W sytuacji, kiedy ruch lotniczy w Polsce rośnie w tempie ponad 10 proc. rocznie, osiągnięcie 45 mln pasażerów w 2027, którzy korzystaliby z CPK nie stanowi problemu – czytamy w ostatniej prognozie jej analityków. W tym roku przewiduje ona przekroczenie 50 mln pasażerów odprawionych na polskich lotniskach.

Spółka CPK właśnie rozpoczęła proces uzgodnień ze strategicznymi partnerami branżowymi, m.in. z LOT-em, Radą Przedstawicieli Linii Lotniczych w Polsce BARIP, Polską Agencją Żeglugi Powietrznej, Orlenem, lotniskowymi firmami handlingowymi, firmami kurierskimi, Strażą Graniczną. Uczestnicy spotkania poznali główne założenia projektu, etapy jego realizacji. Do końca kwietnia mają oni czas do zgłaszania swoich uwag do projektu. Definicja części lotniskowej inwestycji stanowi pierwszy krok w procesie planowania, a później projektowania CPK. – Na wstępnym schemacie lotniska uwzględniliśmy dotychczas ponad 60 elementów infrastruktury, które wejdą w jego skład. Następnie model będzie jeszcze modyfikowany w zależności od potrzeb interesariuszy, które chcemy określić i doprecyzować — mówi Dariusz Sawicki, odpowiedzialny w zarządzie CPK za część lotniskową inwestycji.

Było to pierwsze z serii spotkań z podmiotami, które będą zaangażowane w proces tworzenia Portu Lotniczego Solidarność, a docelowo będą jego użytkownikami lub dostawcami usług na jego potrzeby. W ciągu najbliższych tygodni spółka planuje kolejne spotkania tego typu. Każdy z podmiotów uczestniczących w Forum Interesariuszy będzie mógł zadeklarować swoje wymagania i potrzeby dotyczące infrastruktury planowanego lotniska.

Będzie można zarobić

Jak podkreśla Paweł Przychodzeń, członek zarządu Poczty Polskiej ds. logistyki, rozwój infrastruktury jest niezbędny po to, by Polska zaczęła lepiej zarabiać na swoim położeniu, korzystając z rozwoju handlu transgranicznego. Do tego potrzebne są huby logistyczne, takie jak CPK: dobrze skomunikowane z infrastrukturą transportową: lotniczą, kolejową i drogową. O tej roli centralnego polskiego lotniska w przyszłości mówił także Michał Mazur, ekspert lotniczy w PwC. Jego zdaniem projekt CPK daje polskiej gospodarce szansę stworzenia centrum przeładunku cargo m.in. w ruchu między Azją a Europą Zachodnią.

Z kolei prezes DHL Express Poland Tomasz Buraś deklaruje: gotowość jego firmy do podzielenia się wiedzą i doświadczeniem. DHL Express ma już takie centrum przeładunkowe w Lipsku. Zebrane w ramach spotkań z partnerami branżowymi informacje mają do kolejnych etapów inwestycji, np. planowanej w tym roku weryfikacji założeń projektu CPK przez niezależnych specjalistów z obszarów projektowego i inżynieryjnego (tzw. Quick & Dirty Test). Efekty rozmów będą punktem wyjścia do zaplanowanego na ten rok zlecenia opracowania planu generalnego (masterplanu), który jest najważniejszym dokumentem z punktu widzenia przygotowania koncepcji i projektu portu lotniczego.

Masterplan to jeden z najważniejszych dokumentów przy planowaniu portów lotniczych, jeszcze bardziej rozbudowany i istotny przy planowaniu inwestycji typu greenfield. Przedstawia on prognozowany rozwój portu lotniczego, zwykle na przestrzeni ponad 20 lat. Zawiera szereg studiów wykonalności i strategii, m.in. prognozy ruchu lotniczego, opis planowanej infrastruktury, wstępny plan jej ulokowania, plan organizacji przestrzeni powietrznej, strategię dojazdu do lotnictwa, a także strategię zrównoważonego rozwoju i wpływu na społeczności lokalne – wylicza Dariusz Sawicki z zarządu CPK.

W tym roku powinien zostać wskazany doradca strategiczno–techniczny, czyli międzynarodowy podmiot z doświadczeniem inwestycyjnym w zakresie projektowania, budowy i zarządzania portami przesiadkowymi. Zadaniem doradcy będzie współpraca ze spółką CPK i jej bieżące wsparcie merytoryczne. Tzw. Test Prywatnego Inwestora wykonany w tym roku dla części lotniskowej CPK przez Ernst&Young wykazał, że stopa zwrotu z lotniskowej części tej inwestycji wynosi prawie 10 proc. TPI określa m.in. podstawowe parametry inwestycji i weryfikuje argumenty ekonomiczne przemawiające za jej budową. „Wyniki wskazują na opłacalność budowy CPK z perspektywy potencjalnego inwestora prywatnego” — czytamy w komunikacie prasowym Spółki CPK.

Nie będzie stał pusty

Zdaniem ekspertów PwC w Polsce jest przestrzeń dla dużego hubu lotniczego. W regionie są trzy duże centra-huby lotnicze: Frankfurt, Moskwa oraz niedawno otwarty Stambuł. Eksperci uważają, że hub w Warszawie dobrze wpisuje się w przestrzeń, a 45 mln to liczba pasażerów, która bez problemu powinna się pojawić. Ich zdaniem opinie, że port będzie stał pusty, nie są zagrożeniem. „Budowa dużego hubu pod Warszawą jest uzasadniona m.in. dynamiką wzrostu rynku oraz ograniczonymi możliwościami, jakimi obecnie dysponują lotniska na Okęciu. Projekt CPK został już uwzględniony w nowej Strategii Rozwoju Transportu i obecnie prowadzone są prace przygotowawcze w celu realizacji inwestycji” — czytamy w analizie PwC.

Na Centralny Port Komunikacyjny musimy patrzeć w znacznie szerszej perspektywie niż tylko ruch lotniczy, i w znacznie dłuższym horyzoncie czasowym. W tym momencie w tej części naszego regionu istnieje pewna nisza. Powstanie CPK uwolni potencjał ruchu lotniczego, stając się jednym z istotnych międzynarodowych hubów komunikacyjnych. Dla sukcesu tego scenariusza niezwykle ważne będzie właściwe zaprojektowanie pozostałych komponentów, tj. transportu kolejowego i drogowego – mówi Agnieszka Gajewska, partner w PwC, lider zespołu ds. finansowania projektów inwestycyjnych oraz sektora publicznego w Europie Środkowo-Wschodniej.