Amazon kupi 100 tys. elektrycznych furgonów własnej produkcji. Także spółka DHL, która ma liczącą 100 tys. aut flotę, zamierza produkować własne e-furgony w ilości 20 tys. rocznie i do tego zamawiać jeszcze każdego roku 3,5 tys. elektrycznych Fordów Transitów. 

UPS zamówił 10 tys. elektrycznych furgonów z możliwością podwojenia zamówienia do 2024 roku. 

W Polsce DHL zakupi ponad 600 elektrycznych furgonów. Najnowszym dużym zamówieniem może pochwalić się Nissan, który zdobył zlecenie na 250 Nissanów e-NV200 z zabudową kubaturową Voltii. InPost kupił też 10 nieco większych od Nissana elektrycznych Sprinterów. – Nasz cel tylko na ten rok to ponad 300 elektrycznych samochodów we flocie InPost – ujawnia prezes InPost Rafał Brzoska.

Elektryczne auta InPost już pracują w Sopocie, Rzeszowie, Łodzi, Krakowie, Kielcach, Wałbrzychu, Częstochowie, Rybniku, Białymstoku, Chełmie i Zielonej Górze.

Pojazdy dostarcza firma Arval Service Lease Polska. Kontrakt obejmuje czteroletni wynajem pojazdów wraz z pakietem serwisowym, ubezpieczeniem oraz samochodami zastępczymi. – W perspektywie kilku lat wjazd do centrów miast może być dozwolony wyłącznie dla samochodów zeroemisyjnych. Kto pierwszy przestawi się na ten sposób transportu, zdystansuje konkurencję i zarezerwuje sobie miejsce na rynku – przypuszcza dyrektor handlowy z Arval Service Lease Polska Paweł Racis. 

Polska Izba Rozwoju Elektromobilności uważa, że branża kurierska będzie miała kluczowe znaczenie dla promocji elektromobilności. – Każdy z nas zamawia towary w e-handlu. Jeśli coraz więcej kurierów porusza się autami bateryjnymi, będzie ot czytelnym sygnałem, że jest czas na elektryfikację indywidualnego transportu – podkreśla prezes PIRE Krzysztof Burda.