PKS Gdańsk Oliwa kupił aktywa operacyjne od firmy Rudniccy-Magetra, specjalizującej się w obsłudze rynku francuskiego. Transakcja jest jednym z elementów strategii rozwoju gdańskiego operatora logistycznego, który zamierza rosnąć zarówno organicznie, inwestując w technologie, logistykę magazynową i w kompetencje, jak i poprzez kolejne akwizycje. – Wchodzimy w kolejną fazę rozwoju PKS Gdańsk Oliwa. Mamy 60 lat doświadczenia, silną markę, świetnych ludzi, własną flotę pojazdów i zaplecze magazynowo-operacyjne oraz technologie, które pozwalają nam skalować biznes – wyjaśnia prezes zarządu PKS Gdańsk Oliwa Rafał Olszewski.
Czytaj więcej
Rosja atakuje tereny ukraińskie tuż przy polskiej granicy, na której zagrożone są terminale graniczne. Przewoźnicy apelują o sprawniejsze odprawy.
Firma transportowo-spedycyjna Rudniccy ma ponad 25 lat doświadczenia. – Nie mam sukcesora, dlatego chciałem znaleźć rozwiązanie, które zapewni ciągłość działalności i dobrą przyszłość zarówno zespołowi jak i klientom oraz naszym przewoźnikom. PKS Gdańsk Oliwa daje nam taką perspektywę – wyjaśnia prezes spółki Rudniccy-Magetra Sławomir Rudnicki.
PKS Gdańsk Oliwa jest zainteresowany przede wszystkim firmami transportowymi, których kompetencje, obecność geograficzna i portfel klientów mogą uzupełniać potencjał całej organizacji. Oferuje ona transport drogowy krajowy i międzynarodowy (FTL i LTL), logistykę kontraktową realizowaną w oparciu o własne zaplecze magazynowe w Gdańsku i Pruszczu Gdańskim a także partnerskie obiekty o powierzchni 70 000 m kw. – Jesteśmy otwarci na rozmowy z właścicielami firm transportowych, którzy szukają inwestora, partnera lub dobrego miejsca do dalszego rozwoju biznesu – zapewnia Olszewski.
PKS Gdańsk Oliwa posiada 7 oddziałów w Polsce oraz 1 na Węgrzech. Firma zatrudnia 210 pracowników i obsługuje flotę 60 zestawów własnych i 400 samochodów podwykonawców.
Francuskie zakupy
Na polskim rynku chętnych do przejęć jest więcej. – Francuskie firmy są coraz bardziej zainteresowane wejściem na cały czas rosnący rynek polski i krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Dokonują tego przejmując firmy, widzę po liczbie zapytań, że jest ich coraz więcej. Rynek francuski pogrążony jest w stagnacji, w przeciwieństwie do polskiego, który cały czas rozwija się. Przewiduję, że zainteresowanie przejęciami utrzyma się jeszcze jakiś czas – zaznacza dyrektor generalny Berto Polska Ellina Lolis.
Czytaj więcej
Spółka InPost znika z amsterdamskiej giełdy, na horyzoncie szybka ekspansja na globalnym rynku kurierskim.
Wskazuje, że polska gospodarka, choć mniejsza do francuskiej, rozwija się czterokrotnie szybciej. – Dla francuskiej grupy przejęcie polskiej firmy daje więc możliwość wejścia na rynek o znacznie wyższej dynamice wzrostu bez konieczności budowania całej działalności od zera – tłumaczy Lolis.
Przytacza raport Valiance International „Poland in Motion 2026”, z którego wynika, że polski rynek freight & logistics miał wartość około 52 mld dol. w 2025 roku i ma osiągnąć dol. 59,6 mld do 2030 roku. Polska jest przedstawiana jako kluczowy hub łączący Europę Zachodnią z państwami bałtyckimi, Skandynawią i Ukrainą. Dodatkowo rozwijane są Via Baltica, Via Carpathia, infrastruktura portowa, kolejowa i drogowa – wymienia dyrektor generalny Berto Polska.
Ekspert rynku logistycznego i wykładowca Uniwersytetu WSB Merito Grzegorz Lichocik przypomina, że francuski Geodis wykupił w 2021 roku Pekaes, z kolei wiosną 2023 roku ID Logistics przejął rodzinną firmę Spedimex.
W Niemczech lepiej, w Rosji gorzej
Spółka FM Logistic potwierdziła 14 września zakup większościowego pakietu udziałów w niemieckiej grupie logistycznej Schäflein. Transakcja, którą sfinalizowano 31 sierpnia 2026 roku, spełniła wszystkie wymagane warunki regulacyjne, w tym uzyskała zgodę niemieckiego Federalnego Urzędu Antymonopolowego (Bundeskartellamt) wpisaną do rejestru 19 czerwca 2026 roku.
Czytaj więcej
Brak dostaw ropy i mocy przerobowych w rafineriach powoduje wysokie ceny paliw. Rząd planuje obniżyć akcyzę.
Francuska firma weszła tym samym na rynek niemiecki, ale nie tylko. Schäflein zarządza siecią ponad 35 obiektów w Niemczech, Austrii i Polsce. Nowy właściciel stopniowe włączy potoki międzynarodowe FM Logistic do sieci drobnicowej Schäflein. Międzynarodowe przepływy towarowe skieruje do centralnego magazyny w Röthlein. Zapowiada też rozbudowę sieci Schäflein o nowe niemieckie centra logistyczne (Ruhr, Lipsk).
Zarazem FM Logistics może stracić magazyny w Rosji, gdzie 17 września prezydent Putin podpisał dekret podporządkowujący rosyjskie aktywa FM Logistic spółce L.E.V. Management. Francuski operator nadal działa w Rosji i ma tam 25 magazynów, o łącznej powierzchni 865 tys. m kw. Przychody w 2024 roku przekroczyły 30 mld rubli (1,35 mld zł), czysty zysk 2,3 mld rubli (0,1 mld zł).