Takiej liczby egzaminów jak w lutym 2021 jeszcze nigdy nie mieliśmy. W 2021 roku nadrobiliśmy spadek z 2020 roku – ocenia zastępca dyr. WORD Warszawa Tomasz Matuszewski. Matuszewski zaznacza, że jest to tylko nadrabianie tego, czego nie udało się zrobić w 2020 roku. 

Z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców wynika, że liczba wydanych po raz pierwszy praw jazdy zmalała o 20,1 proc. w stosunku do 2019 roku. Uprawnione organy państwa wydały po raz pierwszy zaledwie 296 tys. dokumentów prawo jazdy. 

Załamanie wynika z zamrożenia gospodarki podczas pierwszego uderzenia pandemii. W kwietniu urzędy wydały jedynie 788 dokumentów, w maju 8880, gdy zazwyczaj miesięcznie wydawały 25-35 tys. 

Najlepszym miesiącem 2020 roku okazał się grudzień, gdy urzędnicy wydali 34,2 tys. praw jazdy, o blisko 10 tys. powyżej średniej miesięcznej. Najsłabszym miesiącem był kwiecień. 

Dane CEPiK wskazują, że najwięcej dokumentów wydały urzędy woj. mazowieckiego (41,6 tys.), wielkopolskiego (29,2 tys.) i śląskiego (28,8 tys.). Najmniej opolskiego (6,9 tys.), lubuskiego (8,1 tys.) i świętokrzyskiego (9,3 tys.). 

Liczba wydanych po raz pierwszy dokumentów od lat maleje. – Demografia nie wskazuje na to, żeby miała nastąpić radykalna poprawa w ilości wydawanych praw jazdy. W moim przekonaniu maleje zainteresowanie prawem jazdy. Dawniej większa część uprawnionych robiła przystępowała do nauki i egzaminu, a dzisiaj już tak nie jest – obserwuje Matuszewski. Dodaje, że drugie półrocze wskaże, czy liczba zainteresowanych dokumentem wzrosła. – W dużych miastach nie widać tąpnięcia w stosunku do obfitego pierwszego półrocza – stwierdza Matuszewski.