Ukraińskie samochody z pomocą humanitarną zniknęły z kolejki

Do nadzoru ukraińskich samochodów rząd powinien użyć systemu SENT. Wyeliminowałby nieuczciwą konkurencję.

Publikacja: 07.12.2023 08:40

Ukraińskie samochody z pomocą humanitarną zniknęły z kolejki

Foto: Ministerstwo Transportu Słowacji

Od dwóch tygodni funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego prowadzą nocne kontrole, którym poddały już 1366 aut. Ich rezultatem są 264 mandaty wystawione kierowcom za nieprzestrzeganie ustawy o transporcie drogowym. – Co piąta kontrola zakończona karą z ustawy o transporcie drogowym, dlatego kontrole będą dalej prowadzone – zapowiada minister infrastruktury Alvin Gajadhur. 

Jeden z protestujących, Jacek Sokół, zauważył, że odkąd w poniedziałek 4 grudnia rozpoczęły się w pobliżu przejść granicznych kontrole KAS, Policji, Straży Granicznej oraz ITD, z kolejki zniknęły ukraińskie samochody z tzw. pomocą humanitarną. Protestujący od tygodni wskazywali na liczne nadużycia przy tych transportach, które były także śledzone przez Państwowe Biuro Śledcze Ukrainy. Wykryło on m.in. wartą 22 tys. dol. łapówkę dla celnika ze Lwowa, który regularnie ułatwiał odprawy ładunków transportowanych pod pozorem pomocy humanitarnej, na czym tracił budżet ukraińskiego państwa. 

Czytaj więcej

Przewoźnicy: nie ma zezwoleń, więc nie zamierzamy przestać blokować granic

Protestujący wskazują na jeszcze jeden nielegalny proceder ukraińskich przedsiębiorców: wykonywanie kabotaży (przewozów w obrębie jednego kraju) i przerzutów, czyli przewozów pomiędzy krajami trzecimi. Na oba typu przewozów nie zezwala umowa transportowa zawarta przez UE z Ukrainą. 

Minister transportu Słowacji Jozef Ráž przyznał, że słowackie służby przeprowadziły 2 grudnia kontrole na terenie całej Słowacji, które wykazały, że dwie trzecie skontrolowanych ukraińskich przewoźników wykonywało przewozy, do których nie mieli prawa. Ráž zapowiedział dalsze kontrole wszystkich ciężarówek, zarówno w kolejce jak i podczas załadunku. 

Unijna komisarz transportu Adina Valean stwierdziła 4 grudnia podczas konferencji prasowej, że członkowie UE muszą dostrzec swoją odpowiedzialności za rozwiązaniu problemu i przyjąć do wiadomości, że jest porozumienie unijne, które musi być chronione i przestrzegane i że to porozumienie zostało przyjęte przez Radę, ma jasny zakres i jest częściową liberalizacją transportu, a jego przestrzeganie należy do członków UE. 

Czytaj więcej

Nowe przejście graniczne z Ukrainą już pracuje

Polscy przewoźnicy uważają, że odpowiedzialność za to, że zwolnienie ukraińskich firm transportowych z posiadania zezwoleń nie jest wykorzystywane wyłącznie do wywozu z Ukrainy towarów ukraińskich to wina polskich służb celnych, służb granicznych i GITD oraz ministra, w gestii którego powinna być ta sprawa w momencie zwolnienia z pozwoleń przewoźników ukraińskich. Przypominają, że rząd ma system SENT i właśnie on powinien być przystosowany do nadzoru funkcjonowania ukraińskich przewoźników i wyeliminowania przewozów naruszających zasady umowy transportowej. 

Od dwóch tygodni funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego prowadzą nocne kontrole, którym poddały już 1366 aut. Ich rezultatem są 264 mandaty wystawione kierowcom za nieprzestrzeganie ustawy o transporcie drogowym. – Co piąta kontrola zakończona karą z ustawy o transporcie drogowym, dlatego kontrole będą dalej prowadzone – zapowiada minister infrastruktury Alvin Gajadhur. 

Jeden z protestujących, Jacek Sokół, zauważył, że odkąd w poniedziałek 4 grudnia rozpoczęły się w pobliżu przejść granicznych kontrole KAS, Policji, Straży Granicznej oraz ITD, z kolejki zniknęły ukraińskie samochody z tzw. pomocą humanitarną. Protestujący od tygodni wskazywali na liczne nadużycia przy tych transportach, które były także śledzone przez Państwowe Biuro Śledcze Ukrainy. Wykryło on m.in. wartą 22 tys. dol. łapówkę dla celnika ze Lwowa, który regularnie ułatwiał odprawy ładunków transportowanych pod pozorem pomocy humanitarnej, na czym tracił budżet ukraińskiego państwa. 

Drogowy
Ukraińscy przewoźnicy odcinają od swojego rynku polskie firmy
Materiał Promocyjny
Dlaczego warto mieć samochód w nowej firmie?
https://autosalon.moto.rp.pl/artykul/nowy-samochod-w-nowej-firmie
Drogowy
Drugi rok spadków sprzedaży opon na rynku wymiany
Drogowy
Polskie pojazdy sprzedają się w Afryce
Drogowy
Transport potyka się o nieistniejące granice
Drogowy
Ten rok będzie lepszy dla przewoźników