Ruszył program naprawczy Jelcza, wymuszony przez wojsko w ub.r. Agencja Uzbrojenia naliczyła w poprzednich latach Jelczowi wielomilionowe kary za opóźnienia w produkcji samochodów ciężarowych. Jelcz powinien dostarczyć ponad 3 tys. wieloosiowych podwozi do różnych systemów uzbrojenia.
Spółka w poprzednich latach wypuszczała po niecałe pół tysiąca ciężarówek rocznie, ale zapewnia, że produkcja w tym roku sięgnie tysiąca sztuk. Prezes Jelcza wyliczał, że w sierpniu i wrześniu z fabryki wyjechało po 100 pojazdów. Wzrost produkcji wynika z usprawnień na linii montażowej fabryki w Jelczu (fabryka uczy się tego, co już kiedyś umiała – wypuszczała 5 tys. ciężarówek rocznie) oraz dostaw z Sanoka, Wielunia i Raciborza.
Czytaj więcej
InPost z PPF buduje największą, najbardziej dostępną i efektywną sieć dostaw przesyłek kurierskich w tej części Europy.
W ostatnim z wymienionych miast, w halach przejętych od upadłego Rafako, pod koniec tego roku ruszy montaż samochodów. Docelowo wydajność zakładu ma sięgnąć 700 podwozi.
Nowa fabryka
Gruntowną zmianę możliwości wytwórczych Jelcza przyniesie nowa fabryka w Miłoszycach, zlokalizowana kilkaset metrów od obecnego zakładu. Spółka Jelcz podpisała 31 marca umowę z Wałbrzyską Specjalną Strefą Ekonomiczną na zakup działki o powierzchni 25,5 ha. – Aktualnie jesteśmy na etapie wyboru najważniejszych podwykonawców: firmy odpowiedzialnej za stworzenie projektu technologicznego fabryki oraz inżyniera projektu – informuje rzecznik Jelcza Mateusz Połoczański.
Dodaje, że zgodnie z harmonogramem layout fabryki ma powstać w Q2 2027 roku, a spółka planuje złożyć wniosek o pozwolenie na budowę w Q2/Q3 2027 oraz dokonać wyboru generalnego wykonawcy na przełomie Q3/Q4 2027 by roboty budowalne rozpocząć maksymalnie w Q4 2027 roku. – Zakres inwestycji nowej fabryki obejmie m.in. zakup nowego parku maszynowego, budowę nowych hal produkcyjnych i budowę parkingu koncesyjnego – wymienia Połoczański.
Zaznacza, że nowa fabryka pozwoli na zwiększenie rocznej produkcji do 1600 ciężarówek, obniżenie kosztów jednostkowych, a nowe maszyny umożliwią realizację bardziej złożonych i wymagających projektów. – Nowa Fabryka Jelcz pozwoli docelowo na utworzenie nawet 1500 nowych miejsc pracy – szacuje rzecznik Jelcza.
Spółka podkreśla, że dokapitalizowanie spółki 756 mln zł z Funduszu Inwestycji Kapitałowych zostanie przeznaczone w całości na budowę Nowej Fabryki Jelcza w Miłoszycach.
Nowe komponenty
Równolegle przebiega polonizacja komponentów. – Próby mostów SKB Drivetech zakończyły się w piątek 16.10.2026 r. W tej chwili trwa weryfikacja wyników – przyznaje rzecznik Jelcza. Mosty SKB Drivetech będą miały centralny system pompowania kół, na czym bardzo zależy wojsku.
Czytaj więcej
Przewoź nicy już mogą trzymać się za kieszenie, rząd przewidział nowe podwyżki na przyszły rok. W górę pójdą wynagrodzenia i myto.
Podczas MSPO Jelcz podpisał 9 września z SKB Drivetech kolejną umowę, tym razem na przygotowanie osi (tocznych i napędowych) z niezależnym zawieszeniem oraz układów przeniesienia napędu (przede wszystkim skrzyń rozdzielczych).
Tego samego dnia Jelcz podpisał także umowy z Ponar Wadowice na przygotowanie konstrukcji i dostawy hydrauliki siłowej, systemów hydraulicznych oraz elementów hydraulicznych układu skrętu pojazdów; ze spółką Borimex na dostawy wyciągarek, z Hutą Częstochowa na dostawy blach pancernych oraz stali specjalistycznych do projektów kołowych i wstępne porozumienie z WSK PZL Kalisz oraz Daimler Truck na produkcję licencyjną diesli. – Spółki podpisały dokument o charakterze intencyjnym, który określa ramowe kierunki potencjalnej współpracy w obszarze jednostek napędowych. Obecnie strony prowadzą rozmowy mające na celu sprecyzowanie szczegółowych obszarów współdziałania oraz ocenę możliwości ich realizacji – wyjaśnia Połoczański.
Zastrzega, że „na tym etapie jest za wcześnie na wskazywanie harmonogramów, konkretnych zakresów produkcyjnych czy wiążących ustaleń operacyjnych.”
Nowe zaplecze przemysłowe
Te kilka skromnych na tym etapie umów oznacza budowę całego zaplecza przemysłowego dla Jelcza. Ambitne zadanie potrwa wiele lat, choćby przygotowanie niezawodnych osi jest dla każdej firmy sporym wyzwaniem. Na podobną niezależność zdecydowała się dawno temu Finlandia (osie Sisu), Węgry (osie Raba).
SKB Drivetech z Radomska od dekad produkuje osie, mosty napędowe i przekładnie; odbiorcami były początkowo fabryki zjednoczenia Bumar, następnie Jelcz, Autosan, Solaris i należący do KGHM producent ładowarek Zanam. Radomszczańska spółka na szczęście nie upadła w okresie zmian politycznych po 1990 roku, choć musiała znacząco zredukować skalę produkcji.
Czytaj więcej
Najwięksi operatorzy logistyczni wdrażają systemy TMS nowej generacji. Pozwalają one zarządzać transportem nawet u największych operatorów sieciowych.
Podobnie burzliwe dzieje przechodził w ostatnich dekadach Jelcz, o czym przypominało zamknięte niedawno bardzo ciekawe muzeum fabryczne. Najbliższe lata będą okresem rozwoju zakładu, ale pod znakiem zapytania są kolejne dekady. Wojsko używa samochodów długie lata i popyt z tej strony zniknie. Rynek pojazdów strażackich jest znacznie mniejszy od wojskowego, reszta krajowych użytkowników będzie zapewne bardziej skłonna kupować importowane pojazdy znanych marek, o rozbudowanym zapleczu serwisowym. Mimo to Jelcz zaprezentował w Kielcach szosowy ciągnik C642.50.
Zatem Jelcz może być zmuszony do eksportu w ramach kontraktów zbrojeniowych, w czym będzie musiał pomóc aparat państwa. Bez zapewnienia odpowiedniej skali produkcji, spółka nie utrzyma fabryk.