W piątek 18 września cena hurtowa oleju napędowego w Orlenie sięgnęła 7 505 zł za metr sześcienny i w jednym tygodniu podrożała o 22,6 proc. Branża paliwowa nie wyklucza, że ceny przebuja 10 zł na litrze. – Przewoźnicy są dziś przerażeni rosnącymi cenami paliwa – uważa prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jan Buczek.
Mniejsza akcyza
Uderzą one w całą gospodarkę. – Mamy do czynienia z historycznymi rekordami i nie ma szans, by przedsiębiorcy przeszli na porządku dziennym do tego, jak ceny wyglądają w hurcie i na stacjach paliw. To ceny, które zaraz będą składowym towarów i usług. Nie można pozwolić sobie na to, by wymknęły się one spod jakiejkolwiek kontroli – przekonuje prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie Hanna Mojsiuk.
Czytaj więcej
Chińscy producenci samochodów ciężarowych planują zalać europejski rynek ciężarówkami z napędem wysokoprężnym i elektrycznym. Wystawa samochodów uż...
Uważa, że należy rozważyć np. program osłonowy dla branż, które działalność opierają na paliwie.
Sejmowa komisja finansów publicznych przyjęła w środę 16 września poprawkę do projektu podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Zmiana umożliwi ministrowi finansów obniżenie akcyzy na podstawie rozporządzenia.
Koalicja Obywatelska chce, by podatek, który miał pierwotnie obejmować zyski firm paliwowych od 1 marca 2026 do 31 grudnia 2026 r., uwzględniał również zyski z pierwszego kwartału 2027 r.
W ocenie głównego ekonomisty w Pracodawców RP Kamila Sobolewskiego, poprawka zgłoszona do pakietu CPN „to najlepszy pomysł na ograniczenie cen paliw”. Umożliwia zmniejszenie akcyzy na paliwa do unijnego minimum rozporządzeniem. – To ulga o ok. 35 groszy/litr bez naruszania europejskich przepisów o VAT i opodatkowania Orlenu – podkreśla Sobolewski.
Tłumaczy, że gdy „surowa" cena paliwa rośnie o 1,5 zł, to „ekstra” VAT sięga 35 gr. – Elastyczna obniżka akcyzy jest neutralna budżetowo bez nakładania podatku od nadzwyczajnych zysków. Ustawa tylko o akcyzie to pole do kompromisu dla ministra finansów Andrzeja Domańskiego i prezydenta RP – zaznacza główny ekonomista Pracodawców RP.
Kontrpropozycja prezydencka
Dodaje, że rozwiązanie jest zgodne z prawem UE i elastyczne, skala redukcji akcyzy może odpowiadać „ekstra" wpływom z VAT. – Konsumenci mają niższe i stabilniejsze ceny, nie ma ręcznego sterowania cenami. Nie ma drenażu płynności z Orlenu – wskazuje Sobolewski.
Tłumaczy, że kwota 35 gr. wynika z różnicy między minimalną akcyzą wg prawa UE, a obecną akcyzą, a dokładnie sumą akcyzy, opłaty paliwowej i opłaty emisyjnej, bo właśnie ta suma ma wynosić max 330-360 euro (po kursie z października 2025 to ok. 4,25).
Czytaj więcej
Urzędy antymonopolowe nakładają słone kary na przedsiębiorców utrudnianych pracownikom zmianę pracy.
Nie zanosi się jednak, by prezydent zgodził się na zmiany. Zamiast tego Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (KPRP) przedstawiła założenia własnego projektu. – To rozwiązanie jednocześnie obniżające ceny paliw na stacjach, takie, które uniemożliwi nieuczciwe zyski koncernom paliwowym i takie, które obniży presję inflacyjną, którą paliwa wytwarzają dzisiaj na inne produkty – opisał podczas konferencji 17 września szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker.
Analitycy Allianz Trade uważają, że obecny szok cenowy (prawie 110 dol./bbl) na rynku ropy nie powinien mieć charakteru strukturalnego, a przepływy prawdopodobnie unormują się w 2027 roku. spodziewają się, że rurociąg saudyjski zostanie naprawiony dość szybko, a wolumeny w cieśninie Ormuz ustabilizują się, cena ropy Brent powinna wynieść średnio 87 dol./bbl w IV kwartale 2026 r., a następnie ustabilizować się na poziomie 76 dol./bbl w 2027 roku.
Zastrzegają, że wąskie gardło w obszarze rafinacji i eksportu utrzymuje ceny produktów naftowych na wysokim poziomie. Marże rafineryjne w USA i Europie wzrosły do 62 euro/bbl i 74 euro/bbl. Oprócz zakłóceń w cieśninie Ormuz znaczna część rosyjskich mocy rafineryjnych ucierpiała w wyniku ukraińskich ataków, co spowodowało zakaz eksportu oleju napędowego.