Województwo opolskie, wciśnięte między Górny a Dolny Śląsk, coraz częściej pojawia się na logistycznej mapie. Choć jest najmniejsze w Polsce i zamieszkiwane przez niecały milion mieszkańców, należy do rynków magazynowo-przemysłowych o średniej wielkości. Jego zasoby sięgają 430 tys. m kw. – Jego rozwój pozostaje silnie powiązany z sąsiednimi rynkami magazynowo-przemysłowymi, takimi jak Górny Śląsk i Dolny Śląsk, wobec których region pełnił dotychczas przede wszystkim funkcję uzupełniającą. Jednocześnie rynek magazynowy w województwie opolskim konsekwentnie wykorzystuje swoje położenie przy kluczowych korytarzach transportowych, w tym wzdłuż autostrady A4, co stwarza solidne fundamenty dla jego dalszego rozwoju – ocenia dyrektor regionalny Newmark Polska Anna Domańska.
Czytaj więcej
Jeżeli spółka Trans Polonia zrealizuje plan przejęć, jej przychody wzrosną czterokrotnie. Największym problemem mogą być ludzie.
Dodaje, że zainteresowanie najemców regionem w 2025 roku osiągnęło rekordowy poziom blisko 250 tys. mkw. – Dostępność powierzchni w istniejących obiektach nieznacznie przekracza 5 tys. mkw., co przekłada się na jeden z najniższych wskaźników pustostanów w Polsce – na poziomie 1,2 proc. – podkreśla Domańska.
Rosnący potencjał
Szef sprzedaży 7R Damian Kołata przyznaje, że województwo opolskie nie wygrywa co prawda w wyścigu na samą skalę inwestycji, ale bardzo często na wybór tej lokalizacji ma wpływ jej ogromną efektywność. – Region leży na korytarzu A4 między Wrocławiem a Górnym Śląskiem. Z Opola jest około 50 km do granicy z Czechami i około 250 km do granicy z Niemcami. Dla operatorów logistycznych i firm produkcyjnych to często bardzo dobry logistyczny punkt ciężkości, dający dostęp do rynku południowo-zachodniej Polski oraz sprawną obsługę łańcuchów dostaw powiązanych z Czechami i rynkiem niemieckim – wskazuje Kołata.
Przykładem może być oddany w lutym br. pierwszy magazyn w ramach Prologis Park Ujazd o powierzchni 62,5 tys. mkw., w całości wynajęty przez firmę Schaeffler. – Uruchomi tam Wschodnioeuropejskie Regionalne Centrum Dystrybucji i Kompletacji. Planowana jest również dalsza rozbudowa parku Prologis Park Ujazd o kolejne 82 tys. mkw., co stanowi wyraźny sygnał rosnącego znaczenia Opolszczyzny w kontekście decentralizacji łańcuchów dostaw i rozwoju regionalnych hubów logistycznych – wskazuje dyrektor regionalna Newmark.
Potencjał regionu w branży TSL jeszcze będzie rósł, przede wszystkim dzięki dwóm inwestycjom zaplanowanym. – W Opolu-Wrzoskach powstanie fabryka amerykańskiego producenta nowoczesnych materiałów do akumulatorów elektrycznych oraz fabryka koreańskiego producenta opon. Te dwie inwestycje, zaplanowane na 80 hektarach, będą mieć wpływ na znaczny wzrost potencjału regionu w sektorze TSL, miasto i region zaczną być bardziej konkurencyjne – przekonuje szef regionu południowo-zachodniej Polski w dziale Najmu powierzchni magazynowych i produkcyjnych w CBRE Marcin Janik.
Czytaj więcej
Całoroczna sprzedaż wzrosła, przychody też, dobry był trzeci kwartał, ale sytuacja Grupy Wielton nadal jest trudna.
O rosnącym potencjale świadczy także inwestycja Grupy Raben, która w grudniu 2025 r. uruchomiła magazyn przeładunkowy o blisko dwukrotnie powiększonej powierzchni do 4,5 tys. mkw., liczonej wraz z biurami. – Obiekt powstał na zupełnie nowej działce, na nasze zamówienie. Ten nowoczesny obiekt potwierdza, że Opole i
region konsekwentnie umacniają swoją pozycję jako perspektywiczne miejsce dla rozwoju transportu i logistyki – podkreśla dyrektor regionu Raben Logistics Polska Andrzej Bielecki.
