Firmy kurierskie w Polsce przed szczytem paczkowym przypadającym na listopad i grudzień zwiększają moce przerobowe, elastyczność kadrową i optymalizują procesy logistyczne, by obsłużyć nawet 4-krotnie większą liczbę przesyłek.
Szczyt ten, rozpoczyna się od sławnego wyprzedażowego Black Friday (Czarnego Piątku), który gdzieniegdzie przerodził się w Black Week (Czarny Tydzień) lub nawet Black Month (Czarny Miesiąc). Sprawą dyskusyjną jest to, czy ceny towarów oferowane w tym czasie są faktycznie tak atrakcyjne, czy to tylko dobrze spreparowany marketing.
Coraz więcej pracy dla kurierów
Według rocznego raportu UKE krajowy liczba przesyłek kurierskich w 2024 roku osiągnął poziom 1,158 miliarda przesyłek, co stanowiło 15-procentowy wzrost w stosunku do roku 2023 i stale rośnie. Szacuje się, że w kolejnych latach liczba przesyłek będzie rosła o około 12%-15% rok do roku.
Największym generatorem przesyłek jest e-commerce (B2C), jednak w ostatnich latach największą dynamikę wzrostu obserwujemy w przesyłkach pomiędzy osobami prywatnymi (C2C). Więcej na temat sytuacji sektora KEP przeczytacie państwo w raporcie „Dostawy out of home w Polsce” przygotowanym przez ekspertów z dziennika Rzeczpospolita oraz firmy doradczej Last Mile Experts.
Główne działania:
Rekrutacja i elastyczne grafiki: sezonowy wzrost zatrudnienia o 15-30% wśród kurierów i pracowników sortowni od września; „zamrożony” okres urlopowy, dodatkowe operacje w weekendy.
Dostosowanie infrastruktury: Przeglądy i modernizacje sortowni, tymczasowe terminale dystrybucyjne, uruchamiane jako tymczasowe rozwiązanie na szczyt paczkowy.
Rozszerzenie sieci odbioru: Uruchamianie sobotnich/niedzielnych odbiorów oraz doręczeń bez dodatkowych opłat, promocja aplikacji mobilnych do śledzenia i zmian terminów doręczeń.
Optymalizacja tras kurierskich pod kątem wyższej wydajności spowodowanej dużo większym nasyceniem paczek.
Kampanie informacyjne dla klientów: apele o wczesne nadania, sugestie o adresowanie przesyłek do punktów dostaw poza domem – do automatów paczkowych oraz punktów odbioru (PUDO).
Wdrożenie systemów predykcyjnych, ściślejsza współpraca z e-commerce, optymalizacja odbiorów masowych, buforowanie przesyłek w ciągu dnia, etc.
Czytaj więcej
Autorzy raportu o polskim rynku dostaw poza domem oraz prezes Orlenu Paczki przedstawili wizję rozwoju rynku ostatniej mili i tego, kto może stać s...
Konsumenci mają do wyboru firmy kurierskie prywatne jak i państwowe. Liderami dostaw krajowych są (kolejność alfabetyczna) DHL e-commerce, DPD, GLS, InPost oraz Orlen Paczka z drugiej strony mamy Pocztę Polską oferującą usługi publiczne oraz należący do niej Pocztex, działający w obszarze usług kurierskich. Jest jeszcze Fedex oraz UPS, ale te firmy od lat skupiają się bardziej na rozwoju usług międzynarodowych niż krajowych dla e-commerce.
