Spółka CK Hutchison Holdings Ltd wszczęła 20 sierpnia międzynarodowe postępowanie arbitrażowe przeciwko Republice Panamy, domagając się odszkodowania w wysokości ponad 1,5 mld dol. Firma zarzuca państwu prowadzenie działań naruszających postanowienia traktatowe, które doprowadziły do ​​zniszczenia jej wieloletnich inwestycji portowych, a których zwieńczeniem było przejęcie terminali Balboa i Cristóbal 23 lutego 2026 roku.  

Kroki prawne są następstwem serii działań podjętych przez państwo od początku 2025 roku, obejmujących dochodzenia prowadzone z naruszeniem zasad rzetelnego procesu oraz próby zastąpienia spółki zależnej koncernu – Panama Ports Company. CK Hutchison zarzuca państwu zignorowanie zobowiązań traktatowych i brak przystąpienia do merytorycznego rozwiązywania sporu, mimo wystosowania formalnych zawiadomień. 

Przejęcie zamiast sprzedaży

Postępowanie arbitrażowe dotyczy naruszeń prawa międzynarodowego i jest odrębne od toczącego się równolegle arbitrażu kontraktowego w sprawie koncesji. Koncern CK Hutchison oświadczył, że podejmuje te działania, aby naprawić szkody wynikające z postępowania państwa oraz przeciwdziałać rozpowszechnianiu wcześniej podawanych nieprawdziwych informacji. 

Czytaj więcej

Rzeczypospolitej interesów bronić będę!

Rząd Panamy przekazał zarządzanie portem Cristobal firmie Terminal Investment Limited (TIL), będącej ramieniem inwestycyjnym grupy MSC w sektorze portowym. Kontrolę nad portem Balboa przejęła spółka APM Terminals, zajmująca się obsługą terminali w ramach grupy Maersk. 

Do zmian tych doszło w momencie, gdy – według doniesień – firma CK Hutchison rozważała sprzedaż swoich aktywów portowych (poza Chinami) konsorcjum z udziałem funduszu BlackRock oraz MSC. 

Ostatecznie jednak, zamiast nabyć te aktywa w drodze standardowej transakcji, nowi operatorzy wkroczyli do akcji po ich przejęciu przez państwo. Taki obrót spraw wywołał w Chinach poważne wątpliwości dotyczące zasad uczciwej konkurencji, ryzyka regulacyjnego oraz sposobu traktowania zagranicznych aktywów powiązanych z chińskim kapitałem.

Panamski oddział CK Hutchison posiadał koncesję na obsługę obu portów od 1997 roku, a okres jej obowiązywania został wcześniej przedłużony do 2047 roku. Jednak po orzeczeniu Sądu Najwyższego Panamy, uznającym warunki koncesji za niezgodne z konstytucją, tamtejszy urząd morski podjął szybkie działania w celu odzyskania fizycznej kontroli nad terminalami. 

Chiny nie pozwolą sobie dmuchać w kaszę

Chińskie Ministerstwo Transportu wezwało 9 marca MSC i Maersk w związku z przejęciem portu w Panamie. Krok ten był powszechnie postrzegany jako związany z wcześniejszym przejęciem aktywów portowych przy Kanale Panamskim, zarządzanych przez CK Hutchison.

Czytaj więcej

Stawki morskie znów w górę

Od tego czasu CK Hutchison wszczęło międzynarodowe postępowanie arbitrażowe, domagając się – według doniesień – odszkodowania w wysokości 2 miliardów dolarów.

Chiny zasygnalizowały, że nie będą ignorować naruszeń prawnie uzasadnionych interesów firm powiązanych z Chinami, do których dochodzi za granicą.

Chiny ostrzegły kluczowych światowych przewoźników morskich, że wszelkie działania związane ze zmianami dotyczącymi strategicznych aktywów portowych – zwłaszcza tych, które dotykają chińskich interesów gospodarczych – będą poddawane wnikliwej analizie.

CK Hutchison Holdings Ltd jest właścicielem gdyńskiego terminalu GTC.