Z początkiem roku duńska poczta PostNord zakończyła erę powszechnego obowiązku dostarczania tradycyjnych listów. Liczba przesyłanych listów papierowych zmalała w Danii o 90% od początku XXI wieku. – Od wielu lat wszystkie poczty zmagają się z problemem zaniku tradycyjnej korespondencji w postaci listów i pocztówek. Komunikacja cyfrowa skutecznie wypiera ten sposób korespondencji, co wpływa na kondycję finansową operatorów pocztowych. W zasadzie istnieje jedno rozsądne rozwiązanie, jak najszybsze dostosowanie się operatora pocztowego do standardów sektora kurierskiego i oferowanie usług na poziomie podobnym do prywatnych firm kurierskich – zauważa wiceprezes firmy doradczej Last Mile Experts Mirek Gral.
Przypuszcza, że kolejnym krajem, w którym może dojść do podobnej sytuacji może być Holandia, której poczta (PostNL) deklaruje straty roczne na poziomie ok 10% rocznych obrotów generowane przez obsługę pocztową.
Czytaj więcej
Eksperci przekonują, że masowe pojawienie się akumulatorów litowo-jonowych wymusza zmiany w warun...
W Polsce w ostatnich czterech latach spadek liczby listów osiągnął 25 proc.: z 1054 mln w 2020 roku do 792 mln w 2024 roku. Jednocześnie o 91 proc. wzrosła liczba przesyłek kurierskich: z 635 mln w 2020 roku do 1214 mln w 2024 roku.
W Polsce w 2024 roku rynek doręczeń listów wart był 1,38 mld zł (wzrost o 6,8%), zaś przesyłek kurierskich 13,7 mld zł (przyrost o 16,1%), wynika z danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej. W marcu Ministerstwo Aktywów Państwowych wypłaciło Poczcie Polskiej dotację celową 963,6 mln zł na pokrycie kosztów świadczenia powszechnych usług pocztowych za 2023 rok.