Obowiązek stosowania e-Doręczeń wejdzie w życie 1 stycznia 2025 roku. To elektroniczny odpowiednik listu poleconego za potwierdzeniem odbioru, równoważny prawnie tradycyjnej przesyłce poleconej za potwierdzeniem odbioru. Żeby z nich korzystać, trzeba założyć adres do e-Doręczeń.
Docelowo wszystkie podmioty publiczne, przedsiębiorcy (firm rejestrowanych w KRS i CEiDG) i zawody zaufania publicznego będą miały obowiązek mieć adres do doręczeń elektronicznych i prowadzić korespondencję za pośrednictwem e-Doręczeń.
Nowa infrastruktura
Do końca 2025 roku przewidziany jest okres przejściowy, w którym będą równoważne doręczenia papierowe, przez ePUAP (w tym fikcja doręczenia) i na adres do e-doręczeń.
Czytaj więcej
Rośnie zainteresowanie najemców powierzchnią magazynową, będzie także więcej nabywców magazynów logistycznych.
Usługę e-Doręczeń uruchomi operator wyznaczony, czyli Poczta Polska. – W przyszłości e-doręczenia zmienią obraz w Poczcie, ponieważ wiele urzędów będzie przechodziło na dokumenty cyfrowe (takie są zalecenia poszczególnych ministerstw i resortów) co ma przynieść dodatkowe oszczędności w kosztach działalności oraz etatach. Tak stało się w wielu innych krajach więc nie widzę powodu, aby u nas było inaczej – wskazuje wiceprezes Last Mile Experts Mirek Gral.
Adwokat Mateusz Chołodecki postrzega doręczenia elektroniczne jako nowy rodzaj działalności operatora pocztowego, a nie jako coś, co zastąpi tradycyjne listy i związaną z nimi logistykę. – E-doręczenia wpisują się w dotychczasową misję Poczty Polskiej jako łącznika obywateli z państwem. Te dwa obszary – listowy i elektroniczny – będą musiały jeszcze długo ze sobą współistnieć. Choć wolumeny listów spadają, nie zakończą się one w przeciągu najbliższej dekady – uważa Chołodecki.
Podkreśla, że doręczenia elektroniczne wymagają zupełnie innej infrastruktury teleinformatycznej. – Nie występuje w nich logistyczny element przekazania przesyłki (z wyjątkiem usługi hybrydowej). To niewątpliwie wyzwanie dla Poczty Polskiej, która musi prowadzić działalność w zupełnie nowej sferze biznesu – tłumaczy adwokat.
Większe koszty
Nowy kanał doręczeń zwiększy koszty funkcjonowania operatora wyznaczonego. – Spowoduje to bowiem konieczność istnienia dwóch równoległych systemów, zarówno logistycznego obsługującego listy jak i teleinfotematycznego obsługującego doręczenia elektroniczne – wyjaśnia Chołodecki.
Zaznacza, że cechą charakterystyczną rynku listownego jest konieczność funkcjonowania określonej infrastruktury, która generuje koszty stałe. – Inaczej rzecz ujmując czym niższy wolumen tym mniejszy zysk z tego rodzaju działalności. Optymalizacje kosztowe są oczywiście możliwe związane na przykład z ograniczeniem ilości sortowni, mniejszą ilością pracowników doręczających listy jednak taka zmiana wymagałaby dostosowania przypisów związanych ze świadczeniem usługi powszechnej – zastrzega adwokat.
Czytaj więcej
Kolejowa linia łącząca CPK z Łodzią i Warszawą będzie pierwszą w Polsce bez semaforów.
Tymczasem nowy zarząd Poczty przewiduje, że wpływy z obsługi listów będą w kolejnych latach malały nieznacznie i jeszcze w 2028 roku mają stanowić 41 proc. przychodów, łącznie przekraczających 7 mld zł. Resztę obrotu zapewnią obsługa rynku kurierskiego, handel detaliczny, usługi cyfrowe i logistyczne.
Ubytek listów może oznaczać znikniecie nawet 2-3 mld zł które zasilały każdego roku Pocztę. W przyszłym roku Poczta będzie negocjować nową umowę na wykonywanie obowiązków operatora wyznaczonego, ponieważ dotychczasowa kończy się właśnie w 2025 roku. Możliwe, że niezbędne będzie całkowite nowe podejście do wyliczania rekompensaty. Rekompensata za 2021 i 2022 rok wyniosła 749 mln zł.