Liczba rejestracji nowych ciężarówek w UE wzrosła o 10,7%, osiągając łącznie 81 766 sztuk. Wzrost ten był napędzany głównie przez 12,6-procentowy wzrost sprzedaży ciężkich pojazdów ciężarowych, a także przez skromniejszy 0,7-procentowy wzrost rejestracji średnich pojazdów ciężarowych. Wśród głównych rynków, Polska (+32,8%) i Hiszpania (+17,1%) odnotowały dwucyfrowe wzrosty, a następnie Niemcy (+6,9%). Natomiast we Francji odnotowano spadek o 1,4% w porównaniu z I kw. 2025 roku, podlicza European Automobile Manufacturers Association (ACEA).
Segment ciężki z solidnym wzrostem
W przypadku segmentu ciężkiego (o dmc powyżej 16 ton), rejestracje w UE wzrosły o 12,6% do 69 608 sztuk, głównie za sprawą Niemiec (13 601 sztuk, wzrost o 11,1%), Polski (7725 aut, poprawa o 33,9%), Hiszpanii (6998 pojazdów, więcej o 18,7%), Włoch (6384 sztuki, więcej o 8,1%), Holandii (3529 ciężarówek wzrost o 59,4%) oraz Rumunii (2227 aut, poprawa o 28,5 %). Rejestracje na Litwie wrosły o 12,8% do 3529 sztuk, wynika z danych ACEA.
Czytaj więcej
Polscy przewoźnicy tracą kolejne segmenty rynku w przewozach samochodowych na Ukrainę. Zrzeszenia branżowe nawołują do powrotu do zezwoleń dwustron...
W Europie na większych rynkach spadki odnotowano we Francji (o 2,6% do 9339 sztuk), Wielkiej Brytanii (0,8% do 9083 pojazdów) i Belgii (o 9,1% do 2119 aut).
Dobre wyniki rejestracji to wynik ożywienia na rynku spotowym, gdzie wyraźnie wzrosły stawki oraz liczba zleceń.
Diesel utrzymał dominującą pozycję na rynku samochodów ciężarowych w pierwszym kwartale 2026 roku. Samochody ciężarowe z silnikiem wysokoprężnymi stanowiły 92,4% nowych rejestracji w UE, co oznacza wzrost o 11%.
Udział samochodów ciężarowych z napędem elektrycznym wzrósł o 40,1%, zapewniając sobie 4,4% udziału w rynku (w porównaniu z 3,5% w ubiegłym roku). Francja (+66,3%) i Niemcy (+58,9%) przewodziły tej ekspansji, podczas gdy Holandia (-1,3%) odnotowała spadek. Łącznie rynki te odpowiadały za 71% całkowitej liczby rejestracji w tym segmencie.
Lekkie dostawcze na lekkim plusie
Sprzedaż nowych lekkich aut dostawczych o dmc do 3,5 tony w UE wzrosła o 2,3%, przy zróżnicowanych wynikach na czterech największych rynkach. Hiszpania odnotowała największy wzrost (+13%), a następnie Francja (+3,7%). Z kolei Niemcy i Włochy odnotowały spadki odpowiednio o 9% i 1,7%.
Diesel pozostaje preferowanym wyborem dla nowych nabywców lekkich furgonów w UE, chociaż rejestracje spadły (-0,8%) do 288 484 sztuk, co zmniejszyło jego udział w rynku do 80% (z 82,5% w I kw.
Czytaj więcej
Segment kontraktowy traci na rzecz rynku spot, na którym stawki frachtowe wzrosły w ostatnim miesiącu o blisko 10 proc.
2025 r.). Sprzedaż vanów z napędem elektrycznym wzrosła o 42%, zdobywając 12% udziału w rynku, co stanowi wzrost z 8,7% w pierwszym kwartale 2025 r. Modele benzynowe spadły o 27,1%, zmniejszając swój udział w rynku do 3,7% (z 5,2%). Rejestracje vanów hybrydowych również wzrosły o 42,1%, jednakże stanowią one zaledwie 3,5% rynku UE.
Dla porównania: liczba rejestracji nowych autobusów elektrycznych w UE wzrosła o 36%, a ich udział w rynku wzrósł z 20% w I kw. 2025 r. do 21,8%.
Chmury na horyzoncie
Nie ma pewności jak długo utrzyma się poprawa w rejestracjach, bowiem w Niemczech, gospodarczej lokomotywie kontynentu, nie dzieje się dobrze. Plany redukcji etatów w niemieckich firmach jeszcze bardziej się nasiliły. Barometr zatrudnienia ifo spadł w kwietniu do 91,3 punktu, z 93,4 punktu w marcu, co stanowi najniższy poziom od maja 2020 roku. – Niepewność geopolityczna przekłada się na planowanie kadrowe firm. Więcej miejsc pracy jest likwidowanych niż tworzonych – tłumaczy dyrektor ds. badań w ifo Klaus Wohlrabe.
Czytaj więcej
Mimo niejasnej przyszłości napędów wodorowych, koncerny inwestują w nie setki milionów euro. Przepisy mają wymusić przejście na paliwa alternatywne.
Sytuacja na rynku pracy w przemyśle pozostaje napięta. Barometr pogorszył się, a prawie wszystkie branże zostały dotknięte redukcją etatów. To samo dotyczy handlu hurtowego i detalicznego. Wśród usługodawców wskaźnik gwałtownie spadł i jest na najniższym poziomie od początku kryzysu związanego z koronawirusem. W logistyce rosnące koszty znajdują teraz odzwierciedlenie również w planowaniu kadrowym. Branża turystyczna również odczuwa skutki redukcji etatów. – Trwałego złagodzenia napięć na rynku pracy można oczekiwać dopiero po znacznym zmniejszeniu niepewności – ocenia Wohlrabe.