Blokada zaczęła się w południe 6 listopada na trzech największych terminalach granicznych z Ukrainą: Korczowej, Dorohusku i Hrebenne. Protestujący przepuszczają na dojeździe do każdego w punktów odpraw po jednej ciężarówce na godzinę. – W każdym z trzech punktów jest po kilkanaście osób, rozkładamy siły, aby starczyły na długi protest – tłumaczy przedstawiciel protestujących przewoźników Tomasz Borkowski. Protesty mogą potrwać do 3 stycznia. Za porządek na trasach dojazdowych przed przejściami odpowiada Policja ze Strażą Graniczną.
Czytaj więcej
Przewoźnicy zawiesili protest przed Baltic Hub, 16 listopada druga część rozmów.
Przewoźnicy domagają się:
- wprowadzenia zezwoleń na przewozy komercyjne dla samochodów z Ukrainy,
- wyłączenia polskich aut z ukraińskiej kolejki elektronicznej e-Czerga i stworzenie dla polskich samochodów żywej kolejki,
- wprowadzenia zakazu rejestracji w Polsce firm z kapitałem spoza UE.
Protest doprowadzi do dużych korków, choć 6 listopada o 19.43 czas oczekiwania w Korczowej wynosił 6 godzin, gdy 2 listopada rano ten czas wynosił 5 godzin. W Hrebenne czas był taki sam w obu tych dniach, zaś w Dorohusku zmalał z 2 godzin do zera.
W pierwszych dziesięciu miesiącach br. Oddział Celny Drogowy w Dorohusku odprawił na przywozie 174,2 tys. samochodów ciężarowych, a na wywozie 193,1 tys. OCD w Korczowej odprawił w tym samym okresie na przywozie 68 tys. a na wywozie 107,3 tys. ciężarówek.
Czytaj więcej
Przewozy drogowe w Europie padły ofiarą spowolnienia gospodarczego, które ograniczy tegoroczny wzrost sektora do zaledwie 1,4%. Lepsza koniunktura...
Do wybuchu wojny dostęp do rynku regulowały wymieniane między Polską i Ukrainą zezwolenia. Od czerwca 2022 roku Unia Europejska zniosła zezwolenia, co otworzyło unijny i polski rynek dla ukraińskich przewoźników.