Dzięki przejęciom Yodel w Wielkiej Brytanii i Sending w Hiszpanii oraz organicznemu wzrostowi, w 2025 roku spółka zwiększyła przychody r/r o 34 proc. do 14,7 mld zł obsługując 1,4 mld przesyłek (wzrost r/r o 25 proc., gdy rynki rosły w tempie 1-9 proc.). Udział rynkowy InPost poprawił się o 2 pp. do ok. 13 proc., oblicza spółka. 

Skorygowane EBITDA wyniosło 4,1 mld zł (poprawiło się o 12 proc.) zaś wydatki inwestycyjne sięgnęły 1,8 mld zł i były o 31 proc. większe niż rok wcześniej. Niemal 70% tych wydatków przeznaczono na rozbudowę europejskiej sieci automatów paczkowych, a pozostałe środki zainwestowano w projekty związane z IT oraz rozwój technologii opartej na sztucznej inteligencji.

Poprawiły się wyniki w Wielkiej Brytanii, w czwartym kwartale 2025 roku w Wielkiej Brytanii odnotowano imponujące zwiększenie liczby przesyłek o 240 proc., co przełożyło się na ponad 130 proc. wzrostu przychodów. W strefie euro przychody w czwartym kwartale wzrosły o 21,6 proc., natomiast w Polsce o 12,1 proc., osiągając ponad 2 mld zł przychodu. 

Spółka ma 94,5 tys. punktów doręczeń, z czego 65 proc. są to automaty paczkowe. W 2025 roku InPost zainstalował 14 200 maszyn, zwiększając ich liczbę o 30 proc. do 61 196 sztuk, z których 28 165 znajduje się w Polsce. – Intensywnie rozwijamy naszą sieć maszyn Paczkomat, zmieniając sposób, w jaki konsumenci podchodzą do dostaw – podkreśla założyciel i CEO InPost Group Rafał Brzoska. – Maszyny Paczkomat szybko zdobywają popularność jako preferowany wybór dostawy – przekonuje.