To jest ten sam rok w którym Niemcy ostatecznie zamkną wszystkie swoje kopalnie. Deutsche Bahn tradycyjnie zawiera długoterminowe umowy z elektrowniami, które często przez dziesięciolecia dostarczają jej prąd. Tak jest także w przypadku kontrowersyjnej nowej elektrociepłowni Datteln 4, która należy do firmy Uniper.

Czytaj więcej w: Hesja wybrała wodorowe pociągi

W miksie elektrycznym niemieckich kolei jest 61% z OZE. Do 2030 wkład ten ma wzrosnąć do 80%. W 2038 roku DB zakończy dostawy prądu z paliw kopalnianych. Do 2038 roku  zostało jednak 18 lat w których koncern stara się o stopniowy wzrost wkładu OZE.

Czytaj więcej w: Hybrydowe pociągi dla Kolei Dolnośląskich

Prezes koncernu Richard Lutz ogłosił, że w 2021 roku podpisane zostaną trzy duże umowy z producentami prądu z OZE. Łącznie producenci dostarczą 780 GWh energii elektrycznej. – To największy zielony pakiet kolejowy w historii DB i kolejny kamień milowy na drodze do zupełnie zielonej kolei. Bierzemy na siebie odpowiedzialność, a transport przyjazny dla klimatu staje się bardziej ekologiczny i bardziej atrakcyjny. Nowe umowy stanowią 8%  energii OZE na nadchodzące lata. Oznacza to również, że oszczędzamy 600 tysięcy ton emisji CO2 rocznie – policzył prezes DB.

Czytaj więcej w: Europa testuje pociągi wodorowe

Jednym z producentów prądu z OZE, a w tym przypadku konkretnie z fotowoltaiki jest firma  Enerparc. Dysponuje ona dużymi instalacjami fotowoltaicznymi na północy kraju (na zdjęciu). Natomiast na południu Niemiec koleje zakupią energię z hydroelektrowni Egglfing-Obernberg am Inn, przy granicy z Austrią. DB podpisała pięcioletnią umowę, na mocy której od 2023 roku elektrownia wodna będzie dostarczać 440 GWh rocznie. Trzeci, tym razem piętnastoletni kontrakt zawarto z RWE, jednym z największych koncernów energetycznych w Niemczech, który sprzeda kolejom prąd ze swoich morskich farm wiatrowych.