Reklama

Ciągniki siodłowe pociągnęły rynek samochodów ciężarowych

Polscy przewoźnicy odzyskują zaufanie do rynku i liczą na trwałą poprawę sytuacji gospodarczej w Europie.

Publikacja: 08.01.2026 17:52

Ciągniki siodłowe pociągnęły rynek samochodów ciężarowych

Foto: GDDKiA

W grudniu firmy zarejestrowały 2710 nowych ciężarówek, o 17,8 proc. więcej niż rok wcześniej. W całym 2025 roku w Polsce zarejestrowano 29 979 nowych samochodów ciężarowych o dmc powyżej 3,5 tony. To 6,7 proc. więcej niż w 2024 roku, a poprawa wynika z 10-procentowego wzrostu rejestracji ciągników siodłowych do 21 151 sztuk, bowiem rejestracje podwozi zmalały o 3 proc. do 7240 sztuk, wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. 

Spośród zarejestrowanych ciężarówek, 26 815 sztuk (o 9 proc. więcej niż w 2024 roku) miało dmc powyżej 16 ton. PZPM przypomina, że spadki rejestracji zaczęły się od września 2023 roku i trwały do połowy 2025 roku. 

W przypadku ciężarówek z drugiej ręki, rejestracje wyniosły 26 713, co oznacza 10-procentowy spadek. Jednak i w tym segmencie widać poprawę, grudniowy spadek wyniósł tylko 3 proc. (2178 sztuk). 

W ogólnym rankingu marek prowadzą: Volvo (5 911 sztuk, wzrost o 13 proc. r/r), Scania (5736 sztuk, 3 proc. wzrostu), MAN (4868 szt., poprawa o 4 proc.) i po 4385 sztuk DAF i Mercedes-Benz. Holenderska marka poprawiła wynik o 19 proc. a niemiecka o 8 proc., porównuje PZPM.  

Pierwszą trójkę dostawców ciągników siodłowych stanowią: Volvo, Scania oraz DAF, w podwoziach Iveco MAN i Mercedes-Benz. 

Reklama
Reklama

W Niemczech wygrywają usługi

W innych krajach przewoźnicy nie są aż tak optymistyczni. Niemiecki urząd KBA podliczył, że rejestracje samochodów ciężarowych o dmc powyżej 3,5 tony były o 6,7 proc. mniejsze niż w 2024 roku, a ciągników siodłowych o 9,8 proc. (29 072 sztuki). Nawet grudniowe dane nie są dobre, bowiem spadek rejestracji sięgnął 19,9 proc. do 2047 sztuk. 

Według obliczeń Instytutu Ifo, w trzecim kwartale 2025 roku produkcja gospodarcza spadła w połowie niemieckich krajów związkowych w porównaniu z poprzednim kwartałem. Kraj Saary odnotował największy spadek na poziomie -0,6%, a następnie Nadrenia-Palatynat i Szlezwik-Holsztyn (w obu krajach -0,4%). – Przemysł nadal znajduje się w kryzysie, a zmiany strukturalne dotykają niektóre kraje związkowe bardziej niż inne – ocenia Robert Lehmann, ekspert ekonomiczny Ifo. – Jednak w niektórych krajach związkowych wzrost w sektorze usług kompensuje osłabienie przemysłu – przyznaje Lehmann. 

Czytaj więcej

Polska przeciw zwiększeniu nacisku osi ciężarówek

Niemieckie firmy przemysłowe generują coraz większe przychody z usług, zgodnie z nowym badaniem Instytutu Ifo. – W 2024 roku firmy przemysłowe osiągnęły szacunkowo 166 miliardów euro przychodów z usług związanych z produktami, takich jak doradztwo, montaż i konserwacja. Przewyższyło to na przykład przychody całej branży hotelarsko-gastronomicznej w Niemczech, które wyniosły około 138 miliardów euro – porównuje Timo Wollmershäuser, ekonomista z Ifo.

Wśród firm przemysłowych, inżynieria mechaniczna generuje ponadprzeciętny udział w przychodach z usług związanych z produktami, wynoszący 13,2%, następnie przemysł motoryzacyjny (7,3%) i przemysł elektryczny (6,8%). Z kolei usługi związane z produktami odgrywają jedynie niewielką rolę w sektorze spożywczym i napojów oraz przemyśle tekstylnym i odzieżowym. Ogólnie rzecz biorąc, udział usług związanych z produktami w przychodach wzrósł we wszystkich sektorach przemysłu w ciągu ostatnich dziesięciu lat. 

We Francji widać ożywienie

Podobne całoroczne wyniki rejestracji są we Francji: całoroczny spadek rejestracji ciężarówek o dmc powyżej 5,1 tony sięgnął 9,9 proc. do 44 119 sztuk, w tym ciągników siodłowych 10,3 proc. do 22 870 sztuk. Jednak w grudniu poprawa jest wyraźna, rejestracje we Francji nowych ciężarówek łącznie poprawiły się o 20,3 proc. do 4428 sztuk, zaś ciągników siodłowych o 15 proc. do 2166 sztuk. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Tatra przejęła rynek wojskowych ciężarówek w Europie Środkowej

Analitycy gospodarczy ING wskazują, że Unia Europejska płaci koszty nadmiernego uzależnienia od USA w dziedzinie bezpieczeństwa i straciła konkurencyjność poprzez szeroki off-shoring przemysłu do Chin i innych krajów. Zaznaczają, że wymuszona zmiana w obu obszarach może być jednak dźwignią wzrostu PKB w 2026 i kolejnych latach. Dzięki mobilizacji wydatków militarnych i infrastrukturalnych w budżetach krajowych i przez program SAFE, UE będzie próbowała wzmocnić swój potencjał produkcyjny i stawić czoła ekspansji eksportowej Chin. 

Drogowy
Tatra przejęła rynek wojskowych ciężarówek w Europie Środkowej
Drogowy
Protest ciężarówek na obwodnicy Trójmiasta
Drogowy
Ciężki transport na wojnie
Drogowy
Katastrofa finansowa przewoźników odbiła się na bilansie płatniczym państwa
Drogowy
Mińsk trzyma polskich przewoźników za gardło
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama