Od początku roku do końca października pociągami PKP Intercity podróżowało 48,8 mln pasażerów. To blisko 19,9 mln osób więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (wzrost o 48%), jak również 7,9 mln więcej (19% wzrostu) niż po pierwszych 10 miesiącach rekordowego do tej pory 2019 roku.

Czytaj więcej

Z Polski na Zachód koleją. CFL multimodal wie jak to zorganizować

Tylko w październiku pociągami przewoźnika podróżowało 5,2 mln osób. Październikowa popularność kolejowych podróży była większa niż we wrześniu (ponad 4,8 mln), co w dużym stopniu jest efektem wprowadzonej na początku miesiąca puli miliona biletów w promocyjnych cenach. 

PKP Intercity daje kolejną zachętę do ruszenia w podróż pociągiem jeszcze w listopadzie, wprowadzając do sprzedaży dodatkowe 200 tys. biletów w promocyjnych cenach. 

Dużą popularnością podróże z PKP Intercity cieszyły się także w czasie ostatniego długiego weekendu – od czwartku 10 listopada do niedzieli 13 listopada pociągami przewoźnika podróżowało blisko 790 tys. osób, czyli niemal 200 tys. pasażerów dziennie. – Uruchomiona przez nas na początku wielka akcja promocyjna, w ramach której do sprzedaży trafiło milion biletów w niskich cenach, spotkała się z dużym zainteresowaniem podróżnych. Sprzedaliśmy już ok. 930 tys. biletów. Przed nami jeszcze kilkanaście dni listopada, więc dokładamy do promocyjnej puli dodatkowe 200 tys. biletów – podkreśla członek zarządu PKP Intercity Tomasz Gontarz. 

Czytaj więcej

Wygrywa zwinniejszy i lepszy

Sprzedaż łącznie 1,2 mln promocyjnych biletów w ramach Super Promo i Promo Plus jest ograniczona czasowo i potrwa do końca listopada. 

Polski rynek ma duży potencjał dla kolejowych przewoźników i przyciąga zagraniczną konkurencję. Polskim rynkiem zainteresowane jest nawet dalekie hiszpańskie Renfe. Duzi kolejowi gracze należą do państw, bo nikt inny nie udźwignąłby chronicznych, miliardowych strat jakie generują. 

W ub.r. przewodniczący lobbingowego stowarzyszenia Allrail Erich Forster wystosował list otwarty z zaniepokojeniem udzieloną przez Ministerstwo Infrastruktury spółce PKP Intercity umową na świadczenie usług publicznych (PSC) na lata 2021-2030. – Nie powinny dziwić takie ruchy zagranicznych organizacji - bo jest się o co bić, gdy za 10 lat dobiegnie końca obecna umowa PSC z PKP IC – uważa przedstawiciel Polskiej Izby Producentów Urządzeń i Usług na Rzecz Kolei Mateusz Izydorek. 

Wskazuje, że w Polsce 20% tras jest dochodowe, reszta wymaga dopłat, aby zapewnić mieszkańcom mobilność. Przewoźnicy tworzący Allrail sięgają po dochodowe linie, pozostawiając podatnikowi utrzymanie pozostałych.