Unijne przepisy przewidują coroczną kontrolę 5 proc. pojazdów użytkowych. Celem jest eliminacja niebezpiecznych aut, które ciągle trafiają się na naszych drogach. We wtorek (25 lutego) na drodze krajowej nr 92 w Wilkowie (powiat świebodziński) inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Gorzowie Wielkopolskim zatrzymali do kontroli zespół pojazdów. Na lawecie przewożono pojazd samochodowy z Niemiec do Polski.

Podczas kontroli technicznej stwierdzono pękniętą ramę po obu stronach przyczepy. Tak poważne uszkodzenie eliminuje pojazd z użytkowania. Inspektor zatrzymał dowód rejestracyjny pojazdu i zakazał kierowcy dalszej jazdy.

W tym samym miesiącu rodziców zaniepokoił stan techniczny autobusów, które miały zawieźć dzieci do szkoły w gminie Dobrcz (woj. kujawsko-pomorskie). Wezwani na miejsce inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego z Bydgoszczy wydali zakazy dalszej jazdy. W pojazdach stwierdzono poważne usterki.

Czytaj więcej w: Europejscy przewoźnicy nie kupują samochodów

Jeden z pojazdów miał poważne uszkodzenie układu zawieszenia. W drugim z kolei ujawniono wady w układzie kierowniczym i układzie EBS (elektroniczny układ hamulcowy). Nieprawidłowo działał też układ oczyszczania spalin. Poważne usterki skutkowały zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych i wydaniem czasowych zakazów jazdy. Autobusy będą mogły wyjechać na drogi po naprawie i ponownej kontroli.

W Polsce zarejestrowanych jest ponad 2,2 mln samochodów ciężarowych o dmc powyżej 3,5 tony, 350 tys. ciągników samochodowych oraz ponad 81 tys. autobusów, wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. – Stan techniczny pojazdów wyraźnie się poprawił – zapewnia Główny Inspektor Transportu Drogowego Alvin Gajadhur. – Na początku funkcjonowania Inspekcji w 2002 roku zatrzymywaliśmy codziennie wiele pojazdów w fatalnym stanie. Od kilku lat odsetek zatrzymywanych dowodów rejestracyjnych utrzymuje się na poziomie 6-7 proc. W coraz lepszym stanie są szczególnie pojazdy wykorzystywane w transporcie międzynarodowym, co nie jest zaskoczeniem, bo wszelkie nieprawidłowości wykryte przez służby kontrole innych krajów UE mogą skutkować unieruchomieniem samochodu w innym państwie i nałożeniem bardzo wysokich kar – tłumaczy inspektor.

GITD jest w trakcie przetargu na mobilne stacje diagnostyczne. Przetarg prawdopodobnie będzie rozstrzygnięty w drugiej połowie roku.