Polska jest w pierwszej piątce wśród członków Unii Europejskiej pod względem liczby punktów odbioru na osobę, wynika z badania Colliers. Automaty paczkowe są konceptem, który w Polsce cieszy się wyjątkowo wysoką popularnością – korzysta z nich aż 97% uczestników ankiety przeprowadzonej przez Colliers. – W tegorocznym badaniu Colliers 85% respondentów odpowiedziało, że przy wyborze formy dostawy często i regularnie decyduje się na automaty paczkowe, a 32% wybiera tę formę za każdym razem, gdy jest ona dostępna – podkreśla dyrektor Działu Doradztwa i Badań Rynku w Colliers Dominika Jędrak. 

W grudniu, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, InPost uruchomił paczkomat nr 16.000. Maszyna znajduje się w Gorzowie Wielkopolskim, przy ul. Paderewskiego 4. – Żadna znana mi podobna maszyna na świecie nie ma takich funkcjonalności, jak nasza. Do tego wyjątkowa szybkość dostaw – już w 20 miastach w Polsce oferujemy dostawy tego samego dnia – sprawia, że mamy przewagę konkurencyjną nad każdym innym operatorem logistycznym – zachwala prezes InPost Rafał Brzoska. 

Na koniec roku 2021 r. liczba automatów paczkowych w Polsce wyniosła łącznie około 18 tys., a do końca przyszłego roku szacuje się, że przekroczy 25 tys. W ostatnich latach małe sieci automatów paczkowych zainstalowały DHL oraz Poczta Polska, jednak żaden z operatorów logistycznych nie decydował się na większą inwestycję w ten rynek.  Pod koniec 2020 r. swoje pierwsze automaty paczkowe uruchomiła firma DPD, natomiast rok 2021 upłynął pod znakiem pierwszych maszyn Allegro, Orlenu oraz AliExpress. 

Konkurentem InPost jest duński Swipbox, który w 2021 roku zainstalował na całym świecie 10 tys. maszyn. Szwedzki Instabox ma w Skandynawii 3 tyś. urządzeń i w przyszłym roku wejdzie na rynek niemiecki. Eksperci Colliers uważają, że rynek automatów paczkowych jest jedną z najprężniej rozwijających się gałęzi rynku logistycznego oraz kandydatem na lidera pod względem liczby obsłużonych przesyłek. 

W tym roku rynek automatów paczkowych zakończy wynikiem 450 mln dostarczonych przesyłek – szacuje się, że 2024 r. może być ich nawet dwukrotnie więcej. – Zauważamy coraz większe zainteresowanie firm kurierskich inwestowaniem w infrastrukturę automatów paczkowych. Dodatkowo czołowi gracze sektora e-commerce, m.in. Allegro, rozwijają własne sieci maszyn. Jedną z firm, która w 2021 roku zapowiedziała plany budowy sieci automatów do odbioru paczek jest np. Furgonetka.pl. Nowi gracze na rynku sprawiają, że staje się on bardziej rozdrobniony, a poziom konkurencji wzrasta. To wszystko świadczy o tym, że rynek nie osiągnął jeszcze dojrzałości i wkracza w okres swojego największego oraz najszybszego rozwoju – ocenia Senior Partner, Dyrektor Działu Powierzchni Logistycznych i Przemysłowych w Colliers Maciej Chmielewski. 

Podobny rozwój automatów paczkowych nastąpi w innych krajach. W tym roku InPost postawił pnad 2 tys. paczkomatów w Wielkiej Brytanii. Firma postawiła paczkomat nr 3000 w Wielkiej Brytanii – dzięki rozwojowi sieci InPost większość mieszkańców Londynu, Birmingham i Manchester ma mniej niż milę do urządzenia. Już teraz w Londynie, Manchesterze i Birmingham jest więcej paczkomatów InPost niż placówek Royal Mail, a do 2024 r. InPost zamierza powiększyć tę sieć do ponad 10 000 urządzeń. 

We Francji, gdzie InPost działa pod marką Mondial Relay (przejął tę markę w lipcu 2021 roku), postawił paczkomat nr 300. – Ten proces będziemy energicznie kontynuować w kolejnych latach – zapowiada Brzoska.