Białoruś nie pozwala wyjechać naczepom i ciągnikom siodłowym na litewskich rejestracjach. W ten sposób Mińsk usiłuje nakłonić Wilno do pełnego otwarcia granic. Litwa nie planuje obecnie konkretnego spotkania wiceministrów spraw zagranicznych Litwy i Białorusi, ale w Wilnie trwają dyskusje na temat treści ewentualnych rozmów z Mińskiem i miejsca, w którym mogłyby się one odbyć – powiedział w litewskim radio pod koniec stycznia przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu Remigijus Motuzas.
Białoruś nie pozwala wyjechać naczepom i ciągnikom siodłowym na litewskich rejestracjach, które znalazły się w tamtym kraju podczas tymczasowego zamknięcia granicy przez Litwę, które nastąpiło między 1 a 30 listopada.
Czytaj więcej
Spółki mają jednego właściciela, ale różne cele i połączenie okazało się niekorzystne przynajmnie...
W ten sposób Mińsk usiłuje nakłonić Wilno do pełnego otwarcia granic. Litwa nie planuje obecnie konkretnego spotkania wiceministrów spraw zagranicznych Litwy i Białorusi, ale w Wilnie trwają dyskusje na temat treści ewentualnych rozmów z Mińskiem i miejsca, w którym mogłyby się one odbyć – powiedział w litewskim radio pod koniec stycznia przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu Remigijus Motuzas.
Plan działania
„Jeśli się spotkamy, musi być jakiś plan działania” – powiedział Motuzas. „Naszym najważniejszym interesem jest zapewnienie, że nie będzie zagrożeń hybrydowych i że te ciężarówki zostaną uwolnione. Litwa na tym etapie nie wyklucza tych pragmatycznych interesów, ale obecnie formułuje się plan działania. A drugi etap to spotkanie w strefie neutralnej”.