Na mocy zawartego 13 czerwca porozumienia, spółka Q-Service Truck stała się jedynym importerem pojazdów Ford Trucks w Polsce. Należąca do giełdowej Grupy Intercars firma, zajmie się również dystrybucją części zamiennych oraz sprzedażą używanych ciężarówek. Docelowo sieć dilerska Ford Trucks Polska obejmie dziesięć oddziałów zajmujących się sprzedażą i serwisem pojazdów, a finalnie kolejnych dziesięć otrzyma autoryzację do napraw pojazdów.

Samochody Forda należą do ciężkiej klasy, o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 16 ton. W ofercie znajdzie się przede wszystkim ciągnik siodłowy F-Max, nagrodzony ostatniej jesieni tytułem Międzynarodowej Ciężarówki Roku 2019. Samochód ma 500-konny silnik Euro VI oraz szeroką na 2,5 metra i wysoką na 2,16 metra kabinę, której wyposażenie umożliwia kierowcy pracę na dalekich dystansach.

Ciągniki samochodowe są najpopularniejszym typem ciężkiego pojazdu w Polsce. W pierwszych pięciu miesiącach tego roku rejestracje sięgnęły 10,4 tys. ciągników siodłowych, co daje ponad trzy czwarte całego rynku pojazdów ciężkich.

Czytaj także: Ford chce powalczyć na polskim rynku ciężarówek

""

logistyka.rp.pl

Od kilku dekad w Unii Europejskiej rynek samochodów ciężarowych jest kontrolowany przez siedem marek, które należą do pięciu koncernów. Ford Trucks jest własnością tureckiej grupy Ford Otosan. Jej udziałowcami są Grupa Koc i amerykański Ford Motor (po 41 proc.), a pozostałe 18 proc. znajduje się na giełdzie w Istambule. Ford Trucks działa w Europie Środkowo-Wschodniej, na Bliskim Wschodzie, w Afryce i w Rosji. Firma prowadzi negocjacje z dilerami na terenie Włoch, Portugalii i Hiszpanii. Marka nie istnieje w Niemczech, Francji i Beneluksie. Ford wycofał się z oferowania ciężkich pojazdów zarówno w UE jak i USA.

Q-Service Truck to należący do grupy Inter Cars autoryzowany przedstawiciel ZF Friedrichshafen AG, specjalizujący się w naprawach skrzyń biegów. To również autoryzowany diler specjalizujący się w sprzedaży samochodów osobowych i ciężarowych marki Isuzu o dmc do 16 ton. Rocznie w Polsce rejestrowanych jest ok. dwudziestu samochodów ciężarowych tej marki.

Konkurenci są sceptyczni co do tych planów, wskazują na brak europejskiej sieci serwisowej i konserwatyzm branży transportowej, które nie lubi ryzykować nowości.