Wracają migranci
Kołata zaznacza, że logistyczny potencjał Opolszczyzny dodatkowo wzmacnia poprawa układu drogowego w regionie, w tym rozbudowa DK45, a w średnim terminie także rozwój trasy S11 jako nowego korytarza północ–południe.
Również Domańska uważa, że jeśli utrzyma tempo inwestycji infrastrukturalnych, Opolszczyzna będzie w stanie przyciągnąć kolejnych najemców. – Projekty takie jak Ujazd można postrzegać jako próbę redefinicji roli regionu na logistycznej mapie Polski. Niemniej na tym etapie trudno jest jednoznacznie ocenić trwałość tego trendu. Ujazd może okazać się punktem zwrotnym, o ile pójdą za nim kolejne inwestycje magazynowo-przemysłowe oraz rosnące zainteresowanie ze strony najemców – zastanawia się Domańska.
Przedstawiciel CBRE dostrzega rosnące zainteresowanie Opolszczyzną inwestorów oraz deweloperów logistycznych z różnych sektorów. – Gminy aktywnie poszukują, zabezpieczają i uzbrajają grunty pod przyszłe projekty – zarówno w samym Opolu, jak i w gminach ościennych, takich jak Dąbrowa, Niemodlin, Prószków. Wzrost popytu zaczyna przekładać się także na wyższe ceny gruntów oraz oczekiwania właścicieli terenów inwestycyjnych. Co istotne, rozwój sektora TSL w regionie może mieć również wymiar społeczny – zwiększając lokalne zatrudnienie i ograniczając migrację zarobkową do Niemiec, Holandii czy Austrii. Pojawiają się już pierwsze sygnały, że nowe inwestycje mogą zachęcać część mieszkańców do powrotu – sygnalizuje nowy trend Janik.
Ziarno w kosmos
Do inwestycji w regionie zachęcają nie tylko korzyści transportowe. – Druga przewaga Opolszczyzny polega na tym, że logistyka jest tu zakorzeniona w realnej gospodarce, a nie tylko w tranzycie. Region ma silne zaplecze przemysłowe i przetwórcze, więc magazyn nie jest wyłącznie miejscem składowania, ale elementem produkcji, kompletacji i dystrybucji. To istotne, ponieważ w czasie, gdy cały polski rynek magazynowy wynosi już prawie 37 mln m kw. nowoczesnej powierzchni, a popyt w zeszłym roku sięgnął prawie 7 mln m kw., firmy szukają nie tylko dużych hubów, ale także lokalizacji sprawnych operacyjnie, działających często w formacie piasty i szprych – przekonuje Kołata.
Czytaj więcej
Białoruś zezwoliła na powrót na Litwę i do Polski aresztowanych ponad 4 miesiące temu ciężarówek na litewskich rejestracjach.
Kierownik oddziału w Opolu Raben Bożena Gorecka przyznaje, że dla regionu są ważne potoki przesyłek tworzone przez przemysł spożywczy. – Stanowią 40 proc. przesyłek, a branża ma duże znaczenie gospodarcze i jest ceniona, np. ziarno zasiewowe z Opolszczyzny poleciało w kosmos. Coraz częściej również opolscy producenci szeroko rozumianej branży food, utrzymując konieczne we współpracy z sieciami wysokie poziomy stocków magazynowych, by zapewnić płynne wysyłki towarów do sieci na tak zwane „wywołania” składają do nas zapytania o możliwości magazynowania towarów – usługi logistyki kontraktowej w Opolu. Niemal równy podział charakterystyki towarów obsługiwanych przez oddział Raben w Opolu pomiędzy przesyłkami food,
a chociażby towarami związanymi z branżą budowlaną, do których zaliczane są kruszywa, specjalistyczne bitumy, transportowane w systemie drobnicowym, kompensuje oddziałowi spadki wolumenów w obsłudze sieciowej spowodowane spowolnieniem przemysłu motoryzacyjnego – wyjaśnia Gorecka.