Bankruci jutro zablokują miasta

Przedsiębiorcy autokarowi zapowiedzieli blokowanie od 15 do 17 miast wojewódzkich. Domagają się rządowej pomocy.

Protest zapowiadają Pomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych, Polskie Stowarzyszenie Przewoźników Autokarowych, ZPO Ziemia Sądecka oraz Inicjatywa Przewoźników Autokary 2020.

Czytaj więcej w: Niemcy decydują, czy transport będzie na prąd czy na wodór

Wymienione organizacje zwróciły się do rządu o pilne spotkanie. Przedsiębiorcy obawiają się, że rząd ograniczy pomoc tylko do PKS i należącej do państwa lub samorządów komunikacji lokalnej. Przypominają, że ta komunikacja zawsze była niedochodowa w odróżnieniu od przewozów autokarowych. Przewoźnicy domagają się dofinasowania kosztów pracowniczych i stałych, żeby przetrwać zimę.

Czytaj więcej w: Znikają szlabany z autostrad GDDKiA

Uważają, że w działaniach rządu brak logiki i wskazują, że przewoźnik zatrudniający 240 osób otrzymał 3 mln pomocy, gdy kilkunastoosobowa grupa muzyków dostała 2 mln zł.

Uważają, że dotychczasowa pomoc była rozdzielona mechanicznie. W rezultacie niektórzy wzbogacili się na niej, zaś inni nie mają za co utrzymać potencjału firm.

Czytaj więcej w: Kiedy BAG odda przewoźnikom miliard euro?

Na dodatek pisma kierowane do rządowych agend odsyłane są z informacją, że zostały przekierowane dalej.

PSPD wskazuje, że z programów ARP skorzystało do tej pory ośmiu przedsiębiorców, czyli 0,24 proc. branży autokarowej. Oferta BGK praktycznie nie istnieje, ponieważ nie ma instytucji finansowej gotowej do wejścia w finansowanie z gwarancją BGK. Branża uważana jest za bankruta.

Czytaj więcej w: Pogrzeb autokarowych przewoźników

Przedsiębiorcy podkreślają, że branża przewozów autokarowych była polską wizytówką i zdominowała europejski rynek przewozów turystycznych. Codziennie podstawiała 100 autokarów w Paryżu, 300 w Szwajcarii. Obsługiwała wszelkie kongresy, w Paryżu, Mediolanie. Tylko jedna polska firma codziennie podstawiała w Londynie 60 autokarów.

Ten potencjał chyli się ku upadkowi. Przewoźnicy alarmują, że bez pomocy państwa firmy stracą aktywa, a w nadchodzących sezonach turystyczne wycieczki będą obsługiwały zagraniczne firmy, ale wykorzystując polskich kierowców i kupione w Polsce za pół ceny nowe autokary.

Jeżeli rozmowy nie przyniosą skutku, przedsiębiorcy zapowiadają kolejny protest 3 grudnia między godziną 14 a 16.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

InPost na stacjach w Londynie

InPost rozpycha się w Wielkiej Brytanii, montuje paczkomaty na podlondyńskich stacjach. Spółka InPostu w ...

Busy w odwrocie

Przewoźnicy specjalizujący się w przewozach samochodami dostawczymi notują słaby okres. Tradycyjnie początek roku jest ...

Kontenery z Chin ratują PKP Cargo

PKP Cargo korzysta z rosnących przewozów intermodalnych z Dalekiego Wschodu. Grupa PKP CARGO odnotowała ...

Maszyny do odbioru paczek wchodzą na Łotwę

Coraz więcej firm kurierskich i operatorów pocztowych w Europie sięga po rozwiązania, które już ...

TRAKO 2019 | Zmieniamy polską kolej

Kolejarze realizują największe w historii inwestycje i stawiają na jakość. Chodzi o to, by ...

Rośnie udział autobusów z „zielonym” napędem

Polski rynek autobusów znowu zaczyna nabierać tempa. Szybko przybywa pojazdów elektrycznych i gazowych. Po ...