Nie ma szans, aby Komisja Europejska zmieniła umowę transportową z Ukrainą, choć Minister Infrastruktury wystąpił do komisarza ds. Zrównoważonego Transportu i Turystyki Unii Europejskiej Apostolosa Tzitzikostasa z pismem, w którym szczegółowo przedstawił sytuację polskiej branży transportu drogowego i poinformował o negatywnych skutkach, jakie spowodowała umowa między Unią Europejską a Ukrainą w sprawie transportu drogowego towarów z dnia 29 czerwca 2022 roku na polskim rynku przewozów drogowych.
Informację o sytuacji polskiej branży transportu drogowego przedstawił podczas szczytu ITF w Lipsku 21-22 maja sekretarz stanu Stanisław Bukowiec i ocenił wpływ umowy na sytuację polskiej branży transportu drogowego.
Kary i naruszenia
Zaczęła pracę grupa przy Wspólnym Komitecie ds. Umowy transportowej UE-Ukraina. Jej pierwsze spotkanie odbyło się 24 marca, omawiano na nim praktyczne aspekty stosowania umowy, w tym wyników kontroli przewozów i naruszeń postanowień umowy oraz jej negatywnego wpływu na rynek przewozów towarów, odczuwanego przez przewoźników z państw sąsiadujących z Ukrainą, tj. z Polski, Rumunii, Węgier i Słowacji.Te kraje mogą stworzyć koalicję państw przeciwnych umowie.
Czytaj więcej
Jest gotowy projekt ustawy dopuszczającej na polskich drogach próby długich zestawów, ale nie ma pewności, kiedy zajmie się nim Sejm.
W przypadku Polski, na blisko 100 tys. zagranicznych przewoźników rejestrowanych miesięcznie w SENT, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej stwierdzili następujące naruszenia popełnione od 1 marca do połowy maja br.:
- wykonywanie przewozu drogowego rzeczy bez okazania numeru referencyjnego, dokumentu zastępującego zgłoszenie lub potwierdzenia przyjęcia dokumentu zastępującego zgłoszenie, w przypadku o którym mowa w art. 28b ustawy o transporcie drogowym (Załącznik 1 do ustawy o transporcie drogowym, Lp. 2a) – średnio miesięcznie ok. 85 razy, z czego ok. 40 przypadków w stosunku do pojazdów na ukraińskich tablicach rejestracyjnych;
- wykonywanie przewozu drogowego rzeczy bez zgłoszenia do rejestru zgłoszeń, w przypadku o którym mowa w art. 28b ustawy o transporcie drogowym albo zgłoszenie danych i informacji niekompletnych lub niezgodnych ze stanem faktycznym (Załącznik 3 do ustawy o transporcie drogowym, Lp. 3.2a) – średnio miesięcznie ok. 450 razy, z czego ok. 360 przypadków w stosunku do pojazdów na ukraińskich tablicach rejestracyjnych.
Liczy się handel
Komisja Europejska nie uwzględniła argumentów i danych przedstawionych przez stronę polską, żadne inne państwo członkowskie nie przedstawiło podobnych danych i w konsekwencji umowa po jej automatycznym przedłużeniu ma obowiązywać do końca 2025 roku.
Komisarz ds. Zrównoważonego Transportu i Turystyki Unii Europejskiej poinformował, że z danych, którymi dysponuje KE wynika, że umowa doprowadziła do znacznego zwiększenia wielkości wymiany handlowej między Ukrainą a Unią Europejską z wykorzystaniem transportu drogowego, z korzyścią dla obu stron umowy.
Czytaj więcej
Polska firma ma trzech potężnych konkurentów w Wielkiej Brytanii. Może zabraknąć miejsca dla automatów paczkowych planowanych przez wszystkich graczy.
Komisarz stwierdził, że na podstawie dostępnych danych Komisja Europejska nie dostrzega żadnych poważnych i wynikających z umowy zakłóceń na unijnym rynku transportu drogowego towarów. Komisarz w ww. piśmie poinformował również, że żadna ze stron Umowy nie powiadomiła drugiej strony o mocnych i wyraźnych dowodach na istnienie poważnych zakłóceń na jej całym rynku transportu drogowego w wyniku umowy lub że cele umowy nie są już w sposób oczywisty osiągane, w wyniku czego umowa, zgodnie art. 6 ust. 3 w dniu 1 kwietnia br. została automatycznie przedłużona do 31 grudnia 2025 r.
W 2024 roku granicę polsko-ukraińską przekroczyło 1,1 mln samochodów ciężarowych, o 14 proc. mniej niż w 2023 roku, podaje Straż Graniczna. Z danych ukraińskiego systemu e-czerga wynika, że ponad dwie trzecie ukraińskich ciężarówek wjeżdża do Polski na pusto, zatem umowa nie służy wywozowi ukraińskich produktów.
Szybkie przyjęcie
Spory o wjazd ukraińskich ciężarówek do Polski mogą szybko stać się bezprzedmiotowe. Rok temu Ukraina rozpoczęła negocjacje akcesyjne z UE. Komisarz ds. rozszerzenia Komisji Europejskiej Marta Kos przemawiała 3 czerwca przed Komisją Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego, gdzie jasno dała do zrozumienia, że KE chce zakończyć proces rozszerzenia Ukrainy do końca kadencji UE, czyli do 2029 roku.
Czytaj więcej
Rośnie udział branży spożywczej w najmie powierzchni magazynowej. Producenci budują własne obiekty, powiększa się także liczba magazynów o temperat...
Komisji Europejskiej zależy na jak najszybszym poprowadzeniu negocjacji i gotowa jest znieść zasadę jednomyślności. – Wspólnie z państwami członkowskimi UE Komisja bada opcje uproszczenia procedur dostępu, aby kwestie dwustronne nie utrudniały rozszerzenia w tej bardzo delikatnej sytuacji geopolitycznej – powiedziała Kos.
Jesienią 2023 roku europosłowie z PO, Lewicy, PSL i Polski2050 poparli w Komisji Konstytucyjnej Parlamentu Europejskiego zniesienie prawa weta.