilanie OZE oraz wdrażanie floty napędzanej HVO i energią elektryczną to jasny sygnał dla rynku: jesteśmy partnerem przyszłości, który pomaga swoim klientom realizować ich własne cele zrównoważonego rozwoju, gwarantując najwyższy standard obsługi konsumenta końcowego.