Organizacje pozarządowe (NGO) utrzymują, że są głosem społeczeństw i opowiadają się od lat za zakazem sprzedaży samochodów benzynowych. Greenpeace aktywnie działa na rzecz przyspieszenia zakazu sprzedaży nowych samochodów benzynowych i wysokoprężnych, często poprzez wspólne kampanie i inicjatywy europejskie. Transport i Środowisko (T&E) apeluje o zakończenie produkcji i sprzedaży pojazdów z silnikami spalinowymi do 2030 roku lub wcześniej.
Działalność na tym polu jest szczególnie widoczna w Niemczech: Friends of the Earth (BUND w Niemczech), Germanwatch, Environmental Action Germany (DUH), Unia Ochrony Przyrody i Różnorodności Biologicznej (NABU) i VCD (Verkehrsclub Deutschland) regularnie domagają się wycofania pojazdów z silnikami spalinowymi w Europie.
Czytaj więcej
InPost przyspiesza budowę sieci maszyn paczkowych i wykupił nowego dostawcę automatów.
Podobne działania prowadzi Inicjatywa Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Paliw Kopalnych, która opowiada się za wiążącym międzynarodowym porozumieniem mającym na celu szybkie wycofanie paliw kopalnych, w tym w transporcie.
Z kolei ActionAid i ponad 20 innych europejskich organizacji pozarządowych prowadzą kampanię, której celem jest wprowadzenie na poziomie UE zakazu reklam paliw kopalnych, samochodów napędzanych paliwami kopalnymi i powiązanego sponsoringu.
350.org promuje wycofywanie inwestycji z sektora paliw kopalnych i wspiera kampanie na rzecz stopniowego wycofywania nowych pojazdów napędzanych paliwami kopalnymi.
Czyje pieniądze napędzają NGO?
Narastają jednak wątpliwości co do legitymacji tych organizacji z powodu ich finansowania przez unijną biurokrację. Europejski Trybunał Obrachunkowy podliczył w ostatnim raporcie, że „w latach 2021–2023 organizacjom pozarządowym przyznano 7,4 mld euro w ramach kluczowych obszarów polityki wewnętrznej UE, takich jak spójność, badania naukowe, migracja i środowisko, z czego 4,8 mld euro przekazała im Komisja, a 2,6 mld euro – państwa członkowskie.”
Kontrolerzy Trybunału podkreślają jednak, że „do danych tych należy podchodzić z ostrożnością, ponieważ brakuje wiarygodnego oglądu na całość finansowania UE przyznanego organizacjom pozarządowym. Informacje są publikowane w sposób fragmentaryczny, co ogranicza przejrzystość, utrudnia ocenę tego, czy fundusze UE są w nadmiernym stopniu wypłacane niewielkiej liczbie organizacji pozarządowych oraz nie pozwala w pełni sprawdzić, jaką rolę odgrywają organizacje pozarządowe w kształtowaniu polityki UE.”
Czytaj więcej
Stan finansów publicznych niepokoi branżę budowlaną. Szwankują także rozwleczone procedury, hamujące inwestycje.
ETO nie stwierdził żadnych działań niezgodnych z prawem, ale podkreślił zagrożenia dla reputacji i przejrzystości UE, wzywając do reform.
Taxpayers Association of Europe (TAE) złożyło 23 lipca oficjalną skargę przeciwko byłym komisarzom UE Fransowi Timmermansowi i Virginijusowi Sinkevičiusowi, oskarżając ich o nieprzejrzystą i prawdopodobnie niezgodną z prawem alokację funduszy UE dla organizacji pozarządowych w latach 2019–2024. Jednocześnie TAE złożyło w Austrii osobną skargę karną, aby zapewnić przeprowadzenie dochodzenia prawnego w sprawie ujawnionych zarzutów.
Przedstawiciele polityków, nie społeczeństwa
Csaba Dömötör, europoseł rządzącej na Węgrzech partii Fidesz, ujawnił, że w latach 2019–2023 Komisja Europejska podpisała co najmniej 37 tys. umów z organizacjami pozarządowymi o łącznej wartości 17 mld euro. „Te organizacje pozarządowe nie reprezentują grup społecznych, lecz promują interesy niewielkiej elity lewicowej” podkreślił Dömötör.
Wskazał, że „Wiele z tych organizacji jest finansowanych przez Komisję Europejską i graczy z zagranicy, ale nie mają lokalnej bazy zwolenników; ich istnienie zależy od woli politycznej, a nie od lokalnie zorganizowanych grup społecznych.”
Pieter Cleppe w artykule dla Warsaw Enterprise Institute przypomniał, że w czerwcu Parlament Europejski powołał specjalną grupę roboczą do zbadania i monitorowania finansowania organizacji pozarządowych. „Przeciw byli centrolewicowi socjaliści i demokraci, fałszywi „liberałowie” z Renew Europe, Zieloni i skrajna lewica zagłosowali przeciwko utworzeniu grupy roboczej powołanej do wyjaśnienia sprawy” wymienia Cleppe.
Komisja Europejska przyznała, że miały miejsce „nieautoryzowane działania lobbingowe” finansowane z pieniędzy europejskich, w szczególności z tak zwanego programu LIFE. „Miało to miejsce podczas poprzedniej kadencji Komisji Europejskiej, kiedy jej wiceprzewodniczącym był holenderski socjalista Frans Timmermans, główny inicjator „zielonego ładu” UE” zauważa Cleppe.
Czytaj więcej
ACEA: Jesteśmy sfrustrowani brakiem holistycznego i pragmatycznego planu polityki transformacji przemysłu motoryzacyjnego.
Prezes WEI Tomasz Wróblewski stwierdza, że Organizacje Pozarządowe stały się synonimem organizacji reprezentujących interesy rządu czy Komisji Europejskiej – „nadrządu”.
„Organizacje non-profit dostosowują swoje programy do kryteriów rządowych, zamiast do potrzeb społeczności. Gorzej, wykonują brudną robotę, której zideologizowani urzędnicy państwowi czy Unijni boją się głosić” opisuje Wróblewski.