Stawki za przewozy dramatycznie spadły

Nadpodaż samochodów ciężarowych doprowadziła do rujnacji stawek przewozowych.

Publikacja: 03.05.2020 21:17

Stawki za przewozy dramatycznie spadły

Foto: logistyka.rp.pl

Przewoźnicy uważają, że sytuacja jest wręcz dramatyczna. – Spedycje wykorzystują przewoźników – uważa właścicielka polskiej firmy. Jako dowód wskazuje ofertę litewskiej spedycji Magneta, która 30 kwietnia sprzedawała ładunki z Czech z Czeskich Budziejowic do Moskwy, 22 tony piwa po 1300 euro. To ponad 2 tys. km, więc cena powinna sięgać 2 tys. euro.

Przewoźnicy uważają, że za obniżanie stawek odpowiadają pseudo-spedycje i pośrednicy. – Zdemolowali stawki przewozów. Ostatnio proponowali mi transport z Bawarii na Mazowsze za 200 euro. To 24,5 tony ładunku! Takie oferty powinny być karane. Ponieść ją powinien zleceniodawca, a także przewoźnik który ofertę podejmie, tracąc licencję na wykonywanie zawodu – denerwuje się Karol Rychlik z firmy Eurotrans.

Czytaj więcej w: Mafie żerują na małych firmach transportowych

Według niemieckiej giełdy Transporeon popyt na transport w Europie rośnie od 15 tygodnia (6-10 kwietnia), jednak dwa razy szybciej przyrastają zdolności przewozowe firm transportowych. Niektórzy nadawcy wykorzystują sytuację nadpodaży aut do renegocjacji stawek przewozowych.

Rynek pozostaje niezrównoważony do tygodnia 13, czyli od końca marca. W tym właśnie tygodniu zaczęła maleć praca przewoźników na kontraktach.

W kraju też jest mniej pracy i stawki poszły w dół. – Klienci są świadomi spadku paliwa, stawki ceny za fracht zmalały o 20 proc. Jest to spadek 3-krotnie silniejszy niż udział wydatków na paliwo w kosztach – podkreśla Arkadiusz Milewski z firmy Spedex.

Czytaj więcej w: W transporcie zaczął się rynek pracodawcy

Dyrektor biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych i Spedytorów Podlasie Mariusz Biernacki uważa, że transport jest na granicy opłacalności. – Jest bardzo mało przewozów, a to co jest, często funkcjonuje poniżej kosztów. Przewoźnicy wolą pozostawić samochody na bazie niż dokładać do wykonywanych usług. Do świąt auta jeździły. Po świętach dużo zostało na bazach – dodaje Biernacki.

Pozbawieni marży przedsiębiorcy mają kłopoty z płynnością finansową. – Każdy przewoźnik powinien dołożyć starań, aby uzyskać pieniądze za usługi. Stosować przedpłaty lub bardzo krótkie terminy płatności. Unikniemy rozczarowań i konieczności pomocy. To kluczowa sprawa, podobnie jak ograniczenie dostępu pseudo pośredników do rynku – podkreśla Rychlik.

Analitycy Transporeon zaznaczają, że sytuacja na rynku jest bardzo niestabilna. Nadwyżka samochodów może wkrótce zamienić się w braki samochodów. Jeżeli przebudzenie gospodarki nastąpi szybko, analitycy Transporeon przewidują duże braki w potencjale transportowym. Wskazują przy tym na słabą sytuację finansową przewoźników, która utrudni szybką rozbudowę flot.

Ludzie i firmy
Efektywna sprzedaż wielokanałowa potrzebuje wsparcia profesjonalistów
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Ludzie i firmy
Etyka i zysk: jak odpowiedzialny biznes staje się nieodłączną częścią nowoczesnej strategii przedsiębiorstw
Ludzie i firmy
Ponad 25 000 punktów DPD Pickup – DPD Polska tworzy największą sieć out-of-home w Polsce
Ludzie i firmy
Kto zostanie Człowiekiem Roku branży TSL?
Ludzie i firmy
Rzeczpospolita nagrodziła wyróżniające się firmy branży TSL