Potężne ładowarki zasilą ciężarówki

Fot. Ekonenrgetyka

Ultraszybkie ładowarki Ekoenergetyki o mocach do 1500 kW dla ciężarówek i dostawczaków stworzą Network of Ultrachargers (NeU).

Ekoenergetyka – Polska planuje uruchomić do końca 2023 roku serię stacji ładowania o mocy od 750  do 1500 kW. Ultraszybkie ładowarki w testowych hubach ładowania dla pasażerskich i ciężkich pojazdów elektrycznych staną w Niemczech i Polsce. W planie są 22 miejsca w obu krajach.

Czytaj więcej w: Przewoźnicy nie chcą ciężarówek na prąd i wodór

Czas ładowania pojazdu z rozwijanej w centrum badawczym Ekoenergetyki stacji o mocy startowej 750 kW wyniesie odpowiednio 1 minutę i 7 minut (przy zakładanym zużyciu energii 20 kWh/100 km i 90 kWh/100 km). Oznacza to, że do przejechania 400 km w przypadku dostawczaka o dmc do 3,5 tony wystarczą 4 minuty ładowania. W przypadku ciężarówki o dmc 16 ton to jedynie niecałe pół godziny, czyli czas przewidziany na wymaganą przepisami przerwę w pracy kierowcy.

Czytaj więcej w: Teoretycznie elektryczna ciężarówka już się opłaca

Do tej pory wśród producentów samochodów ciężarowych trwa dyskusja, w jaki sposób ładować akumulatory elektrycznych ciężarówek. Część obstaje przy ładowaniu napowietrznym (ciągłym), część przy zasilaniu chwilowym, z gniazdka. Oba nie są sprawdzone w praktyce. Oba rozwiązania będą wymagały miliardowych inwestycji po stronie energetyki.

Czytaj więcej w: Nie ma odwrotu od elektrycznych ciężarówek

Według European Alternative Fuels Observatory w Unii Europejskiej znajdowało się na koniec 2020 roku 225 tys. publicznych punktów ładowania, z tego blisko 25 tys. miało moc powyżej 22 kW, czyli uznanych było za punkty dużej mocy.

Polska Izba Rozwoju Elektromobilności uważa, że sposobem na szybkie przygotowanie infrastruktury dla samochodów elektrycznych są centra ładowania, w których będzie można ładować samochody prądem zmiennym (z małą mocą) lub stałym z dużą mocą.

Pierwsza zarejestrowana w Polsce elektryczna ciężarówka. Fot. Renault Trucks

W Polsce jest tysiąc punktów ładowania, ale wszystkie służą ładowaniu aut osobowych i dostawczych. Pierwsza elektryczna ciężarówka (śmieciarka Renault Trucks D Wide ZE z nadwoziem Terberg z w pełni elektrycznym wrzutnikiem) została zarejestrowana przez importera tej marki 26 marca.

Kwestia ładowania w przypadku zastosowań miejsko-komunalnych nie jest już w tej chwili szczególnym wyzwaniem – uważa zajmujący się sprzedażą elektrycznych ciężarówek Michał Luberadzki. Przypomina, że w Polsce także pilnego uregulowania wzorem innych krajów wymaga „neutralizacja” prawie 1 tony dodatkowej masy własnej pojazdu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Za niecały rok poznamy inwestora w Port Zewnętrzny w Gdyni

Do końca roku Port Gdynia wyłoni inwestora Portu Zewnętrznego. Na Bałtyku rozpocznie się kolejna ...

Polskie ciężarówki utkną na czeskiej granicy

Ledwie 20 proc. ze 118 tys. pojazdów z Polski zarejestrowało się w nowym systemie ...

Podatki na raty dla poszkodowanych przez covid

Mali przedsiębiorcy mogą ubiegać się o zwolnienie z podatku od nieruchomości. Minister Finansów przypomniał ...

Kolejowe Eldorado przewozów intermodalnych z Chin

Operatorzy intermodalni przeżywają boom dzięki rosnącym przewozom ze wschodu. Do Polski coraz szerszą falą ...

Coraz więcej ładunków na wczoraj

Znacząco rośnie liczba ładunków pilnych, wycenianych kilkukrotnie drożej od standardowych. Pandemia pozrywała łańcuchy dostaw. ...

6 lat za przemyt narkotyków

Przewoźnicy mają problem z przemytem narkotyków z Hiszpanii. Tracą ciężarówki, a kierowcy trafiają do ...