Konieczna ocena skutków Pakietu Mobilności

Jest jeszcze mała szansa na usunięcie z Pakietu Mobilności najbardziej restrykcyjnych zapisów.

Ministrowie transportu Polski, Bułgarii, Litwy, Łotwy, Rumunii, Węgier, Cypru, Estonii i Malty spotkali się 18 lutego z komisarz ds. transportu Komisji Europejskiej Adiną Vălean oraz wiceprzewodniczącym KE odpowiedzialnym za unijną strategię klimatyczną (Europejski Zielony Ład) Fransem Timmermansem.

Protekcjonizm ważniejszy niż ochrona środowiska

Podczas spotkania z Komisarz ds. Transportu, Adiną Vălean, minister Adamczyk zaapelował, by Komisja rozszerzyła ocenę proponowanych przepisów o elementy, które nie były wcześniej uwzględniane. Poza zgodnością ich z Europejskim Zielonym Ładem, także szerzej – ich zgodności z ideą wzmacniania wewnętrznego rynku i znoszenia na nim barier oraz wspierania rozwoju transportu.

Na spotkaniu z wiceprzewodniczącym wykonawczym KE do spraw Europejskiego Zielonego Ładu, Fransem Timmermansem, minister Adamczyk zwrócił uwagę, że powinna zostać zachowana spójność legislacji unijnej. Proponowane obecnie zapisy Pakietu Mobilności I prowadzą nie tylko do sztucznych ograniczeń w funkcjonowaniu wewnętrznego rynku UE, ale również będą utrudniały ograniczenie negatywnego wpływu transportu na środowisko.

Czytaj więcej w: Europosłowie-hipokryci „zazielenią” Niemcy

Chodzi o kwestie okresu karencji w kabotażu i ograniczeń przewozów wielokrotnego załadunku i rozładunku (tzw. operacje multi-drop), które mogą skutkować tym, że przewoźnicy będą unikać dopełniania przestrzeni ładunkowej. Rozwiązania takie przyczynią się bowiem do dodatkowych emisji CO2.

– Z żalem odnotowuję, że kwestia ochrony krajowych rynków i usankcjonowanie działań protekcjonistycznych podjętych przez niektóre państw członkowskie UE w odniesieniu do sektora drogowego transportu międzynarodowego wzięła górę nad ochroną środowiska i klimatu, a przede wszystkim nad dążeniem do poprawy warunków pracy kierowców. Przygotowujemy się także na okoliczność negatywnych rozstrzygnięć – złożenia skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) na zapisy Pakietu Mobilności I.  – stwierdził minister Adamczyk.

Czytaj więcej w: http://Posłowie za Pakietem Mobilności

Wraz z Polską przeciw Pakietowi Mobilności opowiada się tylko 9 krajów. Jest to zbyt mało aby stworzyć mniejszość blokującą. Wśród nieobecnych należy wymienić Czechy, Hiszpanię i Słowację. Stowarzyszenia przewoźników z tych krajów początkowo miały stanowisko podobne do polskiego.

Jest miejsce na kompromis

Ministerstwo Infrastruktury przypomina, że strona polska wraz z państwami mającymi podobne stanowisko konsekwentnie opowiada się za zrównoważonym kompromisem, który z jednej strony pozwoli tworzyć lepsze warunki pracy kierowców, a z drugiej strony będzie odpowiadał na potrzeby sektora oraz zapewniał realizację celów innych polityk unijnych, w tym polityki klimatycznej.

Proces decyzyjny nadal trwa, przed nami kolejne głosowanie w Parlamencie Europejskim i kolejna szansa na wprowadzenie poprawek – podkreśla prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jan Buczek.

Czytaj więcej w: Koniec eldorado polskich transportowców

Dodaje, że uzgodniona w Trilogu propozycja obowiązkowego powrotu samochodu do bazy co 8 tygodni jest w sprzeczności z zaproponowanym przez nowy skład Komisji Europejskiej „Zielonym Ładem”, który ma ograniczyć emisję gazów cieplarnianych.

Także Związek Pracodawców Transport Logistyka Polska krytykuje przepisy Pakietu Mobilności I. – Analizując nowe lub zmienione rozwiązania czujemy, że w radykalny sposób ograniczą one unijnym przewoźnikom dostęp do poszczególnych segmentów rynku przewozów drogowych, obniżą ich konkurencyjność w przewozach pomiędzy Unią Europejską a państwami trzecimi oraz stworzą bardzo poważne bariery dla wymiany towarowej wewnątrz Unii – ocenia prezes TLP Maciej Wroński.

Komisja Europejska chce przeprowadzić ocenę skutków regulacji zawierających konieczność powrotu oraz nowych przepisów utrudniających kabotaż i przewozy między krajami trzecimi (cross-trade). – Dobrze, że dokona jej zanim przepisy zaakceptuje sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. Dzięki temu jest szansa na poprawę wadliwych zapisów zanim wejdą w życie. Przewoźnicy nie uchylają się konieczności ochrony środowiska, przypomnę że tylko polskie firmy w ostatnich trzech latach wydały blisko 40 mld zł na nowy, ekologiczny tabor – zaznacza prezes ZMPD.

 

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Pociągi dla CPK projektowane z Japończykami?

Pesa szuka wiedzy w Japonii, aby przygotować pociągi dla CPK. CPK poszukuje taboru na ...

Wojna o obsługę Chińczyków

W Europie trwa wyścig o dowóz towarów docierających na Stary Kontynent z Chin. Swój ...

Zwroty zalewają e-sklepy. Kurierzy się cieszą

Coraz więcej Polaków odsyła towary kupowane online. W branży odzieżowej wraca aż 70 proc. ...

Przekop droższy niż planowano

Siedem firm zgłosiło się do budowy przekopu Mierzei Wiślanej. Oferty przekroczyły zakładane wstępnie 880 ...

Przewoźnicy domagają się zwrotu części akcyzy

Posłowie obiecują przedsiębiorcom pomoc w przetrwaniu kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa. W Bydgoszczy 12 marca, ...

W pociągach przybyło pasażerów, ale ubyło ładunków

Po ubiegłorocznych wzrostach w przewozach pasażerskich, kolej ma wciąż dobrą passę.