Polscy przewoźnicy nie notują poprawy popytu. – Wśród członków Górnośląskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych ok. 40 proc. floty jest wyrejestrowane. Przebiegi na samochód zmalały o połowę, do 6 tys. km miesięcznie, ponieważ niema pracy zarówno w eksporcie jak i imporcie – wskazuje prezes Górnośląskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych Kornelia Lewandowska.
W tej sytuacji nie dziwi trwająca zapaść w sprzedaży naczep o dmc powyżej 3,5 tony. W kwietniu rejestracje zmalały o 35,5 proc. do 1,4 tys. sztuk, po czterech miesiącach spadek wynosi 32,3 proc. do 5,8 tys. szt., wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.
W najliczniejszym segmencie naczep kurtynowych i skrzyniowych kwietniowy spadek sięgnął 37 proc., w trzecim po d względem popularności segmencie naczep furgonowych i chłodniczych rejestracje były o 53 proc. mniejsze niż rok wcześniej, spadek rejestracji cystern sięgnął 16 proc. Wzrosły jedynie rejestracje wywrotek (o 13 proc.).
Czytaj więcej
Niemiecki urząd BALM odwołał się od wyroku korzystnego dla firm transportowych, co oddala wypłatę dla przewoźników.
W kwietniowym rankingu marek nowych naczep o dmc powyżej 3,5 tony, na pierwszej pozycji znajduje się Schmitz Cargobull (1300 szt.), przed Krone (743) i Wieltonem i Koegel (po 718).
Spadki rejestracji samochodów ciężarowych o dmc pow. 3,5 tony są o ponad połowę mniejsze niż naczep. W kwietniu zmalały o 6,5 proc. do 2,4 tys. szt., po czterech miesiącach spadek wynosi 1,34 proc. do 9,6 tys., podlicza PZPM. Zatem wydaje się, że wiosna przynosi poprawę.
W Niemczech rejestracje ciągników siodłowych po czterech miesiącach zmalały o 10 proc. (do 13,6 tys.) jednak i tam poprawa jest widoczna, w kwietniu zanotowano wzrost rejestracji o 5 proc. r/r do 3,3 tys.
KBA nie podaje wielkości rejestracji naczep. Zbiorcze dane rejestracji przyczep (łącznie z lekkimi) mówią o 1,7-procentowym spadku rejestracji po czterech miesiącach i 10,6-procentowym wzroście w kwietniu.