Poczta jest w przededniu wdrożenia nowej sieci automatów paczkowych. – Projekt strategiczny automaty paczkowe (APM) wkracza w kluczową fazę, związaną z testami i integracją systemów informatycznych. Rozpoczął się także proces instalacji APM. Pierwsze urządzenia testowe zostały zainstalowane w dziesięciu lokalizacjach w Warszawie. Po kilku miesiącach intensywnej pracy zespołu projektowego rozpoczynamy bardzo ważną fazę projektu, a mianowicie testy akceptacyjne. Nasze urządzenia muszą być niezawodne dla naszych klientów. Testy to czas na eliminację wszelkich błędów – opisuje wiceprezes Poczty Polskiej Andrzej Bodziony. 

Tysiące automatów 

Uruchomienie nowej sieci zewnętrznych automatów paczkowych Pocztex AUTOMAT planowane jest na wrzesień br. W urządzeniach klienci będą mieli możliwość odbioru, nadania i zwrotu przesyłek zakupionych online. 

Czytaj więcej

Najlepszy rok w historii branży TSL. Ranking Logistyki

Docelowo nowa sieć będzie liczyć 2000 urządzeń w I kwartale 2023 r. – Spośród tej liczby co najmniej 1000 automatów paczkowych zostanie zamontowanych w lokalizacjach przy sklepach Biedronka w całym kraju. Ponadto planujemy zainstalować nasze nowe urządzenia przy placówkach pocztowych, na terenach spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych oraz we współpracy z innymi podmiotami – wymienia rzecznik prasowy Poczty Polskiej Daniel Witowski. 

Wykonawcą realizującym dostawę automatów paczkowych wraz z rozwiązaniem informatycznym do zarządzania siecią automatów dla Poczty Polskiej jest konsorcjum składające się ze spółek Alfred24 Tech HK Ltd. (dawniej Pakpobox Hong Kong Ltd.) i polskiego P2A Box Sp. z o.o. 

Komponentem IT, towarzyszącym uruchomieniu sieci automatów paczkowych, będzie nowa aplikacja mobilna, której dostawcą jest spółka z Grupy Kapitałowej PP - Poczta Polska Usługi Cyfrowe (znana na rynku komercyjnym pod nazwą Envelo). 

Na rozwój własnej sieci zewnętrznych automatów paczkowych Poczta Polska przeznaczy ok. 300 mln zł. 

Czytaj więcej

Pekaes ma nowego dyrektora, z UPS

Rzecznik Poczty Polskiej przyznaje, że klienci coraz częściej sięgają po dogodną formę zakupów drogą on-line, a każda transakcja związana z nabyciem towaru w internecie skutkuje nadaniem nowej przesyłki. – Po stronie klienta leży wybór najdogodniejszej formy jej dostarczenia. Usługa Pocztex Poczty Polskiej oferuje multikanałowość dostaw: do wyboru trzy metody dostawy: Pocztex PUNKT (do największej w kraju sieci ponad 17 000 punktów odbioru), Pocztex AUTOMAT (do automatów paczkowych) i Pocztex KURIER (doręczenie przez kuriera pod wskazany adres) – wylicza Witowski. 

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Przypomina, że w barwach Poczty Polskiej funkcjonuje sieć automatów wewnętrznych do odbioru przesyłek kurierskich w placówkach pocztowych oraz w marketach m.in. Biedronka, Lewiatan, Carrefour, licząca nieco ponad 200 sztuk. 

Mocne strony Poczty

Dyrektor instytutu Sieć Badawcza Łukasiewicz – Poznański Instytut Technologiczny Arkadiusz Kawa wskazuje, że w Polsce w 2021 roku trafiło ok. 35% przesyłek do automatów paczkowych, z czego zdecydowanie najwięcej do automatów InPostu. – W tym roku przewiduję, że będzie to ok. 40%. Wzrost ten odbywa się kosztem dostaw do drzwi (door to door). Jest to największy udział przesyłek trafiających do tego typu urządzeń w Europie – podkreśla dyrektor Poznańskiego Instytutu Technologicznego. 

Czytaj więcej

InPost dystansuje konkurencję w Wielkiej Brytanii

Przypomina, że w Niemczech automaty paczkowe są znane o wiele dłużej, ale przez wiele lat nie zdobyły uznania wśród niemieckich klientów. – Dopiero od jakiegoś czasu Poczta Niemiecka próbuje dynamicznie budować sieć automatów i zachęcać do nich klientów. Podobnie jest w Wielkiej Brytanii, ale tam rynek jest bardziej konkurencyjny. Nie uważam jednak, że budowa przez Pocztę Polską własnych automatów paczkowych to zbyt późne działanie. Rynek polski potrzebował kilku lat, żeby zaadaptować nową formę dostaw. Pamiętam początki paczkomatów w Polsce – wtedy wielu klientów, operatorów KEP i sprzedawców internetowych patrzyło na nie z dużą wątpliwością. Dzisiaj nikt nie potrafi wyobrazić sobie bez nich e-handlu – zaznacza Kawa. 

Na mocne punkty w operacjach poczty wskazuje także specjalista od rynku KEP z firmy LastMile Experts Mirek Gral. Rozbudowa zaplecza logistycznego (sortownie) jest kluczowa, konsekwencją powinna być rozbudowa opcji dostaw OOH gdzie już dzisiaj klienci poczty mają dostęp do prawie 17 000 punktów PUDO, oraz tylko 240 (około) automatów paczkowych. Strategiczne umowy podpisane z AliExpress czy Pocztą Chińską na pewno przyczynią się do dynamicznego wzrostu ilości przesyłek B2C w sieci Poczty Polskiej – uważa Gral.

InPost ma silną markę

Jednak konkurencja nie będzie łatwa. – InPost wybił się podczas pandemii. Przed pandemią liderem rynku (pod względem ilości przesyłek) KEP w Polsce było DPD. Jednak brak wystarczająco dużych inwestycji w model dostaw OOH (out of home) spowodował, że właśnie pandemia i obostrzenia sanitarne w dużym stopniu przyczyniły się do rozwoju sieci InPost. W 2020 roku InPost miał niewiele ponad 11 000 paczkomatów, a już w kolejnym roku klienci mieli dostęp do prawie 16 500 maszyn – wskazuje specjalista LastMile Experts.  

Czytaj więcej

Narodowy operator pocztowy rozwija sieć drobnicową

Kawa przyznaje rację, że w Polsce rynek dostaw jest zdominowany przez InPost. – Pobudziło to jednak wielu innych graczy (nie tylko z KEP) do rozwoju własnych sieci. Konkurencja ma zazwyczaj pozytywny efekt dla klienta, który ma większy wybór. Trzeba jednak pamiętać, że tego typu dostawy to nie tylko urządzania, to model biznesu, technologie, logistyka, ludzie, ale przede wszystkim bardzo silna marka czołowego gracza, a z którą trudno się konkuruje – wskazuje dyrektor PIT. 

Gral dodaje, że inwestycji w automaty paczkowe jest sporo. – DPD stara się nadrobić stracony czas i inwestuje mocno w automaty paczkowe Duńskiej firmy SwipBox – na koniec ub. roku było ich ok. 1 150. Także DHL w Europie rozpoczął działania mające na celu budowę własnych sieci automatów, ostatnio ogłoszono dużą inwestycję w Szwecji i kilku innych krajach, co daje powody, aby przypuszczać, że tego typu maszyny mogą zasilić istniejącą sieć ok. 170 maszyn aktualnie współdzielonych z innymi operatorami – podaje przykłady Gral.