Volta Trucks została założona przez Szweda, Carla-Magnusa Nordena w 2017 roku w celu budowy miejskiej ciężarówki elektrycznej. Trzy lata później zaprezentowała koncepcyjny pojazd: 16-tonowy furgon Volta Zero. Ten samochód ma według pomysłodawcy zakończyć dominację na europejskim rynku pięciu koncernów.
Zamówienia za ćwierć miliarda dol.
Koncepcyjna ciężarówka przyciągnęła spore zainteresowanie i firma podaje, że zdobyła 1,5 tys. zamówień wartych 260 mln dol. Największym klientem jest Petit Forestier, wiodąca w Europie wypożyczalnia ciężarówek z furgonami chłodniczymi. Samochód także był na próbach w brytyjskim oddziale DPD, szwedzkiej poczcie i u kilku francuskich dystrybutorów.
Czytaj więcej w: Elektryczne ciężarówki Mercedesa najpierw dla miast
Pod koniec tego roku ma ukazać się pilotażowa seria ciężarówek Volty. Liczący 50 osób zespół konstrukcyjny przygotowuje wersję, która trafi na badania homologacyjne i następnie do produkcji. Z Voltą współpracuje brytyjski producent samochodów rajdowych Prodrive. Ta firma zbudowała koncepcyjny pojazd.
Inwestorzy, którzy włożyli w tej projekt 25 mln dol. (w tym 20 mln dol. Luxor Capital) celują w światowy rynek. W Europie ten segment liczy kilkanaście tysięcy pojazdów, jednak firma liczy, że na całym świecie takich dystrybucyjnych modeli sprzedawanych jest kilkaset tysięcy rocznie.
Rok temu firma zapowiadała produkcje 5 tys. ciężarówek rocznie od 2025 roku, ale zwiększyła plany do 27 tys. rocznie.
Czytaj więcej w: Autobusy na wodór będą nową polską specjalnością
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Tymczasem przed konstruktorami jeszcze sporo pracy. Ostatniego dnia czerwca firma przedstawiła prototypowe podwozie, ale z komponentami, które będą używane w produkcji. Tylną oś z elektrycznym napędem dostarczył Meritor, akumulatory Proterra, przednią oś (niezależne zawieszenie) ZF. – Nie mamy jeszcze podpisanej umowę z dostawcą energo-elektroniki – przyznaje rzecznik Volty Duncan Forrester.
Na początek skromne 27 tys.
Volta przewiduje, że w 2024 roku poszerzy gamę o 7,5-tonowe i 19-tonowe samochody. Łącznie będą to 4 modele, wszystkie 2-osiowe z furgonami lub chłodniami. – Z czasem pojawią się także inne zabudowy – obiecuje rzecznik.
Firma nie zdradziła, gdzie uruchomi produkcję. Jej rozruch będzie wyzwaniem, skoro do tej pory firmą zarządza już trzeci prezes. Początek produkcji przewidywany jest na 2021/22 rok.
Czytaj więcej w: Polska projektuje własne ogniwa paliwowe
Jednak firma tryska optymizmem, uważając, że elektryczna ciężarówka będzie w długim rozrachunku tańsza od spalinowych. – Szacujemy, że łączne koszty utrzymania będą o 5% mniejsze. Samochody powinny być także trwalsze od spalinowych, ponieważ mają od nich o 90% mniej ruchomych części – wskazuje Forrester.
Volta przygotowuje ofertę wynajmu ciężarówek na 10 lat, a nie na typowe 7 dla modeli wysokoprężnych.
Czytaj więcej w: Ciężarowe trolejbusy na zakręcie
Auto wyróżnia się przeszkloną kabiną. Statystyki londyńskie pokazują, że w 20% wypadków z pieszymi i 78% wypadków z rowerzystami biorą udział ciężarówki, choć odpowiadają one za 4% ruchu. Stąd duże okna, zapewniające siedzącemu na środku kierowcy 220 stopni widoczności. Kierowca ma wzrok na wysokości 1,8 m.
Rzecznik Volta Trucks podkreśla, że samochód otrzymał 5 gwiazdek w ocenie Direct Vision Standard wymaganej przez Londyn.