Strategie firm prywatnych i państwowego operatora
Prywatne firmy kurierskie, opierają się na zaawansowanej automatyzacji procesów operacyjnych i gęstej sieci punktów odbioru. Większość operatorów, z wyjątkiem InPost oraz Orlen Paczka, którzy zdecydowanie stawiają na dostawy do sieci automatów paczkowych, oferuje zbalansowane opcje dostawy zarówno do domu/biura jak i do punktów odbioru. Istotnym elementem są także narzędzia (oprogramowanie) dla nadawców oraz odbiorców przesyłek. Aplikacje pozwalające na zdalne przekierowanie przesyłki (miejsca/czasu doręczenia) czy śledzenie przesyłki w czasie rzeczywistym stały się już codziennością, aczkolwiek funkcjonalność aplikacji różni się od siebie.
Pocztex, usługa kurierska Poczty Polskiej klasyfikuje się jako typowa usługa kurierska, czyli konkurująca z ofertą firm prywatnych. Zakres działalności, pozwala na doręczanie przesyłek w najdalsze zakątki kraju, a bardzo gęsta infrastruktura operacyjna – 32 sortownie regionalne, kilka tysięcy urzędów pocztowych oraz kilkanaście tysięcy punktów odbioru (PUDO) wraz z niemal dwoma tysiącami automatów pocztowych stanowi solidną bazę do konkurowania z prywatnymi operatorami.
Niestety Pocztex, tak jak jego właściciel Poczta Polska posiada spory „dług technologiczny”, czyli systemy IT, które nie odzwierciedlają aktualnych standardów oferowanych przez prywatnych przewoźników. Jednak jak zapewniał prezes Poczty Polskiej na niedawno zorganizowanym otwartym spotkaniu z firmami technologicznymi ma się to zmienić. Według deklaracji prezesa w najbliższych miesiącach Poczta ogłosi wiele przetargów na restrukturyzację szeroko pojętej infrastruktury IT w tym aplikacji dla nadawców i odbiorców przesyłek Poczty oraz Pocztexu.
Czytaj więcej
Przyszłością są współdzielone sieci automatów paczkowych. Zbliża się kolejny etap rozwoju rynku i widać gracza, który się najbardziej rozpycha.
Jeszcze jeden istotny aspekt, o którym warto wspomnieć, partnerstwo Poczty Polskiej/Pocztexu z Orlen Paczką, dzięki której Pocztex otrzyma dostęp do ponad siedmiu tysięcy automatów paczkowych, które są najbardziej preferowaną formą dostawy przesyłek B2C oraz C2C w naszym kraju.
Istotnym kryterium, determinującym wybór przewoźnika jest nie tylko cena, choć odgrywa ona ważną rolę dla przesyłek B2C a szczególnie C2C, jest także jakość świadczonego serwisu głównie szybkości i skuteczności doręczeń. I tutaj napotykamy pewien problem, jak ocenić skuteczność doręczeń poszczególnych operatorów. Mamy wiele rankingów publikowanych przez niezależne źródła, które często konfrontują konsumenci, posiadający zupełnie odmienne zdanie.
Firmy kurierskie deklarują, że ich skuteczność pierwszego doręczenia wacha się w zależności od rodzaju serwisu oraz pory roku od 90% do prawie 99,9%. Jednak diabeł tkwi w szczegółach, ponieważ wiele firm ma swoje własne standardy raportowania i trudno jednoznacznie porównać wartości deklarowane przez firmy. Dla przykładu, nie każda pierwsza próba doręczenia przesyłki może być skuteczna (brak odbiorcy) ale według firmy kurierskiej próba doręczenia została wykonana w planowanym czasie i przesyłka wpada do statystyki „dowiezione na czas”.
Z praktyki oraz rozmowy z klientami firm kurierskich, a także z konsumentami wynika bardzo jasny przekaz. Wizerunek firmy kurierskiej w waszym rejonie w dużej mierze tworzy tak naprawdę kurier, który odbiera lub dostarcza wasze paczki. Jego podejście oraz jakość pracy jako „ambasadora marki” jest kluczowym elementem, który oddziałuje na nasze postrzeganie przewoźnika. Pamiętajcie o tym, zamawiając kolejną przesyłkę.
Autor jest wiceprezesem Last Mile Experts