Władze Słowenii wprowadziły w połowie listopada ograniczenie postoju pojazdów na parkingach przy autostradach i drogach ekspresowych na terenie całego kraju. Limit parkowania wynosi 25 godzin i dotyczy pojazdów o DMC powyżej 3,5 t. W przypadku niezastosowania się do limitu parkowania 25 h nakładane będą kary pieniężne w wysokości 300 euro na kierowcę, 1000 euro na przedsiębiorcę oraz 300 euro na zarządzającego transportem. Brak umieszczenia informacji za szybą o dacie i godzinie rozpoczęcia parkowania karany będzie mandatem w wysokości 150 euro, nakładanym na kierowcę.

Identyczne ograniczenie nałożone przez Danię spowodowało jej pozwanie przez Komisję Europejską. Komisja twierdzi, że duńskie prawo ogranicza swobodny przepływ usług gwarantowany przepisami UE. Przedsiębiorcy zagraniczni znajdują się w niekorzystnej sytuacji, przez nowy zakaz utrudnione są przewozy transgraniczne i kabotaż. „Ponieważ firmy te nie mają bazy w Danii, potrzebują miejsc parkingowych, aby móc prowadzić swoją działalność i wypełniać zobowiązania UE dotyczące czasu prowadzenia pojazdu i czasu odpoczynku zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006”, wyjaśnia KE.

Komisja uważa, że duńska regulacja nie jest konieczna ani proporcjonalna. Cele takie jak „zapewnienie uporządkowanych warunków w miejscach odpoczynku” lub „zwalczanie nielegalnego i niebezpiecznego parkowania” można osiągnąć również innymi środkami. 

Dania ograniczyła od 1 lipca czas postoju ciężarówek na publicznych parkingach do 25 godzin. 

Na początku listopada Komisja Europejska wszczęła także postępowanie wobec Francji z powodu zakazu korzystania z dziennego i tygodniowego odpoczynku w lekkich pojazdach użytkowych. Komisja uważa, że francuskie przepisy wprowadzające zakaz korzystania z dziennego i tygodniowego odpoczynku w lekkich pojazdach użytkowych, tj. pojazdach ważących 2,5–3,5 tony, naruszają prawo UE, w szczególności rozporządzenie 1072/2009. 

Komisja uważa, że francuskie przepisy w sposób nieuzasadniony i nieproporcjonalny ograniczają swobodę świadczenia usług transportu drogowego we Francji i są sprzeczne z celami rynku wewnętrznego. Francja ma teraz dwa miesiące na ustosunkowanie się do zastrzeżeń zgłoszonych przez Komisję. W przeciwnym razie Komisja może podjąć decyzję o przesłaniu uzasadnionej opinii.