W 2025 roku przyjęto do obrotu 1 397,7 mln sztuk przesyłek kurierskich, co przełożyło się na przychody w wysokości 14 971,6 mln zł, co dało 10,7 zł na przesyłkę, o 5,4% mniej niż w 2024 roku, wynika z raportu Urzędu Komunikacji Elektronicznej. – Spadek przychodu na przesyłkę sygnalizuje silną presję cenową, zwłaszcza gdy jednocześnie rosną liczby wolumeny – zaznacza wiceprezes Last Mile Experts Mirek Gral. 

Czytaj więcej

Polski gigant kurierski buduje we Francji fundament pod kolejną dekadę

Przypuszcza, że taki spadek ceny jednostkowej zapewne wynika z miksu: większego udziału tanich przesyłek, rabatów dla dużych klientów, rosnącego udziału punktów i automatów paczkowych oraz ostrzejszej walki o największych nadawców. – Jak wiemy z naszych wewnętrznych analiz rynku, dużą część wolumenu KEP stanowiły trzy rodzaje przesyłek. Tanie przesyłki e-commerce z Chin, krajowe przesyłki e-commerce (B2C) i coraz szybciej rosnący wolumen przesyłek re-commerce (C2C). Szczególnie te ostatnie są ukierunkowane na niską cenę, wynikającej ze specyfiki handlu rzeczami używanymi – podkreśla Gral. 

Rentowność kurierów pod presją

Wskazuje, że przykładem może być podpisana w połowie 2025 przez Pocztę Polską umowa o dystrybucji przesyłek B2C dla Chińskiej platformy Temu. – Wydaje się, że największy wpływ ma sektor KEP, czyli wszyscy gracze próbujący zdobyć lub utrzymać wolumen w bardzo konkurencyjnym segmencie e-commerce. W Polsce presję zwiększa InPost jako lider OOH i automaty paczkowe, ale równie ważni są rywale, którzy rozbudowują własne sieci automatów paczkowych, przede wszystkim DPD, Orlen Paczka DHL e-commerce oraz Allegro. W konsekwencji coraz więcej przesyłek obsługiwanych jest poprzez punkty OOH, PUDO lub automaty paczkowe, co naturalnie wpływa na spadek ceny względem typowych dostaw „do drzwi” – tłumaczy wiceprezes Last Mile Experts. 

Dodaje, że InPost może więc być jednocześnie beneficjentem i katalizatorem presji: pomaga utrzymać standard cenowy na niskim poziomie, ale to rywale muszą dostosowywać ofertę, żeby nie wypaść z gry. – Jednak jest też pewien aspekt konfliktu, który od lat ma miejsce pomiędzy Allegro i InPost, który ma także swój wpływ na kształtowanie się realnych cen dla przesyłek e-commerce – uważa Gral.

Czytaj więcej

Automatyzacja doprowadzi do koncentracji w logistyce kontraktowej

Raczej nie zakłada automatycznie szerokiej podwyżki cen usług kurierskich w najbliższych kwartałach. – Pamiętajmy, że sektor KEP zazwyczaj aktualizuje swoje oficjalne taryfy pod koniec roku z efektywnym ich wejściem w życie w kolejnym roku. Te już mamy za sobą i nie sądzę, aby w sytuacji tak dużej presji cenowej ktokolwiek odważy się podjąć decyzje o oficjalnych podwyżkach – przekonuje wiceprezes LME. 

Za bardziej prawdopodobny uważą scenariusz mieszany: oficjalne cenniki na rok 2026 mogą pójść w górę punktowo, ale realne ceny transakcyjne pozostaną pod presją rabatów, promocji i negocjacji z dużymi klientami. – Podwyżki są bardziej prawdopodobne tam, gdzie rosną koszty sieci, pracy i ostatniej mili, ale w silnie konkurencyjnym e-commerce operatorzy zwykle nie przenoszą ich szybko w pełni na klientów. To jednak będzie się przekładać bezpośrednio na rentowność usług poszczególnych operatorów KEP – zastrzega Gral. 

Listy nie znikną tak szybko

UKE wyliczył, że w 2025 roku największy udział w segmencie usług powszechnych miały przesyłki listowe, które stanowiły 98,7% całkowitej liczby zleceń w segmencie, zaś na paczki pocztowe przypadło 1,3% (12,3 mln sztuk, spadek o 14,3% rok do roku). – Długoterminowy trend spadku liczby przesyłek listowych pozostaje niezmienny, a wolumen tradycyjnej korespondencji z roku na rok systematycznie maleje. Dane za 2025 rok pokazują, że na rynku nadano ponad 731 mln listów, co potwierdza jednak, że tradycyjna korespondencja wciąż odgrywa istotną rolę w komunikacji biznesowej i instytucjonalnej – wskazuje prezes zarządu Speedmail Janusz Konopka. 

Dostrzega utrzymujące się zainteresowanie korespondencją papierową przede wszystkim w branżach, gdzie liczy się formalny charakter komunikacji oraz skuteczność dotarcia do odbiorcy. – Dotyczy to między innymi sektora finansowego, telekomunikacyjnego, administracji publicznej, organizacji społecznych czy firm zajmujących się obsługą należności – wymienia Konopka.

Czytaj więcej

Nowy sternik IRU

Pomimo malejących ilości, rynek listowy nadal zwiększa swoją wartość. Według najnowszych danych UKE przychody generowane przez przesyłki listowe wzrosły w 2025 roku o 3 proc. – To wyraźny sygnał, że usługi listowe pozostają ważnym i rentownym elementem sektora – przekonuje prezes Speedmail. 

Przyznaje, że postępująca cyfryzacja oraz rozwój e-Doręczeń będą stopniowo zmieniać sposób komunikacji, jednak w wielu obszarach tradycyjny list nadal pozostaje rozwiązaniem preferowanym lub wręcz niezbędnym. – Dlatego spodziewamy się, że przez najbliższe lata będzie on nadal pełnił istotną funkcję w relacjach między instytucjami, firmami i ich odbiorcami – zapewnia Konopka.